Malinowa czerwień

Wpisy otagowane „natka pietruszki”

  • piątek, 09 grudnia 2016
  • środa, 30 listopada 2016
    • Pulpety w sosie pomidorowym

      Dzisiaj nic wymyślnego, zwyczajne pulpety w sosie pomidorowym. Jest to danie, które wszystkim smakuje i nie wymaga długiego stania przy kuchni.

      Pulpety w sosie pomidorowym

      Składniki:

      800 g mielonego mięsa (użyłam łopatki wieprzowej)
      kminek
      zioła prowansalskie lub włoskie
      2 posiekane ząbki czosnku
      sól i pieprz
      2 jajka
      1 mała sucha kajzerka
      mąka do panierowania
      puszka krojonych pomidorów
      1/2 szklanki słodkiej śmietanki 18%
      sól, cukier i świeżo mielony pieprz
      2 łyżki koncentratu pomidorowego
      słodka i ostra papryka w proszku

      pół pęczka natki pietruszki

      Na ogniu postawić szeroki garnek i wlać 4 szklanki wody. Zagotować.

      Kajzerkę namoczyć w zimnej wodzie, a gdy napęcznieje, dobrze odcisnąć, rozdrobnić w palcach. Dodać do mięsa razem z rozkłóconymi jajkami. Przyprawić solą, pieprzem, kminkiem, posiekanym czosnkiem i ziołami prowansalskimi, masę porządnie wyrobić rękoma.

      Formować kulki wielkości moreli, następnie obtoczyć z każdej strony w mące i wrzucić na wrzątek. Dusić na małym ogniu pod przykryciem kilkanaście minut.

      Pomidory przełożyć do mięsa. Dusić do odparowania części soku. Dodać koncentrat i słodką śmietankę. Rozprowadzić do rozpuszczenia. Przyprawić solą, cukrem, ziołami, mielonym pieprzem oraz słodką i ostrą papryką. Pod koniec dodać posiekaną natkę pietruszki.

      Pulpety w sosie pomidorowym

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Pulpety w sosie pomidorowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 30 listopada 2016 07:46
  • czwartek, 03 września 2015
  • czwartek, 11 czerwca 2015
    • Zupa z młodych buraków z brokułami

      Moją ulubioną zupą z buraków jest barszcz ukraiński, ale na pierwszym miejscu jest czysty barszcz z uszkami z grzybowym farszem. Potem barszcz czerwony zabielany z ziemniakami i dopiero potem botwinka. Staram się jednak, aby choć raz w sezonie ugotować zupę z młodych buraczków z liśćmi. Ostatnia wersja zawierała młode brokuły. Dzisiaj podaję przepis...

      Zupa z młodych buraków z brokułami

      Składniki:

      1 pęczek botwinki z małymi burakami
      2-3 młode marchwie
      po ½ selera i cebuli
      3-4 ząbki czosnku
      1 młody lub 2 bardzo młode brokuły
      ¼ szklanki octu winnego lub soku z cytryny

      2/3 szklanki słodkiej śmietany, np. 18%
      posiekany koper i natki pietruszki (dowolna ilość)
      sól, pieprz i cukier do smaku
      1/2 szklanki koncentratu z buraków
      łyżeczka kminku
      przyprawa warzywna bez glutaminianu sodu

      Botwinę wyszorować, buraczki obrać, zetrzeć na tarce, a łodygi i liście pokroić na bardzo drobne kawałki, zalać 2 szklankami wody, wlać ocet, dodać nieco soli oraz kminek. Gotować do miękkości. W osobnym garnku umieścić obrane, umyte i pokrojone w kostkę warzywa. Zalać 2 szklankami wody i gotować około 30 minut. Po tym czasie brokuła podzielić na różyczki, umyć i  dodać do wywaru z warzyw. Gotować aż brokuły zmiękną.  Do wywaru wlać ugotowaną botwinkę. Ponownie zagotować, dodać przyprawę warzywną, sól, pieprz i cukier oraz posiekaną zieleninę i śmietanę. Po 2 minutach od zagotowania wyłączyć i wówczas można dodać koncentrat buraczany, by wzmocnić smak i poprawić kolor.

      Danie pachnące ziołami - wiosna 2015

      Zupa z młodych buraków z brokułami

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa z młodych buraków z brokułami”
      Tagi:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 czerwca 2015 14:08
  • środa, 10 czerwca 2015
    • Pasztet z kaszy jaglanej z orzechami

      Ten wspaniały pasztet znalazłam w Lawendowym Domu. To świetna propozycja, szczególnie teraz, kiedy za bardzo nie mam ochoty na wędliny.

      Pasztet z kaszy jaglanej z orzechami

      Składniki:

      2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej

      4 marchewki

      1/2 selera

      1/2 pora

      pęczek natki pietruszki

      2 ząbki czosnku

      1 łyżka słodkiej papryki w proszku

      łyżeczka ostrej papryki

      łyżeczka zmielonego kuminu

      1/2 łyżeczki pieprzu

      2 łyżeczki soli

      3 łyżki oleju

      1 szklanka bulionu warzywnego

      100 g płatków owsianych (użyłam otrębów)

      100 g orzechów włoskich łuskanych

      Marchew i selera zetrzeć na tarce.  Pora pokroić w talarki. Natkę i czosnek posiekać. Płatki zmiksować na mąkę (jeśli użyjecie otrębów, nie trzeba ich mielić).

      Na patelni rozgrzać olej, wrzucić pora, a po 3 minutach marchewkę i selera. Smażyć ok. 10 minut, często mieszając, następnie zmniejszyć ogień do minimum, dodać czosnek, oba rodzaje papryki, kumin, pieprz i sól. Zalać bulionem i dusić 15 minut, aż warzywa będą zupełnie miękkie.

      W blenderze zmiksować ugotowaną kaszę, warzywa z patelni i natkę, wymieszać z mąką owsianą i orzechami. Masę przełożyć do formy keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st.C i piec ok. 50 minut, aż wierzch ładnie się przyrumieni. Odstawić pasztet do całkowitego wystygnięcia, najlepiej na noc. Podawać z chrzanem lub żurawiną.

      Danie pachnące ziołami - wiosna 2015  Zainspiruj się kaszą! III edycja

      Pasztet z kaszy jaglanej z orzechami

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Pasztet z kaszy jaglanej z orzechami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 10 czerwca 2015 07:56
  • niedziela, 23 listopada 2014
  • piątek, 11 października 2013
    • Burgery z czerwonej fasoli i grzybów

      Wczoraj na obiad jedliśmy burgery bez mięsa, a mianowicie z czerwonej fasoli z dodatkiem podgrzybków. Po męża minie wywnioskowała, że pewnie wolałby mięsne, Mały po jednym kęsie zostawił, ale wcale mnie to nie dziwi, bo gdyby nie moje próby z podsuwaniem zdrowej żywności, jadłby parówki, bułki z masłem i Mambę. Za to Starszy czyli Smakosz zjadł ze smakiem 2 bułki z warzywnym nadzieniem. Moja krew....

      Burgery z czerwonej fasoli i grzybów

      Składniki:

      300 g drobnej czerwonej fasoli
      1 czerwona cebula
      200 g świeżych grzybów - dałam podgrzybki
      2 jajka
      2 ząbki czosnku
      sól i pieprz, majeranek
      pół pęczka natki pietruszki
      bułka tarta do panierowania
      olej do smażenia

      Dodatki:

      bułki kajzerki, pomidory, ogórki konserwowe, czerwona cebula, listki sałaty lodowej, plastry ser żółtego, sos czosnkowy i keczup

      Fasolę namoczyć w dużej ilości zimnej wody. Na drugi dzień ugotować w tej samej wodzie bez dodatku soli. Odcedzić i ostudzić. Na patelni rozgrzać olej, dodać pokrojoną w kostkę cebulę i grzyby, pod koniec dodać posiekany czosnek. Usmażyć. Zmielić lub zmiksować razem z fasolą, jajkami, majerankiem i posiekaną natką, a następnie doprawić do smaku. Formować okrągłe, płaskie  kotlety na szerokość bułek. Obtaczać w bułce tartej. Usmażyć z obu stron.

      Bułki przekroić, lekko podgrzać (w piekarniku lub kuchence mikrofalowej). Na spodzie bułki położyć ser, gorącego burgera, plastry pomidora, cebuli, ogórków, sałatę i polać sosami. Przykryć wierzchem bułki.

        

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Burgery z czerwonej fasoli i grzybów”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 11 października 2013 18:13
  • czwartek, 10 października 2013
    • Zupa grzybowa

      Sezon na grzyby trwa, więc korzystam z urodzaju, bo nic nie trwa wiecznie. Większość grzybów - maślaków i borowików ceglastoporych i podgrzybków wysuszyłam, borowiki szlachetne pokroiłam w kostkę i zamroziłam, a pojedyncze sztuki wykorzystałam na świeżo do różnych potraw. Dziś proponuję zupę grzybową z tych szlachetniejszych. Najpiękniejsze borowiki znalazł mój syn. Bo największą przyjemnością jest przede wszystkim wycieczka do lasu i "gonitwa za króliczkiem" niż samo jedzenie. Niemniej jednak bardzo polecam...

      Zupa grzybowa

      Borowiki szlachetne z naszej wyprawy do lasu

      Składniki:

      ok. 300 g świeżych podgrzybków lub borowików (użyłam obu gatunków), 1 marchewka, 1/2 selera, 1  pietruszka, garść suszonych prawdziwków, 2-3 ząbki czosnku, pęczek natki pietruszki, 1 cebula, sól, pieprz, 2 łyżki masła, 1/2 kubka najlepiej słodkiej śmietanki 18%, liść laurowy, kilka ziaren ziela angielskiego.

      Świeże grzyby oczyścić i pokroić w kostkę. Cebulę pokroić w grubą kostkę. Masło rozgrzać na patelni. Usmażyć na małym ogniu razem z grzybami. Pod koniec dodać posiekany czosnek. Warzywa obrać i pokroić w kostkę, dodać usmażone grzyby, liść laurowy i ziele. Zalać wszystko wrzątkiem (2 litry) i ugotować do miękkości. Przyprawić solą i pieprzem. Zabielić śmietaną i dodać posiekaną natkę pietruszki. Do zupy można podać drobny makaron lub w trakcie gotowania pokrojone w kostkę dobre, kremowe ziemniaki - w momencie, kiedy marchew będzie prawie miękka.

      

      Borowiki szlachetne z naszej wyprawy do lasu

      Borowiki szlachetne z naszej wyprawy do lasu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa grzybowa ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 października 2013 19:16
  • środa, 09 października 2013
    • Tarta drożdżowa z serowo-kurkowo-maślakowym nadzieniem

      Kupiłam kurki w promocyjnej cenie, a tego samego dnia mój mąż przyniósł do domu kilka maślaków, które rosły w pobliżu jego miejsca pracy. Teren otoczony jest lasem, więc o tej porze roku, przy sprzyjającej aurze można nazbierać borowiki, podgrzybki, kanie czy maślaki. Kilka wystarczy na obiad dla naszej czwórki.

      Z wspomnianych wcześnie kurek i maślaków zrobiłam tartę. Zdecydowałam się na drożdżowy spód z dodatkiem twarogu. Puszysty i miękki i nie tak kaloryczny niż tradycyjny maślany. Tarta jest jednak dość syta z powodu obfitości sera i śmietany w nadzieniu. Mały kawałek mi wystarczył, więc tartę jedliśmy przez dwa dni. Nazajutrz po odgrzaniu była jeszcze smaczniejsza...

      Tarta drożdżowa z serowo-kurkowo-maślakowym nadzieniem

      Ciasto:

      250 g sera twarogowego, najlepiej tłustego

      2 jajka

      2 szklanki maki pszennej

      ½ łyżeczki cukru

      25 g świeżych drożdży

      1 łyżeczka soli

      3 łyżki stopionego masła lub oleju

      Nadzienie:

      400 g świeżych kurek i maślaków

      1 czerwona cebula

      3 ząbki czosnku

      pół pęczka posiekanej natki pietruszki

      łyżka majeranku

      sól i pieprz

      350 g kwaśnej gęstej śmietany

      3 jajka

      250 g miękkiego, słodkawego sera żółtego, najlepiej ementalera

      olej do smażenia

      Jajka i twaróg powinny być w temperaturze pokojowej. Twaróg rozgnieść widelcem. Drożdże rozetrzeć z cukrem. Dodać razem z jajkami, solą i mąką do ciasta i wyrabiając na gładkie, jednolite ciasto, dodać ciepłe masło. Uformować w kulę i przykryć ściereczką. 

      Grzyby oczyścić, najlepiej przelać wrzątkiem i oczyścić. Z maślaków zdjąć brązową skórkę. pokroić na mniejsze kawałki. Podsmażyć na niewielkiej ilości oleju razem z pokrojoną w kostkę cebulą, pod koniec dodać zmiażdżony czosnek i smażyć jeszcze minutę. Dodać posiekaną natkę i majeranek. Ostudzić. W osobnym naczyniu jajka roztrzepać ze śmietaną. Zetrzeć 1/3 porcji sera i wymieszać ze śmietaną, dodać smażone grzyby. Wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Ciasto rozwałkować na okrągły placek, wyłożyć na spód formy do tarty i wylepić, tworząc 4-5 cm brzeg. 1/3 porcji sera zetrzeć na spód ciasta, na ser wyłożyć grzybowy farsz, a na wierzch zetrzeć pozostały ser. Piec w 180oC do zrumienienia ciasta (ok. 40 minut). Podawać gorącą.

       

      Tarta drożdżowa z serowo-kurkowo-maślakowym nadzieniem

      Tarta drożdżowa z serowo-kurkowo-maślakowym nadzieniem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Tarta drożdżowa z serowo-kurkowo-maślakowym nadzieniem ”
      Tagi:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 09 października 2013 17:23
  • piątek, 26 lipca 2013
  • sobota, 06 lipca 2013
    • Roladki z kurczaka z masłem orzechowym i Lazurem

      W końcu nadszedł weekend, mogę zwolnić tempo, zająć się swoimi przyjemnościami, zrobić coś bardziej oryginalnego na obiad, spokojnie potrawę sfotografować i jeszcze mieć czas by odwiedzić ulubione blogi kulinarne. Pogoda nie pozwala na wyjazd nad wodę, ale może chociaż jakaś rodzinna wycieczka rowerowa... Na razie nadrobiłam zaległości w spaniu, ale to też ważne. W wazonie bukiet lawendy pachnie i odstrasza mole, ale ja mam inne plany wobec lawendowych kwiatostanów. Bardzo ciekawi mnie smak lawendowych ciastek. Już nie mogę się doczekać aromatu płynącego z piekarnika...

      A dziś przepis na kurczaka z oryginalnym nadzieniem. Smakują fantastycznie, ale sami się przekonajcie...

      Roladki z kurczaka z masłem orzechowym i Lazurem

      Składniki:

      3 filety z kurczaka, każdy podzielony na 3 płaty
      mały słoiczek masła orzechowego (użyłam domowego)
      100 g sera Lazur, np. złocistego
      pół pęczka natki pietruszki
      sól, pieprz, suszony tymianek, słodka papryka
      olej do smażenia

      Do panierowania:

      2 jajka rozmieszane z łyżką oleju
      mąka
      bułka tarta z grubo mielonymi fistaszkami w proporcji pół na pół

      Płaty mięsa cienko rozbić, przyprawić solą, pieprzem, tymiankiem i słodką papryką z obu stron. Odstawić do lodówki na 20 minut. Następnie smarować masłem orzechowym, wkładać po kawałku sera i nieco posiekanej natki. Zwijać szczelnie w rulon, zawijając brzegi do środka. Panierować w mące, jajku i bułce z orzechami. Smażyć na małym ogniu na rumiano. Podawać z ziemniakami lub kaszą i ulubioną surówką, np. z młodej kapusty.

      Roladki z kurczaka z masłem orzechowym i Lazurem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „Roladki z kurczaka z masłem orzechowym i Lazurem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 06 lipca 2013 09:59
  • czwartek, 18 kwietnia 2013
  • poniedziałek, 30 lipca 2012
    • Zupa kalafiorowo-serowa

      Coraz częściej zamiast tradycyjnych zup gotuję szybkie kremy z warzyw. Lekkie, bez wywarów mięsnych i kostek rosołowych. Tę zupę urozmaiciłam jednak dodatkiem "z torebki" w postaci sosu serowego, który nadał zupie kalafiorowej nieco pikantniejszy i wyrazistszy smak. Podałam ją z grzankami szcypiorkowymi.

      Zupa kalafiorowo-serowa 

      Składniki:

      1 średni kalafior

      1 mała cebula

      2 ząbki czosnku

      2 małe lub 1 duży ziemniak

      pół selera

      pęczek natki pietruszki lub koperku

      łyżka ziół do pizzy

      2 łyżki masła

      sól i pieprz

      pół szklanki słodkiej śmietanki 18%

      1 opakowanie sosu serowego w proszku 

      Kalafiora umyć, podzielić na różyczki, ziemniak i selera obrać, pokroić na kawałki. Włożyć do średniego garnka i zalać wodą, by przykryć warzywa. Gotować do miękkości. Dodać pół łyżeczki soli. Cebulę obrać, pokroić i zeszklić na maśle, dodając na końcu posiekany czosnek. Cebulę z czosnkiem dodać do miękkich warzyw razem z ziołami i z natką lub koperkiem. Zmiksować. Zupę serową rozprowadzić w słodkiej śmietance z dodatkiem 1/2 szklanki zimnej wody. Dobrze połączyć składniki. Około 2/3 szklanki gorącego wywaru warzywnego dodać do rozprowadzonego sosu, wymieszać i wlać do garnka z wywarem, energicznie mieszając. Po zagotowaniu gotować jeszcze kilka minut. Doprawić do smaku. Rozlać do miseczek, dodać grzanki i udekorować świeżą natką lub koperkiem.

      Zupa kalafiorowo-serowa 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa kalafiorowo-serowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 30 lipca 2012 08:52
  • niedziela, 06 lutego 2011
  • piątek, 23 lipca 2010
  • poniedziałek, 12 lipca 2010
  • czwartek, 06 maja 2010
  • niedziela, 25 kwietnia 2010
    • Kotlety ryżowe z mozzarellą

      Na te pyszne kotlety zwróciłam uwagę u Wiosenki. Robiłam je już kilka razy. Najlepiej smakują z surówką z kapusty lub z sosem pomidorowym. Ryż do tej potrawy według mnie powinien być kleisty. Dlatego wybieram długoziarnisty w woreczkach.

      Kotlety ryżowe z mozzarellą

      2 woreczki ryżu ( może być z warzywami)

      2 jajka

      3 łyżki tartego parmezanu

      sól, pieprz, dowolne zioła, natka pietruszki

      bułka tarta do panierowania

      olej do smażenia

      ser mozarella w pokrojony na kilkucentymetrowe podłużne kawałki

      Ryż ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Odsączyć, wysypać z woreczków, ostudzić. Następnie dodać roztrzepane jajka, parmezan, zioła, natkę pietruszki oraz sól i pieprz według uznania. Wymieszać. Formować porcje masy jak mielone, do środka wkładać po kawałku mozarelli. Ser nie powinien wystawać spod ryżu, unikniemy wówczas wyciekania sera podczas pieczenia. Każdy kotlet opanierować w bułce. Smażyć na złoty kolor z obu stron.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 25 kwietnia 2010 20:03
  • piątek, 09 kwietnia 2010

Kalendarz

Maj 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...