Malinowa czerwień

Wpisy otagowane „pomarańcze”

  • czwartek, 07 kwietnia 2016
  • piątek, 15 stycznia 2016
  • środa, 16 kwietnia 2014
    • Mazurek "Owocowa Łąka" na mące jaglanej

      Za oknem zimno, ponuro i aż trudno uwierzyć, że Wielkanoc ma być słoneczna i ciepła. Marzę, by odpocząć na łonie natury... Tymczasem uraczę Was bardzo kolorowym mazurkiem z owocami. Mogą się nim częstować osoby nietolerujące glutenu, bo spód wykonałam na mące jaglanej. Zielona łąka czyli polewa to nic innego jak zielona galaretka rozpuszczona w mleku.Zamiast kwiatów proponuję świeże owoce.

      Mazurek

      Składniki ciasta:

      ok. 250 g mąki jaglanej
      1/2 szklanki cukru pudru
      150 g masła
      1 jajko
      1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

      mąka jaglana do podsypywania

      Polewa i dekoracja:

      1 zielona galaretka - użyłam Mojito z Winiar
      1,5 szklanki mleka
      ew. zielony barwik spożywczy dla koloru
      świeże owoce do dekoracji

      Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta. Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1-2 łyżki wody. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki.

      Mleko zagotować. Galaretkę rozpuścić w gorącym mleku. Ostudzić, dodać barwnik dla intensywniejszego koloru.

      Dużą blachę o wymiarach wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować, wylepić dno blachy i nakłuć widelcem. Piec około 30 minut w 180oC.

      Kiedy galaretka mocno zgęstnieje, wylać ją na ostudzony skód i włożyć do lodówki do całkowitego stężenia. Przed podaniem udekorować świeżymi owocami.

      Wielkanocne Smaki - edycja IV  Wielkanoc bez glutenu.

      Mazurek 

      A na przywołanie słońca jak zawsze kilka wiosennych fotografii...

                 

                 

               

                 

                 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Mazurek "Owocowa Łąka" na mące jaglanej”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 16 kwietnia 2014 11:05
  • niedziela, 17 listopada 2013
    • Drożdowe motylki z migdałowo-pomarańczowym nadzieniem

      Na zakończenie tygodnia, zwłaszcza orzechowego nie mogło zabraknąć czegoś słodkiego z moimi ulubionymi migdałami. Już dawno wymyśliłam sobie drożdżówki z migdałowo-pomarańczowym nadzieniem. Okazją do realizacji był właśnie Orzechowy Tydzień prowadzony przez Atinę. Do wypieku przygotowałam moje ulubione ciasto na bazie twarożku. Drożdżówki o dziwo najbardziej posmakowały mojemu wybrednemu Julkowi. Po zjedzeniu obiadu wsunął od razu dwa motyle. A na końcu wpisu znajdziecie mojego syna wydobywającego z łupin orzechy przed domem babci. Brawa należą się Julkowi za cierpliwość i zaangażowanie. Siedział przy tej czynności przez pół dnia. Jest nadzieja, że jeśli pójdzie do szkoły jako sześciolatek jakoś wysiedzi w ławce te kilka godzin. Mimo wszystko wolałabym go wysłać do szkoły rok później. Żałuję, że takie małe dziecko będzie musiało dźwigać ciężki plecak, siedzieć po lekcjach w ciasnej świetlicy, chodzić po ciasnych i głośnych korytarzach, a potem odrabiać zadanie do nocy... Wiem jak ciężko było starszemu Mikołajowi, który jako siedmiolatek zaczynał swoją edukację szkloną. Pytam dlaczego? Czy w tej sprawie rodzic nie ma nic do powiedzenia?

      Drożdowe motylki z migdałowo-pomarańczowym nadzieniem

      Składniki: 

      250 g sera twarogowego dwukrotnie zmielonego lub twarogu sernikowego
      2 jajka
      2- 2,5 szklanki mąki luksusowej (w zależności od wilgotności twarogu)
      1 łyżka cukru waniliowego
      25 g świeżych drożdży
      szczypta soli
      3 łyżki stopionego masła

      Nadzienie:

      1 białko
      skórka starta z 1 pomarańczy, wyszorowanej i sparzonej
      ok. 150 g bardzo drobno mielonych migdałów, najlepiej bez skórek
      2/3 szklanki słodkiej śmietanki lub mleka skondensowanego
      2 łyżki cukru pudru
      1 łyżeczka cukru migdałowego z Delekty (można dodać ekstrakt lub kilka kropel olejku migdałowego)

      oraz 1 żółtko z łyżką mleka do posmarowania drożdżówek

      Jajka i twaróg wyjąć z lodówki i ocieplić do temperatury pokojowej. Roztrzepać w misce trzepaczką. Drożdże rozetrzeć z cukrem. Dodać razem z solą i mąką do twarogu z jajkami, wyrabiając na gładkie, jednolite ciasto. Pod koniec dodać ciepłe masło. Uformować w kulę i przykryć ściereczką. Zostawić do podwojenia objętości.
      Przygotować nadzienie. Białko lekko ubić, dodać pozostałe składniki i wymieszać. Nadzienie powinni mieć taką konsystencję, by dało się rozsmarować na cieście.

      Podrośnięte ciasto podzielić na 12 równych części. Uformować z nich kulki.

      Każdą kulkę rozwałkować na płaski placek, posmarować 2 pełną łyżeczkami nadzienia, zostawiając wolny 1 cm brzegu.

      Drożdowe motylki z migdałowo-pomarańczowym nadzieniem

      Zwinąć jak naleśnika.

      Drożdowe motylki z migdałowo-pomarańczowym nadzieniem

      Następnie obydwa końce naciąć dość głęboko.

      Drożdowe motylki z migdałowo-pomarańczowym nadzieniem

      Boki wywinąć na zewnątrz i złączyć w środku, by powstał kształt motyla.

      Drożdowe motylki z migdałowo-pomarańczowym nadzieniem

      Uformowane bułeczki położyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i posypanej mąką i pozostawić na 15 minut do napuszenia, przykryte, w ciepłym miejscu. Przed pieczeniem posmarować żółtkiem roztrzepanym z 1 łyżka mleka.

      Drożdowe motylki z migdałowo-pomarańczowym nadzieniem

      Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 minut. 

      Drożdowe motylki z migdałowo-pomarańczowym nadzieniem

      Drożdowe motylki z migdałowo-pomarańczowym nadzieniem

      Julek, lat 5 i pół

      Orzechowy Tydzień  

        

      

  • sobota, 30 marca 2013
    • Sernik kajmakowo-pomarańczowy

      Na Wielkanoc wybrałam sernik słodko-kwaśny. Masa karmelowa i mus pomarańczowy. Na spodzie kruche ciasto z dodatkiem domowego masła orzechowego z masą kajmakową, który czyni je bardziej kruchym i delikatnym. Masę wykonałam na bazie gotowanego budyniu, twarogu, masy krówkowej oraz odrobiny kakao i kawy dla efektu wizualnego.

      Sernik kajmakowo-pomarańczowy

      Sernik kajmakowo-pomarańczowy

      Spód:

      1,5 szklanki mąki pszennej

      1/3 szklanki cukru pudru

      100 g masła, posiekanego

      2 łyżki masła orzechowego

      2 żółtka

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      ewentualnie 2-3 łyżki kwaśnej śmietany, by łatwiej dało się zagnieść ciasto

      skórka starta z połowy pomarańczy

      Masa serowa:

      1 kg mielonego sera białego, zmielonego dwukrotnie

      3 budynie waniliowe lub śmietankowe

      400 g masy krówkowej

      cukier do smaku

      2 białka

      3 jajka

      2 łyżki kakao

      1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

      Masa pomarańczowa:

      3 pomarańcze

      2 i 1/2 szklanki soku pomarańczowego

      1 galaretka pomarańczowa

      cukier do smaku

      Sernik kajmakowo-pomarańczowy

        

      Przygotować budyń. 400 ml mleka zagotować. W 200 ml mleka rozpuścić dwa budynie. Gdy mleko się zagotuje, wlać rozpuszczone budynie i bardzo energicznie mieszać do zgęstnienia. Zdjąć z ognia i schłodzić do temperatury pokojowej.

      Składniki ciasta szybko zagnieść, w razie potrzeby dodać kwaśną śmietanę. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 1/2 godziny. Po tym czasie ciasto rozwałkować, wylepić dno tortownicy (26 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.

      Do dużej miski wyłożyć ser i schłodzony budyń. Utrzeć na małych obrotach miksera. Następnie dodać masę krówkową, białka i jajka, miksując. Na końcu dodać 1 budyń z torebki. Dobrze połączyć składniki. Dosłodzić do smaku. 1/3 masy wymieszać dobrze z kakao. na ciasto wyłożyć jasną masę, klekasmi wrzucać (dosłownie) po łyżce ciemnej masy.

      Sernik wstawić do piekarnika nagrzanego do 180oC, a po 1/2 godzinie zmniejszyć temperaturę do 150oC i piec około 1 godziny. Środek sernika powinien z wierzchu być ścięty i w środku niezbyt wiotki. W razie potrzeby dopiekać z funkcją termoobiegu w 130oC. Upieczony sernik wyjąć i wystudzić.

      Pomarańcze sparzyć wrzątkiem, obrać razem z białą skórką. Pokroić w plastry. Włożyć do garnka i zalać sokiem z pomarańczy. Posłodzić do smaku (dałam 1/2 szklanki cukru i 2 łyżki cukru z wanilią). Gotować ok. 10 minut. Wyjąć kilka najładniejszych plastrów pomarańczy i odcedzić. Wsypać suchą galaretkę do gorącego soku pomarańczowego i energicznie mieszać do rozpuszczenia. Zalać wierzch sernika lekko ciepłą, ale tężejącą galaretką, na niej ułożyć plastry pomarańczy. Wstawić do lodówki do stężenia.

      Sernik kajmakowo-pomarańczowy

      Sernik kajmakowo-pomarańczowy

       

      A z okazji Świąt Wielkiej Nocy

      życzę wszystkim czytelnikom i przyjaciołom

      dużo radości i wiosny w sercu, bo za oknem........



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik kajmakowo-pomarańczowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 30 marca 2013 18:28
  • poniedziałek, 20 września 2010
    • Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy

      Od dawna intrygowało mnie połaczemnie migdałów i pomarańczy. Migdały i wszystko co migdałowe uwielbiam nie od dziś... wiedzą to Ci, którzy regularnie tu zaglądają...

      Nadarzyła się niedawno okazja, by upiec tort, szóste urodziny mojego starszego kawalera. Dlatego wymyśliłam na ten okazję ten tort.

      Pomarańczowy biszkopt i migdałowa beza, przełożone dżemem z pomarańczy, migdałową masą, mandarynkami oraz ciasteczkami Amaretti. Do dziś czuję ten wyjątkowy słodko-gorzki smak...

      Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy

      Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy

      Biszkopt pomarańczowy: 4 jajka, 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej, 1 opakowanie kisielu pomarańczowego bez cukru, 3/4 szklanki drobnego cukru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 łyżka oleju, szczypta soli, 2-3 krople olejku pomarańczowego.

      Masa migdałowa: 0,75 l mleka, 3 żółtka, 1 niepełna szklanka cukru, 2 łyżeczki cukru migdałowego Delecta, 2 łyżki mąkli pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 400 g masła, 2 puszki mandarynek w syropie, opakowanie ciasteczek Amaretti, mały słoik dżemu lub konfitury pomarańczowej ze skórką.

      Beza migdałowa: 6 białek, szklanka cukru, płaska łyżeczka cukru migdałowego, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 200 g płatków migdałowych (3/4 zmielonych).

      Najpierw ugotować budyń. Z mleka odlać 2/3 szklanki, dodać mąki oraz żółtka i dobrze rozprowadzić, by nie było grudek. Resztę mleka zagotować. Wsypać cukry i wlać zimny budyń, cały czas mieszająć (robię to zawsze drewnianą mątewką, którą wcześniej rozprowadzam mąki w mleku). Po zgęstnieniu budyniu, odstawić do zupełnego wystudzenia.

      Biszkopt: Żółtka oddzielić od białek. Mąkę wymieszać z kisielem i proszkiem do pieczenia w osobnej misce. Zimne białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Dodawać porcjami cukier i żółtka, ciągle ubijając. Wlać olej, zapach pomarańczowy, wymieszać. Wyłączyć mikser, wsypać suche składniki delikatnie połącząć z masą jajeczno-cukrową. Wylać na okrągłą tortownicę (26-27 cm) wyłożoną papierem i piec w temperaturze 170oC ok. 30 minut (do suchego patyczka). Wyjąć i upuścić z wysokości 60 cm na podłogę. Ostudzić. Zdjąć papier z lekko ciepłego biszkoptu.

      Beza migdałowa: 3/4 płatków migdałowych zmielić (blenderem). Zimne białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, wsypać cukier, cukier migdałowy, ubijać do rozpuszczenia cukrów. Wsypać mąkę ziemniaczaną i delikatnie wymieszać łyżką. Następnie dodać migdały (zmielone i płatki) i jeszcze raz dobrze wymieszać. Wylać do tej samej tortownicy, w której był pieczony biszkopt (wcześniej wyłożyć ją papierem) i piec w temperaturze 160oC około 25-30 minut. Wyjąć, potraktować jak pomarańczowy i wystudzić. W trakcie studzenia zdjąć papier.

      Masa i przełożenie tortu: Miękkie masło utrzeć. Dodawać po łyżce zimnego budyniu. Dobrze połączyć. Biszkopt ułożyć na spodzie tortownicy (bez obręczy) lub na płaskim talerzu. Można nasączyć sokiem pomarańczowym. Posmarować połową dżemu pomarańczowego. Następnie cienko posmarować kremem. Mandarynki odsączyć z soku, sok zachować. 2/3 owoców wyłożyć na krem (można przekroić cząstki na pół). Znów posmarować cienko kremem. 2/3 ciasteczek amaretti moczyć po kilkanaście sekund każde w syropie z mandarynek i ułożyć jako kolejną warstwę. Znów posmarować cienko kremem. Bezę migdałową od spodu posmarować resztą dżemu i położyć na kremie. Resztą kremu posmarować wierzch (bezę) oraz boki tortu. Na brzegach ułożyć naprzemian ciasteczka (bez namaczania) z cząstkami mandarynek. Środek i boki udekorować płatkami migdałów. Schłodzić kilka godzin przed podaniem...

      Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy

      Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy”
      Tagi:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 20 września 2010 07:06
  • sobota, 16 stycznia 2010
    • Maślankowe amaretto z nutką morelowo-pomarańczową

      Na takie ciasto od dawna miałam ochotę. Proste, szybkie i pod pierzynką z płatków... migdałowych. Przepis rodził się w trakcie... ucierania. Dlatego mąż musiał lecieć do sklepu po białą czekoladę, bo mi tam pasowała. Podczas pieczenia jej kawałki na brzegach pięknie się skarmelizowały. Mężowi chyba jednak opłacało się biegać do spożywczego, bo ciasto bardzo mu smakuje.

      Maślankowe amaretto


      Ciasto:

      3 szklanki mąki (w tym 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej)

      1 szklanka maślanki lub jogurtu naturalnego

      1/2 szklanki oleju

      3/4 szklanki cukru (można więcej jak ktoś lubi słodsze)

      3 łyżki likieru Amaretto lub cukier migdałowy

      4 jajka

      szczypta soli

      ok. 120 g posiekanych drobno suszonych moreli

      opakowanie skórki pomarańczowej

      60 g płatków migdałowych

      3/4 tabliczki białej czekolady pokrojonej w kostkę

      1 1/2 łyżeczki sody

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      Krem do dekoracji:

      100 g miękkiego masła

      200 g gęstego serka śmietankowego naturalnego

      2 łyżki cukru pudru

      2 krople olejku pomarańczowego

      2 łyżki soku pomarańczowego

      40 g płatków migdałowych

      Jajka utrzeć z solą, cukem i likierem. Mąki wymieszać z proszkiem i sodą. Do masy jajecznej powoli wlać jogurt lub maślankę oraz olej. Zmiksować. Wsypać sypkie składniki i dobrze wymieszać. Wsypać bakalie. Ciasto wylać na dużą blachę lub tortownicę. Piec ok. 50 minut w temp. 180oC. Patyczkiem sprawdzić, czy ciasto jest upieczone (patyczek ma być suchy). Studzić w uchylonym piekarniku przez kilkanaście minut, potrm wyjąć i wystudzić zupełnie przed wyłożeniem kremu. Krem sporządzić miksując masło z serkiem (dobrze, by miały tę samą temperaturę). Do masy dodać sok i olejek oraz cukier puder. Dobrze ze sobą połączyć. Wyłożyć na wystudzone ciasto. Posypać płatkami migdałów. Włożyć do lodówki, by krem nieco stężał.

      Maślankowe amaretto

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Maślankowe amaretto z nutką morelowo-pomarańczową”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 16 stycznia 2010 21:09

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...