Malinowa czerwień

Wpisy otagowane „oliwa”

  • sobota, 29 lipca 2017
  • niedziela, 21 czerwca 2015
    • Steki z tuńczyka w limonkowej marynacie

      Kiedy po raz pierwszy spróbowałam grillowane steki z tuńczyka, ta ryba stała się moją ulubioną z ryb "nie z puszki". Ryba jak to ryba, nie potrzebuje wielu przypraw, by smakować wspaniale. Szybko się ją przygotowuje, krótko trzyma na ruszcie i równie szybko znika z talerza...

      Mój połówek wczoraj skończył ...dziesiąt lat. Ma dla kogo żyć, więc powinien dbać o swoje zdrowie. I ja tworząc menu, mam duży wpływ na to, co je. A zdrowe jedzenie to między innymi ryby. Ten obiad bardzo smakował mojemu zapracowanemu mężowi i ojcu moich dzieci, dlatego polecam moje danie wszystkim tatusiom! Dla zdrowia, urody, energii i przede wszystkim dla zadowolonej miny!

      Steki z tuńczyka w limonkowej marynacie

      Składniki:

      2 mrożone steki z tuńczyka
      sok i skórka z połowy limonki
      sól i świeżo mielony pieprz
      2 łyżki oleju

      Steki całkowicie rozmrozić, odsączyć na sicie, skropić sokiem z limonki, przyprawić skórką z limonki, solą i świeżo mielonym pieprzem. Zostawić w lodówce na ok. 30 minut. Następnie skropić z obu stron oliwą. na patelni grillowej lub ruszcie opiekać tuńczyka po 2-3 minut z każdej strony. Dłuższe grillowanie może spowodować przesuszenie mięsa. Steki podałam z risotto limonkowym z czosnkiem niedźwiedzim i surówką z kapusty.

      Przysmaki dla taty 5  Uczta pod gołym niebem

      Steki z tuńczyka w limonkowej marynacie

      Steki z tuńczyka w limonkowej marynacie

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Steki z tuńczyka w limonkowej marynacie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 21 czerwca 2015 20:05
  • poniedziałek, 04 maja 2015
    • Focaccia z pomidorkami, brokułami i pietruszkowo-cytrynowym pesto

      Aromatyczne pietruszkowo-cytrynowe pesto można wykorzystać jako składnik sosu do pizzy, dressingu sałatkowego lub pasty kanapkowej. Ja użyłam je do posmarowania focaccii. Przepis na ciasto znalazłam na blogu Green Cookies.pl

      Focaccia z pomidorkami, brokułami i pietruszkowo-cytrynowym pesto

      Składniki:

      12 g świeżych drożdży
      320 g mąki pszennej typ 550
      200 ml letniej wody
      1 łyżeczka soli
      1/2 łyżeczki miodu
      5 łyżek oliwy z oliwek 

       
      Dodatkowo:

      3 łyżki pesto pietruszkowo-cytrynowego
      kilka pomidorków koktajlowych, przekrojonych na pół
      kilka zblanszowanych różyczek brokułów przekrojonych na pół
      łyżka ziół do pizzy

      Do miski włożyć pokruszone drożdże. Wlać około pół szklanki letniej wody. Dodać pół łyżeczki miodu i 2 łyżki mąki pszennej. Wymieszać. Przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu na 15 minut.
       
      W drugiej misce wymieszać pozostałą mąkę z 1 łyżeczką soli. Mąkę z solą wsypać do miski z wyrośniętymi drożdżami. Wlać resztę wody i 5 łyżek oliwy z oliwek.
       
      Zagniatać ciasto przez kilkanaście minut (ugniatałam znacznie krócej, tylko kilka minut). Przełożyć je do miski, przykryć ściereczką i odstawić na 1-1,5 godziny w ciepłe miejsce bez przeciągów.
       
      Płaską blaszkę (około 25/36 centymetrów) wyłożyć papierem do pieczenia i delikatnie posypać mąką. Na blaszkę położyć wyrośnięte ciasto. Dłonie obficie zwilżyć oliwą z oliwek, a następnie palcami rozpychać ciasto w kierunku brzegów blachy, tworząc prostokąt. 
       
      Ciasto posmarować pesto, wyłożyć pomidorki i brokuły, lekko dociskając. Odstawić w ciepłe miejsce do ponownego wyrośnięcia na około 20 minut. Następnie ciasto posypać ziołami do pizzy. Focaccię włożyć do rozgrzanego do 200°C piekarnika na 25-30 minut. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, pokroić na mniejsze kawałki i podawać na przykład z sosem czosnkowym.

      Focaccia z pomidorkami, brokułami i pietruszkowo-cytrynowym pesto

      Focaccia z pomidorkami, brokułami i pietruszkowo-cytrynowym pesto

      Focaccia z pomidorkami, brokułami i pietruszkowo-cytrynowym pesto

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Focaccia z pomidorkami, brokułami i pietruszkowo-cytrynowym pesto”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 maja 2015 07:59
  • piątek, 17 kwietnia 2015
    • Pesto pietruszkowo-cytrynowe

      Kiedy patrzę na sklepowe półki, widzę wygórowane ceny pesto. A przecież koszt wykonanego w domu jest dużo mniejszy. Do zielonego pesto można zużyć różne składniki, jak: bazylię, rukolę, roszponkę, awokado. Dzisiaj chcę Wam zaproponować pesto z pietruszki z aromatem czosnku i cytryny. Można je wykorzystać jako dodatek do wielu dań, nie tylko do makaronów. Ja użyłam go jako sosu do sałatki i posmarowałam nim focaccię przed pieczeniem. Pesto będzie również doskonałym dodatkiem do past kanapkowych lub zup.

      W tradycyjnym pesto znajdziemy orzechy pinii, które również kosztują niemało. Zamiast nich używam migdałów, orzechów arachidowych, włoskich, a nawet pestek dyni czy słonecznika.

      Pesto pietruszkowo-cytrynowe

      Pesto pietruszkowo-cytrynowe

      Składniki pesto:

      3 łyżki płatków migdałowych

      2 ząbki czosnku

      2 łyżki soku z cytryny i skórka z połówki

      2 pęczki natki pietruszki

      1 łyżeczka ziół włoskich

      oliwa extra vergine - ok 1/2 szklanki - użyłam o smaku cytrynowym

      Wszystkie składniki umieścić w malakserze i zmiksować na papkę. W lodówce można przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiczku przez kilka dni. Pesto dłużej zachowa świeżość, jeśli wlejemy na wierzch dodatkową porcję oliwy.

      Domowy Wyrób

      Pesto pietruszkowo-cytrynowe

      Pesto pietruszkowo-cytrynowe

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Pesto pietruszkowo-cytrynowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 17 kwietnia 2015 12:25
  • poniedziałek, 17 listopada 2014
  • sobota, 20 września 2014
  • czwartek, 21 marca 2013
  • wtorek, 29 maja 2012
  • poniedziałek, 09 kwietnia 2012
  • środa, 14 września 2011
    • Penne z pomidorami i żółtym serem

      Za dużo wzięłam sobie ostatnio na głowę... Gotowanie zeszło na drugi plan. Mikołaj poszedł do szkoły, więc pilnuję odrabiania lekcji. Piekarnik nieczynny, bo zrobiłam zwarcie i wielu potraw nie mogę zrobić z powodu hibernacji urządzenia do pieczenia. Dużo czasu poświęcam też fotografii i czytaniu książek, więc blog kulinarny nieco w poszedł w odstawkę... Gdyby doba miała więcej godzin... Odwieczny nasz problem...

      Jest zatem okazja do przygotowywania prostych i szybkich dań, takich jak na przykład makaron z pomidorami....


      Penne z pomidorami i żółtym serem

       

      Penne z pomidorami i żółtym serem

      300 g makaronu penne

      4 duże pomidory maklinowe

      łyżka koncentratu pomidorowego

      2 łyżki oliwy

      3 ząbki czosnku

      1 czerwona cebula

      mieszanka ziół włoskich, sól i pieprz

      2 łyżki czerwonego pesto lub Ajvaru

      starty żółty ser

      Makaron ugotować al dente w lekko osolonym wrzątku,. Na oliwie zeszklić cebulę, dodać posiekany drobno czosnek pod koniec smażenia. Pomidory obrać ze skóry uprzednio przelewając je wrzątkiem. Pokroić grubo, dodać do cebuli z czosnkiem i chwilę dusić.Wlać około 1/2 szklanki wody, dodać Ajvar lub pesto, sól, pieprz i zioła do smaku. Gotować 5 minut. Wymieszać z makaronem, wyłożyć na talerze, posypać startym żółtym serem. Można podgrzać w mikrofalówce, by ser się rozpuścił.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Penne z pomidorami i żółtym serem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 14 września 2011 19:33
  • czwartek, 05 maja 2011
    • Focaccia z pomidorami i oliwkami

      Dziś dla odmiany coś wytrawnego, w dodatku z włoskim klimatem. Focaccia. Ten prosty drożdżowy placek przywołuje na myśl ciepło i soczyste barwy.  Bardzo dobry przepis, który znalazłam u Gosi.  Polecam!

      Przepis dodaję do akcji Usagi.


      Focaccia z pomidorami i oliwkami

      Składniki:

      łyżka suszonych drożdży

      4 i 1/2 szklanki mąki pszennej

      1 i 1/4 łyżeczki soli

      1 szklanka ciepłej wody

      1 szklanka ciepłego mleka

      1/4 szklanki oliwy

      około szklanki pokrojonych czarnych oliwek

      + około 3 łyżki oliwy na wierzch

      3 średnie pomidory - sparzone i obrane ze skórki (od siebie dodałam jeszcze paseczki suszonych pomidorów)

      Drożdże wymieszać z solą i mąką. Dodać resztę składników i wyrobić gładkie i elastyczne ciasta.

      Przykryć i odstawić na 1 i 1/2 godziny do wyrośnięcia.

      Następnie wyłożyć na lekko podsypany mąką blat, rozwałkować na wielkość formy ( np. 50 x 35 cm)

      Wierzch wysmarować mniej więcej trzema łyżkami oliwy. Pomidory pokroić w plasterki i ułożyć na cieście, a oliwki delikatnie wcisnąć pomiędzy nimi. Przykryć i ponownie odstawić do podrośnięcia na 25 minut.

      Piec w 190oC przez około 35- 40 minut.

      Na sam koniec można włączyć tylko górną grzałkę, aby ją jeszcze bardziej podrumienić z góry, ale nie jest to koniecznie)

      Po upieczeniu focaccie posypałam świeżą natką.

      Możecie także po upieczeniu lub np. na następny dzień na wierzch ułożyć plastry mozzarelli i włożyć do piekarnika. Zapiekać do czasu, aż ser się rozpuści - pycha!


      Focaccia z pomidorami i oliwkami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (23) Pokaż komentarze do wpisu „Focaccia z pomidorami i oliwkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 05 maja 2011 18:35
  • poniedziałek, 04 kwietnia 2011
    • Śledzie z cytryną, miodem i ziołami

      Miłość do śledzi mam w genach. Po mamie. I wygląda na to, że nałóg śledziowy przekazałam przynajmniej jednemu synowi... drugi jeszcze nie jest zdecydowany czy lubi śledzie czy nie... ale wszystko wskazuje na to, że też w nich zasmakuje...

      Może skusicie się na taką wersję... Polecam na Wielkanoc i dodaję do akcji Mirabelki...


      Śledzie z cytryną, miodem i ziołami

      Składniki:

      6-8 płatów marynowanych w oleju

      oliwa

      3 cebule

      2 małe cytryny

      1-2 łyżki miodu

      1/3 szklanki białego wina (dowolnego)

      sól, pieprz cytrynowy

      2 listki laurowe

      łyżeczka zielonego pieprzu w ziarnach

      duża łyżka suszonych ziół: lubczyk, oregano, tymianek, natka pietruszki, koperek (zupełna dowolność)

      Cebulę obrać, pokroić w talarki, posolić, poddusić na 2-3 łyżkach oliwy. Wlać 2/3 szklanki wody i wino. Dodać listki laurowe i zielony pieprz. Cytryny wyszorować, sparzyć, pokroić w grube plastry. Dodać do cebuli. Wsypać zioła i pieprz cytrynowy. Gotować kilka minut. Na końcu dodać miód. Wyparować większość płynu. ostudzić. Dolać 3-4 łyżki oliwy. Układać na przemian płaty śledziowe i cebulę z cytrynami. Zamknąć szczelnie i dobrze schłodzić, minimum 24 godziny przed jedzeniem.

      Śledzie z cytryną, miodem i ziołami

       

      A teraz obiecane w poprzednim wpisie fragmenty wiosny :) Dziś tylko zwierzyniec...

      Kowale bezskrzydłe

      Ropuchy

      Rusałka pawik

      Bociany

      Mikołaj z Neronem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (19) Pokaż komentarze do wpisu „Śledzie z cytryną, miodem i ziołami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 kwietnia 2011 08:37
  • czwartek, 17 marca 2011
    • Makaron ze szpinakiem i szynką

      Dziś pierwsza runda gry w zielone. Mowa oczywiście o akcji Pinkcake pod nazwą Zielono mi. Gotujemy, pieczemy, dusimy, sporządzamy potrawy z zielonych produktów. I przywołujemy wiosnę, dodając sobie przy tym potrzebnych nam szczególnie teraz witamin i minerałów. Zielone dary ziemi kryją ich całe bogactwo i naturalnie chronią nasz organizm przed groźnymi chorobami.

      Dziś danie, do przygotowania którego użyłam szpinaku, pora, szczypty zielonych ziół oraz oliwy z pierwszego tłoczenia. Smak zaostrzyłam wędzoną szynką i czosnkiem. Ja i moja druga połówka byliśmy mile zaskoczeni, że to proste danie może być tak pyszne. Polecam Wam serdecznie!


      Makaron ze szpinakiem i szynką

       

      Składniki:

      300 g makaronu (polecam świderki)

      opakowanie mrożonego szpinaku (użyłam w kostkach)

      1/2 pora

      3 ząbki czosnku

      sól

      pieprz cytrynowy

      oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia

      3-4 plastry dobrej wędzonej szynki

      dowolne zioła (pietruszka, bazylia, oregano, tymianek, estragon)

      3 łyżki startego parmezanu

      mały kubek śmietany

      Makaron ugotować na al dente w dużej ilości osolonego wrzątku. Pora umyć i pokroić w cienkie paseczki. Lekko posolić. Poddusić chwilę na niewielkiej ilości oliwy. Dodać posiekany czosnek, a po ok. minucie szpinak. Dolać niewielką ilość wody i podgrzewać aż zupełnie się rozmrozi i dobrze podgrzeje, a woda wyparuje. Dodać zioła i wlać śmietanę. Chwilę gotować, dodać pokrojoną w kwadraciki szynkę oraz parmezan, przyprawić. Połączyć z ugotowanym ciepłym makaronem. Od razu podawać.


      Makaron ze szpinakiem i szynką


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Makaron ze szpinakiem i szynką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 marca 2011 19:39
  • piątek, 10 września 2010
    • Pasta z ciecierzycy

      Zastanawiałam się jak jeszcze wykorzystać cieciorkę. Był gulasz, była sałatka... i pomyślałam, że można przygotować z niej pasztet bez pieczenia. Proste i smaczne, pomidorowo-paprykowe smarowidło do wiejskiego chleba z kminkiem.

      Pasta z ciecierzycy

      Składniki:

      1 szklanka ciecierzycy

      łyżka lub dwie oliwy z pierwszego tłoczenia

      łyżeczka dowolnych ziół

      łyżka słodkiej papryki

      2 łyżki pasty pomidorowej

      sól

      pieprz lub chili do smaku

      opcjonalnie dobry keczup do nadania odpowiedniej ostrości i konsystencji

      Pasta z ciecierzycy

      Suche ziarna ciecierzycy wymoczyć przez noc w dość dużej ilości wody. Na drugi dzień ugotować w tej samej wodzie do miękkości. Przed gotowaniem posolić wodę. Odcedzić i wystudzić. Następnie zmiksować na gładko. Dodać pozostałe składniki. Tyle, by pasta była dość gęsta, ale jednocześnie wilgotna i dała się smarować na chlebie. Smacznego :)

      I jeszcze lekarstwo na pochmurne dni...

      Słonecznik

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Pasta z ciecierzycy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 10 września 2010 20:22
  • piątek, 13 sierpnia 2010
    • Sałata lekka jak piórko

      Lekki dodatek do drugiego dania lub świetna przekąska na kolację. Podobną sałatę mama przyrządzała całymi misami z sałaty działkowej, tej niepryskanej. Z cebulą i sosem, którego przepis poniżej. Oto moja wersja, nieco bardziej wypasiona, bo z grzankami :)

      Sałata lekka jak piórko

      Składniki:

      główka sałaty (najlepiej masłowej)

      kilka bardzo cienkich plastrów czerwonej cebuli (można zetrzeć na tarce do mizerii)

      3 łyżki grzanek

      Sos vinegret: 1/4 szklanki wody, tyle samo oleju słonecznikowego lub oliwy, sól, pieprz oraz cukier puder do smaku, ulubione zioła lub mieszanka ziół do sałatek, sok z cytryny lub ocet winny do zakwaszenia.

      Wszystkie składniki dobrze wymieszać. Jeśli używamy cukru kryształu, należy mieszać tak długo, aby całkowicie się rozpuścił.

      Sałatę umyć i osuszyć. Porwać na kawałki. Wrzucić do miski. W rękach porozdzielać pokrojone plastry cebuli, polać sosem i wymieszać. Przed podaniem posypać grzankami.

      W wersji "full wypas" dorzucamy pokrojoną fetę i oliwki :)

       

      I na koniec miły akcent przyrodniczy. Lekki jak piórko motyl - Listkowiec Cytrynek

      Listkowiec Cytrynek

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Sałata lekka jak piórko”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 13 sierpnia 2010 20:16
  • czwartek, 13 maja 2010
    • Prosta surówka z młodej kapusty

      Surówka z młodej kapusty

      Tylko o tej porze tak wspaniale smakuje kapusta. Jest krucha, delikatna, pachnąca. Najlepiej lubię ją pałaszować na surowo. Z koperkiem i prostym sosem vinegret. Dla urozmaicenia można również dodać startą marchew lub drobno pokrojoną świeżą czerwoną paprykę. Oto przepis na 4 osoby:

      1 mała główka młodej kapusty

      Sos:

      4 łyżki oliwy lub oleju słonecznikowego

      3 łyżki soku z cytryny

      2 łyżeczki cukru pudru

      szczypta soli i pieprzu

      kilka łodyżek koperku lub 2 łyżeczki suszonego

      ew. dowolne zioła do sałatek

      2-3  łyżki zimnej przegotowanej wody

      Kapustę drobno posiekać, umieścić w misce lub salaterce. Składniki sosu połączyć ze sobą. Kilka minut przed podaniem polać sosem kapustę i wymieszać.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 maja 2010 16:52
  • piątek, 04 grudnia 2009
    • Domowa pizza

      Pizza

      Moja pizza jest na grubym cieście, obowiązkowo z zielonymi oliwkami i cebulą. Ciasto zawsze na świeżych drożdżach wyrabiane tylko chwilkę. Rośnie dopiero w piekarniku, za to w wysokiej temperaturze. Jako jedyna w domu lubię pizzę z ananasem, do której obowiązkowo dorzucam wtedy czerwoną paprykę i kukurydzę. Szynka, najlepiej taka z tłuszczykiem to podstawa. Dobre jest też salami. Bardzo ważne są pieczarki, świeże, ale lekko odparowane z wody w mikrofalówce. Tak samo traktuję cebulę.

      Wstyd się przyznać, ale pizza to jedyne danie, które potrafi wykonać mój mąż. Dzięki temu nie odbiera mi tej przyjemności, jaką jest kucharzenie. Ostatnio jednak przyznał, że ja robię lepszą pizzę. Dlatego już dawno nie jadłam obiadu, którego sama nie zrobiłam...

      Pizza

      Do miski wlewam pół szklanki wody i wsypuję pół płaskiej łyżeczki cukru. Dorzucam 4 dag świeżych drożdży i rozpuszczam je w wodzie palcami. Zostawiam w ciepłym miejscu do momentu aż pojawią się na powierzchni płynu pęcherzyki i będzie w misce słychać szum. Wtedy dosypuję kopiatą szklankę mąki, szczyptę ziół, płaską łyżeczkę soli i dwie łyżki oleju lub oliwy. Wyrabiam do momentu, aż ciasto przestanie kleić się do rąk, podsypując jeszcze mąki do miski. Wyrobione ciasto wykładam od razu do formy i od razu smaruję sosem, kładę mięso, pieczarki, zioła, ser, na wierzch cebulę i oliwki. Na wierzch sypię oregano. Wkładam do piekarnika na magiczne 17 minut do temperatury 240oC z funkcją góra-dół. Pizza jest upieczona, kiedy spód jest lekko brązowy.

      A oto pizza dla mojego syna Mikołaja:

      Pizza serduszko dla Mikołaja

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Domowa pizza”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 04 grudnia 2009 20:46

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...