Malinowa czerwień

Wpisy otagowane „cukier brązowy”

  • czwartek, 08 maja 2014
  • niedziela, 07 lipca 2013
  • piątek, 30 listopada 2012
  • niedziela, 16 października 2011
  • poniedziałek, 01 sierpnia 2011
    • Ciasto z malinami i ciasteczkami amaretti

      Ciasteczka amaretti zawsze mam w kuchennej szafce. Dodaję je do spodów sernikowych, ciasteczek, ciast ucieranych, przekładam nimi ciasta z kremem. Lubię ich chrupiący migdałowy smak. To ciasto od razu mi się spodobało!

      Przepis znalazłam u Eweny. Zwiększyłam jednak proporcje składników, by upiec ciasto w tortownicy 24 cm. Zmniejszyłam równocześnie ilość cukru, ciasto i tak wyszło bardzo słodkie. Słodkie, fantastycznie maślane, przełamane kwasowością malin z aromatem migdałowym. Polecam!


      Ciasto z malinami i ciasteczkami amaretti

      Składniki na tortownicę 24 cm:

      200 g miękkiego masła, plus dodatkowo do natłuszczenia
      150 g drobnego cukru trzcinowego ( dałam drobny jasnobrązowy, uważam, że taka ilość w zupełności wystarczy)
      4 jajka
      170 g mąki samorosnącej (lub zwykła plus 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia)
      100 g mielonych migdałów
      170 g ciasteczek amaretti, połamanych
      300 g malin
      cukier puder do posypania, śmietanka - opcjonalnie do podania


      Ciasto z malinami i ciasteczkami amaretti


      Piekarnik nastawiamy na 160 st C. Natłuszczamy i wykładamy papierem dno tortownicy o wymiarach 24 cm (wyłożyłam spód pergaminem). Masło, cukier, jajka, mąkę i mielone migdały ucieramy w dużej misce. Połowę ciasta wykładamy do foremki i wygładzamy powierzchnię, posypujemy ponad połową pokruszonych amaretti i 1/3 malin. Łyżką nakładamy pozostałe ciasto i delikatnie rozsmarowujemy. Na koniec posypujemy pozostałymi amaretti i połową pozostałych malin. Pieczemy ok. 55-60 minut (sprawdzamy patyczkiem).
      Studzimy przez 15 minut w foremce, po czym wyjmujemy i przekładamy na talerz. Podajemy ciepłe lub zimne, lekko posypane cukrem pudrem, z pozostałymi malinami i odrobina śmietany (opcjonalnie).

      Mikołaj i paź królowej

      Aksamitka po deszczu

      Modraszek ikar

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto z malinami i ciasteczkami amaretti ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 sierpnia 2011 09:57
  • wtorek, 22 lutego 2011
  • wtorek, 01 lutego 2011
  • środa, 19 stycznia 2011
    • Rozkoszne żurawinowe ciasto ze Starbucks

      Pyszne i bardzo słodkie ciasto, którego przepis znalazłam u Ewelajny. To drugie jej ciasto na moim blogu. Wcześniej piekłam Sernik czeski z jej przepisu. Dziękuję Ci Moja Droga za przepisy, piękne wstępy do notek i cudowne zdjęcia.

      W nawiasach podaję swoje małe modyfikacje. Po przepis autorki odsyłam na www.kuchniapelnasmakow.blogspot.com.

      Rozkoszne żurawinowe ciasto ze Starbucks

      Cranberry Bliss Bars ze Starbucksa

      Ciasto:

      1 szklanka miękkiego masła
      1 szklanki brązowego cukru
      3 jajka
      2 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub 2 łyżeczki ekstraktu pomarańczowego (dałam wiśniówkę)
      1 łyżeczka mielonego imbiru (albo 1/3 szklanki drobniutko pokrojonego kandyzowanego imbiru, *przypis Ewelajny)
      1/4 łyżeczki soli
      1 1/2 szklanki mąki 1 1/2 łyżeczki pr. do pieczenia
      3/4 szklanki pokrojonych suszonych żurawin
      170g białej czekolady pokrojonej na kawałki  (dałam 150)

      Masa serowa:
      110 g miękkiego serka typu philadelphia (użyłam 300 g tłustego śmietankowego)
      3 szklanki cukru pudru ( użyłam tylko 3/4 szklanki)
      4 łyżeczki soku z cytryny i 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (pominęłam wanilię)
      1/4 szklanki pokrojonych w kostkę suszonych żurawin (jeśli są małe, pozostawić w całości)

      Polewa z białej czekolady:

      100 g (dałam 75 g) białej czekolady i 2-3 łyżki mleka rozpuść w kąpieli wodnej (do garnczka wlej niewielką ilość wody, na to postaw metalową miseczką, która będzie opierała się o ścianki garnczka, ale nie będzie dotykała wody; do miseczki włóż czekoladę i mleko – mieszaj do rozpuszczenia);

      Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.

      Przygotowanie ciasta:

      Tortownicę 26 cm (albo blachę ok. 23x33cm) wysmaruj tłuszczem. Mikserem utrzyj masło z brązowym cukrem. Dodaj jajka, ekstrakt, imbir i sól; dobrze połącz.
      Stopniowo wsypuj mąkę, aż masa będzie gładka. Wyłącz mikser
      Wrzuć pokrojoną suszoną żurawinę i białą czekoladę. Wymieszaj łyżką.
      Wlej ciasto do tortownicy bądź prostokątnej blachy. Piecz 30 do 35 minut lub do momentu kiedy ciasto jest jasno brązowe przy brzegach.
      Pozostawić do ostygnięcia.

      Przygotowanie masy serowej:

      Przy użyciu miksera połącz wszystkie składniki: ser, cukier puder, sok z cytryny i ekstrakt waniliowy .

      Gdy ciasto ostygnie, rozłóż masę serową na wierzch.
      Posyp pokrojoną w kostkę suszoną żurawiną (wymieszałam razem z masą serową).
      Polewa: włóż miękką czekoladę do plastikowego woreczka, delikatnie natnij rożek woreczka i rysuj "esy-floresy". Ja dodatkowo udekorowałam ciasto słupkami migdałów.

      Pozwól ciastu odpocząć przez 1 godzinę w lodówce.

      Rozkoszne żurawinowe ciasto ze Starbucks

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „Rozkoszne żurawinowe ciasto ze Starbucks”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 19 stycznia 2011 19:00
  • środa, 06 października 2010
    • Motylarnia i keks czekoladowo-bananowy z aromatem pomarańczy

      U mnie znowu ciasto. To nałóg, który zupełnie nie komplikuje mojego życia. I wcale nie zabiera zbyt dużo czasu.

      Wczoraj upiekłam najsmaczniejsze czekoladowe ciasto jakie jadłam w życiu. Wigotne, mocno kakaowe, niezwykle aromatyczne. Przepis znalazłam u Liski. Od siebie dodałam nieco skórki z pomarańczy, bo taki zapach krążył ostatnio w moich myślach.

      Gdy ciasto już stygło, wybraliśmy się na spacer do naszej pobliskiej motylarnii i złapaliśmy w kadr jeszcze dwie nowe rusałki. Jednak zimny, porywisty wiatr utrudniał fotografowanie i pomimo wyżowej, słonecznej pogody, wcale nie było tak sympatycznie, jak za kuchennym oknem. Miło było zatem wrócić do domu pachnącego czekoladą, bananami i pomarańczą...

      Rusałka osetnik

      Rusałka ceik

      Keks czekoladowo bananowy z aromatem pomarańczy

      100 g gorzkiej czekolady
      150 g miękkiego masła
      170 g cukru muscovado
      3 jajka
      175g mąki pszennej
      1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (dałam łyżeczkę proszku i 1/2 łyżeczki sody)
      skórka starta z połówki sparzonej pomarańczy
      25 g kakao
      2 duże banany, dojrzałe i rozgniecione widelcem (dałam 3 małe)

      Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (lub w garnuszku, ale należy uważać, by się nie przypaliła). Masło utrzeć z cukrem na gładką i jasną masę. Dodawać po jednym jajku, dokładnie ubijając.
      Przesiać mąkę, proszek i kakao i dodać do masy, wymieszać łyżką lub szpatułką. Dodać banany, czekoladę i skórkę z pomarańczy, wymieszać. Włożyć do wysmarowanej masłem keksówki (moja miała 28 cm długości) i piec w piekarniku nagrzanym do 180oC przez 50-60 minut. Kiedy drewniany patyczek wbity w ciasto jest suchy, to znaczy, że ciasto jest upieczone. Ostudzić na kuchennej kratce, następnie zawinąć w folię.

      Keks czekoladowo-bananowy z aromatem pomarańczy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Motylarnia i keks czekoladowo-bananowy z aromatem pomarańczy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 06 października 2010 10:03
  • niedziela, 28 marca 2010
    • Muffiny z orzechami laskowymi i kremem toffi

      Przepis inspirowany z blogu Moje Wypieki na Muffinyi z orzechami włoskimi i cynamonem. Zrobiłam jednak kilka modyfikacji i powstał zupełnie inny przepis.

      Muffiny z orzechami laskowymi i kremem toffi

      Składniki na 12 muffinek:

      280 g mąki

      1 łyżeczkaka proszku do pieczenia

      1/2 łyżeczki sody

      szczypta soli

      100g jasnego brązowego cukru (nie miałam, więc dałam ciemny)

      100 g orzechów laskowych, posiekanych i uprażonych na suchej patelni

      2 jajka

      250 ml mleka

      6 łyżek oleju lub 85 g stopionego masła (dałam olej rzepakowy)

      2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

      1 małe opakowanie kremu o smaku toffi (do smarowania pieczywa)

      W jednym naczyniu wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, cukier i podrprażone orzechy. W drugim roztrzepać jajka, mleko, ekstrakt i olej. Połączyć zawartość obu naczyń, wymieszać. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami lub skorzystać z silikonowych form na babeczki. Nałożyć do nich połowę ciasta, rozmieścić po łyżeczce kremu toffi, wyłożyć pozostałe ciasto tak, by przykryło krem. Po wyłożeniu ciasta ma być 3/4 wysokości każdego otworu. Piec około 20 minut w temperaturze 200oC. Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 28 marca 2010 17:09

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...