Malinowa czerwień

Wpisy otagowane „kardamon”

  • piątek, 14 kwietnia 2017
    • Babka herbaciana

      Kochani! Z okazji Wielkanocy życzę Wam dużo radości, pogody ducha, wspaniałych smakołyków zjedzonych w gronie najbliższych i dużo nadziei na ten wspaniały wiosenny czas. Wesołego Alleluja!

      Nie mogło obejść się od świątecznego wypieku. Wybrałam przepis na babkę herbacianą...

      Inspiracja

      Babka herbaciana

      Babka herbaciana

      Babka herbaciana

      Składniki:

      5 jajek

      1 szklanka cukru

      2,5 szklanki mąki

      250 g rozpuszczonego masła

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      szczypta kardamonu

      2 torebki czarnej herbaty Earl Grey

      Zaparzyć herbatę w 1/3 szklanki wody i pozostawić do wystygnięcia.

      Jajka ubić do białości... Następnie dodać 1 szklankę cukru i dalej ubijać. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i kardamonem, dodać do ubitych z cukrem jajek. Na koniec wlać rozpuszczone i wystudzone masło oraz herbatę. Miksować do uzyskania jednolitej konsystencji. Przelać do wysmarowanej masłem foremki.

      Włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni. Piec 45-50 minut. Następnie wyjąć, ostudzić i udekorować, najlepiej lukrem na bazie białka i cukru pudru. Można ozdobić posypką cukrową.



      

       Babka herbaciana

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Babka herbaciana”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 14 kwietnia 2017 18:00
  • piątek, 16 grudnia 2016
  • wtorek, 01 maja 2012
    • Ciasto kawowo-korzenne ze śliwkami

      Wysłałam męża do sklepu po rabarbar, a przyniósł śliwki. I szybko musiałam wymyślić jakieś ciasto pasujące do śliwek. Zajęło mi to 5 minut. Efekt bardzo udany. Możecie spróbować z innymi owocami. Pasują czarne porzeczki, jagody, wiśnie, jabłka lub gruszki. Polecam! Można je oczywiście zabrać na spotkania pod kwitnącą jabłonią :) Przepis dodaję do akcji Czas na piknik oraz Majówkowe szaleństwo

      Jak się okazuje kawa jest świetnym dodatkiem do ciasta, dlatego dodaję swój przepis także do akcji Kawa... i co dalej?

      Ciasto kawowo-korzenne ze śliwkami

       

      Składniki mokre (najlepiej w temperaturze pokojowej):

      4 jajka

      250 ml jogurtu naturalnego lub chudej śmietany

      125 g stopionego masła

      Składniki suche:

      2/3 szklanki brązowego cukru (jasnego lub ciemnego)

      1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej

      1 szklanka mąki orkiszowej pełnoziarnistej

      1 budyń czekoladowy bez cukru

      2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

      1 łyżka kawy naturalnej zmielonej

      po łyżeczce imbiru i kardamonu

      łyżka cynamonu

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      Dodatkowo:

      600 g śliwek, przekrojonych na pół i wypestkowanych

      3 łyżki brązowego cukru

      1 łyżka cynamonu


      Suche składniki przesiać i wymieszać ze sobą. Jajka zmiksować z jogurtem i stopionym masłem. Dodawać porcjami suchą mieszankę, miksując na małych obrotach. Wylać do formy wyłożonej papierem (użyłam silikonowej formy o średnicy 23 cm, ciasto jest wysokie). Ułożyć śliwki skórką do dołu. Posypać cukrem i cynamonem. Piec do "suchego patyczka" w temperaturze 180oC (50-60 minut). Wyjąć i ostudzić.


      Ciasto kawowo-korzenne ze śliwkami 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto kawowo-korzenne ze śliwkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 01 maja 2012 11:22
  • poniedziałek, 26 marca 2012
  • sobota, 22 października 2011
  • wtorek, 05 kwietnia 2011
    • Babka kakaowo-kawowa z malinami

      Co zrobić z rozmrożonym pudełkiem malin? Może babkę? W końcu wkrótce Wielkanoc... Nie miałam przepisu, więc stworzyłam go sama. Wyszła nie za słodka, ale za to wilgotna i aromatyczna. Babkę dodaję do dwóch akcji: Wasze autorskie przepisy oraz Wielkanocne Smaki.


      Babka kakaowo-kawowa z malinami

       

      Składniki suche:

      1,5 szklanki mąki pszennej

      1 szklanka mąki ziemniaczanej

      1 łyżka prawdziwej mielonej kawy

      2 łyżki kawy rozpuszczalnej

      1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

      1 płaska łyżeczka sody

      po łyżeczce mielonego kardamonu i cynamonu

      3/4 szklanki brązowego cukru (można dać pełną szklankę)

      2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią

      Składniki mokre:

      3 jajka

      1/2 szklanki oleju

      2/3 szklanki kwaśnej śmietany

      50 ml wódki malinowej

      2 łyżki czerwonego dżemu

      oraz szklanka malin

      Polewa: 80 g dobrej białej czekolady, 2 łyżki kwaśnej śmietany.


      Babka kakaowo-kawowa z malinami

      Suche składniki oprócz cukrów wymieszać ze sobą. Jajka utrzeć z cukrami do białości. Dodać pozostałe mokre składniki i dalej miksując, dodawać partiami suchą mieszankę z mąką i kakao. Formę do babki posmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą (polecam silikonową bez smarowania). Wylewać na przemian porcje ciasta i części malin, kończąc ciastem. Piec w temperaturze 180oC do tzw. suchego patyczka. Ostudzić. Czekoladę połamać, roztopić w kąpieli wodnej, rozprowadzić śmietaną. Wylać na ostudzone ciasto. Dowolnie udekorować.



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Babka kakaowo-kawowa z malinami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 05 kwietnia 2011 16:48
  • poniedziałek, 31 stycznia 2011
    • Gulasz z marynowaną dynią

      Zakochałam się w marynowanej dyni. Szkoda, że domownicy nie kochają jej równie mocno co ja. Jest jednak potrawa, w której jej nawet nie zauważyli. Ja nic nie mówiłam o dyni, a faceci zjedli i mówili, że pyszne... Może w połączeniu z uwielbianymi przez nas wszystkich plackami ziemniaczanymi gulasz smakował wyjątkowo?


      Gulasz z marynowaną dynią


      Składniki:

      500 chudego mielonego mięsa (najlepiej wieprzowe i wołowe)

      1 cebula

      2 ząbki czosnku

      1 czerwona papryka

      puszka pomidorów krojonych bez skórki

      puszka czerwonej fasoli

      szklanka marynowanej dyni

      łyżka koncentratu pomidorowego

      2 łyżki Ajvaru

      łyżka sosu sojowego

      1,5 szklanki bulionu

      2 łyżeczki słodkiej papryki

      pieprz czarny, sól do smaku, szczypta kardamonu

      1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki

      łyżka mąki

      olej do smażenia

      Cebulę posiekać, zeszklić na oleju. Po kilku minutach dorzucić posiekany drobno czosnek. Dodać mięso, smażyć około 10 minut. Zalać gorącym bulionem i dusić kilka minut. Dodać pokrojoną w kostkę paprykę i gdy zmięknie dorzucić pomidory, pastę, koncentrat, sos sojowy, słodką paprykę, kardamon. Na koniec dodać pokrojoną na mniejsze kawałki dynię i opłukaną fasolę. Mąkę rozmieszać w 1/2 szklanki wody, wlać do gulaszu, energicznie mieszając, zagotować. Dodać natkę i doprawić do smaku. Podawać z ryżem lub z plackami ziemniaczanymi.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „Gulasz z marynowaną dynią”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 31 stycznia 2011 19:47
  • niedziela, 19 grudnia 2010
    • Pierniczki kardamonowe

      W tygodniu przedświątecznym chcę obdarować kilka osób ozdobami z piernikowego ciasta. Dlatego upiekłam kolejną porcję tych aromatycznych ciastek. Dwie przechowuję przed łasuchami dla ozdoby, dwie zaś do schrupania w Wigilijny Wieczór. Kilka pierniczków z wczorajszej porcji  zawiśnie także na naszej choince, większość jednak będzie pachnieć na choinkach naszych znajomych. Pierniczki dodaję oczywiście do akcji Cudawianki.

      Pierniczki kardamonowe

      Przepis na kardamonowe pierniczki znalazłam u Komarki. Ciasto jest świetne, plastyczne, nie klei się do rąk, jest jak plastelina. Pierniczki wyszły kruche, i co ważne, na drugi dzień tak samo świeże i miękkie. To najlepsze korzenne ciasteczka, jakie do tej pory upiekłam. Zrobiłam z połowy porcji i zrezygnowałam z niektórych przypraw na rzecz gotowej przyprawy do piernika. Ponadto, uprościłam nieco sposób przygotowania ciasta. Przepis podaję z moimi modyfikacjami, oryginalny znajdziecie na blogu Every Cake You Bake.

      Pierniczki kardamonowe:

      2,5 szkl. mąki
      100 g miękkiego masła
      1 jajko w temperaturze pokojowej
      1/4 szkl. cukru brązowego
      1/4 szkl. cukru kryształu (dałam puder)
      1/4 szkl. miodu
      12 łyżki tłustej śmietany
      1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
      1/2 łyżeczki soli
      1 łyżka zmielonego kardamonu
      3 łyżeczki przyprawy do piernika
      1 łyżeczka cynamonu

      1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
      1 łyżka kakao

      Lukier:

      1 białko
      1 szklanka cukru pudru

      W dużej misce wymieszać mąkę, cukry, sodę oczyszczoną, sól, kardamon, cynamon, przyprawę do piernika i kakao. Wlać płynny miód, ekstrakt, śmietanę, roztrzepane jajko i posiekane miękkie masło. Zagnieść ciasto, dokładnie łącząc wszystkie składniki.
      Ciasto podzielić na dwie
      części i uformować kule. Owinąć folią plastikową i zostawić na minimum 1/2 godziny w lodówce.

      Następnie rozwałkować każdą kulę na placek grubości około 3 mm (najlepiej robić to wkładając ciasto pomiędzy dwa arkusze pergaminu lub folii plastikowej). Foremkami lub ręcznie wyciąć ulubione kształty pierniczków i przełożyć je na blachę wyłożoną pergaminem. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni i piec każdą porcję ciasteczek około 10 minut.
      Wystudzone pierniczki polukrować, a kiedy wyschną, przełożyć do puszek lub zamykanych szczelnie pudełek.

      Lukier robię ubijając lekko białko i ucierając z cukrem pudrem do uzyskania pożądanej konsystencji. Lukier powinien być bardzo gęsty (najlepiej zrobić próbę na przykład na brzegu deski).  Do zdobienia używam rękawa cukierniczego z najcieńszym otworem.

      Pierniczki kardamonowe

      Pierniczki kardamonowe

      Pierniczki kardamonowe

      Pierniczki kardamonowe


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Pierniczki kardamonowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 19 grudnia 2010 17:41
  • czwartek, 16 grudnia 2010
    • Muffiny czekoladowo-bananowe z wiśniami

      Kiedy dopada człowieka kolejny wirus, w dodatku niewiadomo jaki, bez kataru, bólu gardła, ale powodujący ogólną niemoc organizmu, marzy człowiek tylko o swojej poduszce, ciepłej aromatycznej herbacie, jakimś znieczuleniu i świętym spokoju. I miał rację wujek Janek (ten od fraszek), że docenia się zdrowie dopiero w chorobie...

      Dopadło mnie i nie chce sobie pójść. Męczy i utrudnia pracę. Ale ja się nie dam... I wczoraj, kiedy wydawało się, że już to diabelstwo ode mnie ucieknie upiekłam mięciutkie muffinki.

      Tym razem smak przyszedł na wiśnie... Babeczki rozpływają się w ustach, bo są bardzo maślane, pachnące bananami, z nutką amaretto, kardamonu, pomarańczy i cynamonu. Można z tego ciasta upiec również babkę w podłużnej keksówce lub formie z kominem, wydłużając czas pieczenia. Można również dodać przyprawy do piernika i potraktować je jak piernik świąteczny.

      Babeczki zaś mogą być wspaniałym podarunkiem na Boże Narodzenie, dlatego dołączam je do akcji Cudawianki.

      Muffiny czekoladowo-bananowe z wiśniami

      Składniki na około 16 muffinek:

      180 g masła

      120 g cukru pudru

      2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią

      3 jajka

      2 duże rozgniecione widelcem banany

      100 g gorzkiej czekolady rozpuszczonej w 1/2 szklanki mleka (używam Wawel 90% kakao)

      200 g przesianej mąki

      3 łyżki kakao

      3 łyżki likieru Amaretto

      1/2 łyżeczki kardamonu

      1 płaska łyżeczka cynamonu

      skórka otarta z niewielkiej pomarańczy (sparzonej)

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      1/2 łyżeczki sody

      oraz 2/3 szklanki wiśni z syropu

      Mąkę, kakao, proszek, sodę, cynamon i kardamon wymieszać ze sobą. Miękkie masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę, stopniowo wbijając jajka. Ciągle ucierając, wlać rozpuszczoną czekoladę, Amaretto i rozgniecione banany. Stopniowo wsypywać suche składniki. Na końcu dodać skórkę z pomarańczy, wrzucić wiśnie i wymieszać. Formę muffinkową wyłożyć papilotkami (lub skorzystać z formy silikonowej) i wypełnić ciastem otwory równo z brzegami. Piec 30-45 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180oC.

      Muffiny czekoladowo-bananowe z wiśniami


  • sobota, 18 września 2010
  • sobota, 19 czerwca 2010
    • Piersi kurczaka z kaszą jaglaną i morelami

      Tę pyszną aromatyczną potrawę jakiś czas temu zobaczyłam u Asi na Kwestii Smaku. Mieszanka ziół, moreli i migdałów wydała mi się intrygująca. W dodatku bardzo lubię kaszę jaglaną, a czasem brak mi pomysłu, jak ją przygotować. O dziwo, danie to smakowało także mojemu mężowi, choć to tradycjonalista... Przepis podaję za jego autorką:

      4 małe pojedyncze piersi z kurczaka, po około 120 g każda
      1/2 szklanki kaszy jaglanej (lub kaszy kuskus)
      1 szklanka bulionu
      4 łyżki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
      sól morska i świeżo zmielony pieprz
      1 łyżka oliwy z oliwek +1 łyżeczka
      1 mała cebulka, pokrojona w kosteczkę
      1 ząbek czosnku, drobno posiekany
      10 suszonych moreli, pokrojonych w małą kosteczkę
      5 łyżek płatków migdałowych, zrumienionych na suchej patelni
      dowolne świeże zioła, posiekane (około 2 - 3 łyżek) : bazylia, natka pietruszki, tymianek
      3/4 łyżeczki tartej skórki pomarańczowej
      4 łyżki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
      przyprawy: 1 łyżeczka mielonego kardamonu, 1 łyżeczka cynamonu
      8-10 kosteczek sera z niebieską pleśnią (zrezygnowałam i dałam 3 łyżki tartego parmezanu)

      Piersi opłukać, osuszyć, odciąć wystające kawałki mięsa, uzyskując kształtne kawałki kurczaka. Zrobić nacięcie zaczynając od najgrubszej części, tak aby utworzyć głębokie kieszenie. Oprószyć solą morską. Piekarnik nagrzać do 200 stopni.
      Kaszę wsypać do rondelka, wlać bulion, dodać 1 łyżkę oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia, doprawić solą i pieprzem. Zagotować, przykryć i gotować przez około 7-9 minut, aż kasza wchłonie cały płyn i będzie miękka. Na koniec można na chwilę odkryć rondelek i odparować resztę wody. Kaszę włożyć do większej miseczki.
      Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oliwy z oliwek, dodać cebulkę i czosnek i smażyć mieszając przez około 3 minuty, aż się lekko zrumienią. Dodać do miski z kaszą. Dodać posiekane morele, płatki migdałowe, skórkę pomarańczowa, 2 łyżki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia. Wymieszać, następnie delikatnie połączyć z przyprawami i parmezanem. Nadzienie włożyć w kieszenie kurczaka.
      Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, posmarować 1 łyżeczką oliwy z oliwek, ułożyć kurczaka, wierzch posmarować 1 łyżką oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia. Piec przez 20 minut (piekłam pół godziny).

      Podałam z sałatką z białej kapusty i papryki.

      Kurczak z kaszą jaglaną

      Kurczak z kaszą jaglaną

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Piersi kurczaka z kaszą jaglaną i morelami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 19 czerwca 2010 13:28

Kalendarz

Październik 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...