Malinowa czerwień

Wpisy otagowane „Amaretti”

  • czwartek, 02 maja 2013
  • piątek, 09 września 2011
    • Tort czekoladowy z amaretti i malinami

      Cóż, powiew jesieni czuję wyraźnie. Zdecydowanie wolę soczyste, zielone lato... Może dlatego, że mam letni typ urody, błękitne oczy, a moja skóra kocha słońce...

      I uwielbiam czekoladę, migdały, amaretti, bitą śmietanę i maliny. Dlatego upiekłam na urodziny syna ten oto tort. A on też lubi takie smakołyki...

      Tort czekoladowy z amaretti i malinami

       

      Składniki na dużą tortownicę (27 cm):

      100 g gorzkiej czekolady (70-90% kakao) rozpuszczonej w 1/2 szklanki mleka lub słodkiej śmietany 12%

      200 g miękkiego masła

      200 g brązowego cukru

      1/4 łyżeczki sody

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      150 g zmielonych na proszek płatków migdałowych

      150 g zmielonych na proszek ciasteczek amaretti

      3 łyżki kakao

      6 jajek

      skórka starta ze sparzonej pomarańczy

      Na poncz: 1/3 szklanki mocnej kawy zmieszanej z 1/3 szklanki likieru amaretto

      Ponadto:

      500 ml śmietany kremówki

      3 łyżki cukru pudru

      ok. 200 g malin

      Jajka i masło wyciągamy kilka godzin wcześniej z lodówki. Miękkie masło ucieramy na puch, dodajemy na przemian porcjami cukier, a na końcu czekoladę i skórkę z pomarańczy. Wciąż miksując dodajemy powoli mieszankę suchych składników: zmielonych migdałów, ciastek, kakao, sody i proszku. Przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem i pieczemy do suchego patyczka w temperaturze 180oC (ok. 40 minut). Studzimy. Obkroiwszy boki, wyjmujemy ciasto i nasączamy ponczem. Zimną kremówkę ubijamy z cukrem pudrem, wykładamy na wierzch ciasta. Na śmietanie układamy opłukane i osuszone maliny. Chłodzimy około 2 godziny przed podaniem.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Tort czekoladowy z amaretti i malinami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 09 września 2011 21:02
  • poniedziałek, 01 sierpnia 2011
    • Ciasto z malinami i ciasteczkami amaretti

      Ciasteczka amaretti zawsze mam w kuchennej szafce. Dodaję je do spodów sernikowych, ciasteczek, ciast ucieranych, przekładam nimi ciasta z kremem. Lubię ich chrupiący migdałowy smak. To ciasto od razu mi się spodobało!

      Przepis znalazłam u Eweny. Zwiększyłam jednak proporcje składników, by upiec ciasto w tortownicy 24 cm. Zmniejszyłam równocześnie ilość cukru, ciasto i tak wyszło bardzo słodkie. Słodkie, fantastycznie maślane, przełamane kwasowością malin z aromatem migdałowym. Polecam!


      Ciasto z malinami i ciasteczkami amaretti

      Składniki na tortownicę 24 cm:

      200 g miękkiego masła, plus dodatkowo do natłuszczenia
      150 g drobnego cukru trzcinowego ( dałam drobny jasnobrązowy, uważam, że taka ilość w zupełności wystarczy)
      4 jajka
      170 g mąki samorosnącej (lub zwykła plus 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia)
      100 g mielonych migdałów
      170 g ciasteczek amaretti, połamanych
      300 g malin
      cukier puder do posypania, śmietanka - opcjonalnie do podania


      Ciasto z malinami i ciasteczkami amaretti


      Piekarnik nastawiamy na 160 st C. Natłuszczamy i wykładamy papierem dno tortownicy o wymiarach 24 cm (wyłożyłam spód pergaminem). Masło, cukier, jajka, mąkę i mielone migdały ucieramy w dużej misce. Połowę ciasta wykładamy do foremki i wygładzamy powierzchnię, posypujemy ponad połową pokruszonych amaretti i 1/3 malin. Łyżką nakładamy pozostałe ciasto i delikatnie rozsmarowujemy. Na koniec posypujemy pozostałymi amaretti i połową pozostałych malin. Pieczemy ok. 55-60 minut (sprawdzamy patyczkiem).
      Studzimy przez 15 minut w foremce, po czym wyjmujemy i przekładamy na talerz. Podajemy ciepłe lub zimne, lekko posypane cukrem pudrem, z pozostałymi malinami i odrobina śmietany (opcjonalnie).

      Mikołaj i paź królowej

      Aksamitka po deszczu

      Modraszek ikar

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto z malinami i ciasteczkami amaretti ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 sierpnia 2011 09:57
  • wtorek, 31 maja 2011
    • Sernik amaretto z morelami

      Kiedy zobaczyłam pierwsze tego roku morele już wiedziałam co upiekę. Ze świeżymi morelami sernika jeszcze nie było. Owoce te idealnie pasują do migdałów, dlatego smak masy serowej wzbogaciłam likierem amaretto, dorzucając jeszcze ciasteczka amaretti. Z wielką przyjemnością przepis dodaję do akcji Zaytoon.


      Sernik amaretto z morelami

      Spód:

      200 g płatków śniadaniowych z nadzieniem waniliowym Figuraki z Lubelli lub tyle samo herbatników

      100 g ciasteczek Amaretti

      100 g masła

      kilka łyżek mleka

      Płatki i ciasteczka zmielić w malakserze. Masło rozpuścić. Lekko ciepłe połączyć ze zmielonymi płatkami i ciastkami Amaretti, dodać tyle mleka by uzyskać mokre okruszki. Wylepić dno średniej prostokątnej blachy, wyłożonej papierem. Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

      Masa serowa:

      1 kg sera śmietankowego (dałam Piątnicę)

      5 jajek

      150 ml likieu amaretto

      125 ml słodkiej śmietany kremówki

      160-180 g cukru

      1 łyżka skrobi ziemniaczanej

      700 g moreli

      100 g ciastek amaretti

      ok. 50 g płatków migdałowych



       

      Morele umyć, wypestkować, pokroić na ćwiartki. Ser krótko miksować z cukrem i jajkami. Wlać amaretto i śmietankę, na końcu skrobię i jeszcze raz krótko zmiksować do połączenia się składników. Dodać amaretti i wymieszać. Poczekać aż wchłoną masę. Wylać na ciasteczkowy spód, powrzucać ćwiartki owoców, posypać płatkami migdałów. Pierwsze 1/2 godziny piec w temperaturze 180oC, potem sernik przykryć z wierzchu folią (ja nie przykryłam i ciasteczka za bardzo się przyrumieniły) i piec jeszcze godzinę w temperaturze 150oC. Ostudzić i schłodzić w lodówce minimum 6 godzin.


      Sernik amaretto z morelami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik amaretto z morelami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 31 maja 2011 18:20
  • czwartek, 17 lutego 2011
    • Tort czekoladowy z wiśniami amaretto

      Bardzo się ucieszyłam z akcji Justin&Dorothy pod tytułem Wasze autorskie przepisy.

      Kiedy kilka lat temu poczułam się pewniej jako cukiernik w swojej domowej wypiekarnii ciast zaczęłam opracowywać nowe przepisy, skrupulatnie dobierając smaki i składniki. Jest kilka ciast i słodkich przekąsek, z których jestem bardzo zadowolona i których smak pozostał w mojej i częstowanych osób pamięci.

      Nagle poczułam wielką chęć stworzenia ciasta, które łączyłoby trzy smaki: wiśniowy, amaretto i czekoladowy. Zdecydowałam się na biszkopt z kakao, masę budyniową z kawałkami czekolady i wiśniami, warstwę bitej śmietany, a pomiędzy nimi ciasteczka amaretti. Ciasto wyszło wilgotne i niezwykle aromatyczne... a dziś mogę się nim z Wami wirtualnie podzielić...

      Tort czekoladowy z wiśniami amaretto

      Biszkopt:

      4 jajka

      2/3 szklanki mąki pszennej

      1/4 szklanki ciemnego gorzkiego kakao

      2/3 szklanki drobnego cukru

      2 łyżeczki cukru z wanilią

      1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

      łyżka oleju

      szczypta soli

      Krem czekoladowy:

      2 budynie czekoladowe na 1/2 l mleka bez cukru

      3/4 szklanki cukru

      3 szklanki mleka

      250 g miękkiego masła

      łyżka gorzkiego kakao

      słoik wiśni w syropie

      1/2 szklanki likieru amaretto

      100 g gorzkiej lub deserowej czekolady

      Bita śmietana:

      1/2 l śmietany kremówki, najlepiej 36%

      3 łyżki cukru pudru

      klika kostek gorzkiej lub deserowej czekolady

      oraz około 2/3 opakowania ciasteczek amaretti

      Tort czekoladowy z wiśniami amaretto

      Wiśnie odsączyć z nadmiaru soku, zalać amaretto i odstawić na kilka godzin.

      Ugotować budyń. Proszek budyniowy rozprowadzić w 2/3 szklanki mleka. Resztę mleka zagotować, wlać budyń i ciągle mieszając gotować do całkowitego zgęstnienia. Odstawić z ognia, wsypać cukier i mieszać do jego rozpuszczenia. Przykryć wierzch folią aluminiową tak, by dotykało powierzchni budyniu. Odstawić do całkowitego ostudzenia.

      Upiec biszkopt. Jajka sparzyć, oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Powoli, cały czas ubijając dodać cukier i cukier waniliowy, wlać po jednym żółtku, dolać małym strumieniem olej. Odstawić mikser. Powoli wsypywać przesianą mąkę, wymieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia, delikatnie mieszając. Dobrze połączyć pianę z suchą mieszanką. Masę wylać do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą prostokątnej blachy lub dużej tortownicy. Piec około 25 minut w temperaturze 170oC. Ostudzić i wyjąć ostrożnie z blachy. Odwrócić do nasączenia.

      Wiśnie odsączyć z likieru. odłożyć kilkanaście do dekoracji. Czekoladę pokroić w kostkę. Z likieru odlać 2 łyżki do kremu czekoladowego. Resztą nasączyć biszkopt. Przygotować krem czekoladowy. Miękkie masło utrzeć, dodając porcjami zimny budyń. Dodać kakao, 2 łyżki likieru, wiśnie oraz czekoladę, wymieszać. Rozsmarować na nasączonym biszkopcie i ułożyć, jedno obok drugiego ciasteczka amaretti (bez nasączania).

      Śmietanę ubić, pod koniec dodać cukier puder. Rossmarować równo na warstwie ciastek. Na wierzch zetrzeć kilka kostek czekolady i powciaskać odłożone wiśnie. Chłodzić kilka godzin przed podaniem.

      Tort czekoladowy z wiśniami amaretto

      Tort czekoladowy z wiśniami amaretto

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (18) Pokaż komentarze do wpisu „Tort czekoladowy z wiśniami amaretto”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 lutego 2011 07:15
  • sobota, 12 lutego 2011
  • piątek, 31 grudnia 2010
    • Sernik Tiramisu na pożegnanie starego, a może raczej powitanie nowego roku...

      Muszę zająć się pracą, by nie myśleć o przykrych sprawach, które ostatnio miały miejsce w moim życiu. Wczoraj czara goryczy przelała się. Teraz musi być już tylko lepiej. Ja, z pozoru pogodna optymistka, radząca sobie w trudnych sytuacjach, nie dałam rady, a raczej mój organizm. Bezsilność, niemoc. Dziś próbuję normalnie żyć. Wyciszyć emocje. Podnieść głowę i powiedzieć: od jutra zaczynam nowe życie, lepsze życie. Wzięłam dziś urlop, ale nie biorę urlopu od moich pasji... bo one nadają życiu sens. I moja rodzina, moje sacrum jak śpiewał Mezo z Kasią Wilk...

      Dlatego też piecze się sernik, później zrobię śledzie w dwóch wersjach smakowych (dla siebie i dla chłopaków) i tylko brak mi pomysłu na mięso. Może coś jeszcze wpadnie mi do głowy, zanim zamkną wszystkie sklepy... O północy, z lampką wina musującego, z tymi, których kocham, i którzy są moim azylem, przywitam Nowy Rok... z nadzieją, że to złe zostanie za drzwiami z napisem: 2011...

      Wszystkim, którzy odwiedzają Czerwień i błękit serdecznie dziękuję za wspólnie spędzony rok. Życzę by w nowym, 2011, nie zabrakło Wam zdrowia, pogody ducha i pomysłów na wspaniałe dania i wypieki!

      Szybko podaję składniki sernika, póki zapomnę, bo jak często się zdarza, serniki komponuję pod wpływem chwili, często w trakcie przygotowywania...

      Sernik Tiramisu

      Spód:

      200 g płatków śniadaniowych z nadzieniem czekoladowym Figuraki z Lubelli

      50 g ciasteczek Amaretti

      100 g masła

      Płatki i ciasteczka zmielić w malakserze. Masło rozpuścić. Lekko ciepłe połączyć ze zmielonymi płatkami i ciastkami Amaretti. Wylepić dno tortownicy o średnicy 24 cm, wyłożonej papierem i szczelnie owiniętej folią z wierzchu (by zapobiec wyciekaniu masła). Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

      Masa serowa Tiramisu:

      600 g sera śmietankowego na serniki

      250 g serka mascarpone

      3 duże jajka

      1 płaska łyżka kawy rozpuszczalnej

      ok. 7 łyżek likieru Amaretto

      120 g cukru pudru

      2 łyżki skrobi ziemniaczanej

      ok. 80 g ciasteczek Amaretti

      oraz kakao do oprószenia wierzchu (wymieszałam z cukrem pudrem)

      Sernik Tiramisu

      Jajka krótko zmikosować z cukrem. Dodawać porcjami ser śmietankowy i serek mascarpone, ucierając na małych obrotach miksera, tylko do połączenia się składników. Kawę rozpuścić w likierze Amaretto i powoli wlewać do masy serowej, ucierając. Na końcu dodać skrobię i jeszcze raz delikatnie, na małych obrotach wymieszać, by nie było grudek. Masa powinna być gęsta, nienapowietrzona, ciężka, by ciasteczka umieszczone w masie nie wypłynęły na wierzch. Odradzam też miksowanie masy w malakserze, bo robi się zbyt rzadka.

      Połowę masy wylać na spód ciasteczkowy. Na powierzchni masy ułożyć w dwóch okręgach ciasteczka Amaretti i delikatnie, najlepiej łyżką wyłożyć pozostałą masę. Sernik wstawić na około 1,5 godziny do piekarnika nagrzanego do temperatury 150oC i przykryć wierzch folią aluminiową. Sernik jest upieczony, kiedy jego wierzch jest ścięty. Studzić w wyłączonym, uchylonym piekarniku około 30 minut. Potem wyjąć, całkowicie ostudzić i schłodzić kilka godzin. Przed podaniem oprószyć kakao.

      P.S. Sernik jest naprawdę pyszny, po sfotografowaniu spróbowałam kawałek i jestem zachwycona! Mąż też...

      Sernik Tiramisu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (22) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik Tiramisu na pożegnanie starego, a może raczej powitanie nowego roku...”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 31 grudnia 2010 16:35
  • piątek, 22 października 2010
    • Sernik kajmakowy z migdałami w karmelu

      Od jakiegoś czasu zastanawiałam się jak połączyć smak migdałowy z kajmakiem. I powoli w głowie zrodził się ten przepis. Sernik jest wspaniały, choć słodki i zapychający. Bardzo aromatyczny i... kaloryczny, ale trzeba sobie przecież sprawiać takie przyjemności od czasu do czasu... a przy okazji też innym...

      Najpierw kruchy spód z ciasteczkami amaretti, potem warstwa prażonych w miodzie migdałów i kremowa gęsta masa serowa pachnąca krówkami. Kropka nad i to ozdobnik w postaci sosu karmelowego i pokruszonych ciastek amaretti...

      Sernik kajmakowy z migdałami w karmelu

      Przepis na tortownicę 27 cm.

      Spód: 150 g masła, 150 g mąki pszennej, 100 g zmielonych w malakserze lub zblenderowanych ciasteczek Amaretti, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 jajko.

      Migdały w karmelu: 300 g migdałów, 4 łyżki miodu, 100 g ciemnego brązowego cukru, 3 łyżki likieru Amaretto, 100 g masła.

      Masa serowa: 1 kg twarogu sernikowego (polecam w tym przypadku Piątnicę), 1 puszka masy kajmakowej o wadze 400 g, 120 g ciemnego brązowego cukru, 3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią, 125 ml śmietany kremówki, 4 całe jajka, 2 łyżki mąki ziemniaczanej.

      Do dekoracji: kilka łyżek sosu karmelowego, kilka pokruszonych ciastek Amaretti.

      Sernik kajmakowy z migdałami w karmelu

      Zmielone Amaretti wymieszać z mąką i proszkiem, dodać posiekane masło oraz jajko i szybko zagnieść. Papierem do pieczenia wylepić dno tortownicy o średnicy 27 cm (mniejsza może nie pomieścić masy serowej z takiej ilości sera) i schłodzić na czas przygotowania pozostałych warstw.

      Migdały posiekać na średnie kawałki. W garnku (najlepiej z nieprzywieralnym dnem, np. teflonowym) rozpuścić masło, cukier i miód, dodać migdały i Amaretto i gotować około 5 minut. Zdjąć z ognia, odczekać minutkę i wylać na spód ciasta. Wstawić na 20 minut do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC (góra-dół). W tym czasie przygotować masę serową. Masę kajmakową zmiksować z brązowym cukrem i cukrem waniliowym, porcjami dodawać ser cały czas miksując. Dodać jajka i miksować do połączenia się składników. Na końcu wlać kremówkę i dodać mąkę. Połączyć z masą serową. Wylać ostrożnie na podpieczoną warstwę migdałów w karmelu. Piec w tej samej temperaturze aż wierzch na środku sernika się zetnie (około 1 godziny). Wyłączyć piekarnik i studzić w nim około 15 minut. Po tym czasie wyjąć, zupełnie ostudzić i chłodzić kilkanaście godzin w lodówce. Przed rozkrojeniem ozdobić ciepłym sosem karmelowym (skorzystałam z przepisu cuda.wianki, zwykły cukier zastąpiłam ciemno brązowym) i posypać pokruszonymi ciasteczkami amaretti... Polecam z gorzką kawą bez mleka :)

      Sernik kajmakowy z migdałami w karmelu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (35) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik kajmakowy z migdałami w karmelu”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 22 października 2010 20:05
  • sobota, 02 października 2010
    • Ciasto migdałowe z morelowym musem i kremem Amaretto

      Torcik, który prezentuję poniżej to moja mała słodka improwizacja. Spód ciasta jest modyfikacją tego przepisu. Mus i krem to zupełny eksperyment, ale udany. Nic się nie rozpłynęło, za to smakowało pysznie.

      Ciasto migdałowe z morelowym musem i kremem Amaretto

      Ciasto:

      100 g białej czekolady

      1/3 szklanki mleka

      50 g ciasteczek Amaretti

      100 g migdałów bez skórek lub płatków migdałowych

      80 g cukru

      2 łyżki mąki ziemniaczanej

      2 łyżki mąki pszennej

      4 łyżki likieru Amaretto

      100 g miękkiego masła

      4 jajka

      Mus morelowy:

      100 g suszonych moreli

      2 łyżeczki żelatyny

      1 szklanka wody

      cukier lub cukier waniliowy do smaku

      Krem Amaretto:

      500 ml śmietany 30-36%

      3 łyżki cukru pudru

      1/3 szklanki likieru Amaretto

      3 łyżeczki żelatyny

      płatki migdałowe lub pokruszone ciasteczka Amaretti do dekoracji

      Ciasto migdałowe z morelowym musem i kremem Amaretto

      Ciasto:

      Czekoladę połamać i włożyć do naczynia z mlekiem. Roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, wystudzić.
      Ciasteczka Amaretti oraz migdały zmielić na proszek. Wymieszać je z cukrem, mąkami i likierem.
      Zmiksować na jednolitą masę z masłem oraz jajkami. Na koniec zmiksować z roztopioną czekoladą.
      Masę przelać do formy o średnicy 24 cm wyłożonej papierem i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC. Piec przez 35 minut. Całkowicie wystudzić. Potem wyjąć z formy i zdjąć papier. Z powrotem umieścić w tortownicy.

      Mus morelowy:

      Morele sparzyć i pokroić na mniejszę części. W szklance zimnej wody wymieszać żelatynę. Zalać morele i cały czas mieszając zagotować, by żelatyna całkowicie się rozpuściła. Całość zmiksować, dosłodzić cukrem lub cukrem waniliowym (2-3 łyżeczki). Lekko ostudzić. Jeszcze ciepły mus wylać na ostudzone ciasto migdałowe i zostawić do stężenia musu. Schłodzić.

      Krem Amaretto:

      Żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki wody. Ostudzić, ale uważać by nie stężała. Kremówkę ubić z cukrem, wlać Amaretto i zimną, ale płynną żelatynę. Dobrze wymieszać. Wyłożyć na mus morelowy (można wykonać wzorek). Posypać płatkami migdałów lub pokruszonymi ciasteczkami Amaretti. Schłodzić do całkowitego stężenia śmietany (minimum 3 godziny).

      Ciasto migdałowe z morelowym musem i kremem Amaretto

      Ciasto migdałowe z morelowym musem i kremem Amaretto

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (15) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto migdałowe z morelowym musem i kremem Amaretto”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 02 października 2010 19:44
  • poniedziałek, 20 września 2010
    • Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy

      Od dawna intrygowało mnie połaczemnie migdałów i pomarańczy. Migdały i wszystko co migdałowe uwielbiam nie od dziś... wiedzą to Ci, którzy regularnie tu zaglądają...

      Nadarzyła się niedawno okazja, by upiec tort, szóste urodziny mojego starszego kawalera. Dlatego wymyśliłam na ten okazję ten tort.

      Pomarańczowy biszkopt i migdałowa beza, przełożone dżemem z pomarańczy, migdałową masą, mandarynkami oraz ciasteczkami Amaretti. Do dziś czuję ten wyjątkowy słodko-gorzki smak...

      Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy

      Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy

      Biszkopt pomarańczowy: 4 jajka, 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej, 1 opakowanie kisielu pomarańczowego bez cukru, 3/4 szklanki drobnego cukru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 łyżka oleju, szczypta soli, 2-3 krople olejku pomarańczowego.

      Masa migdałowa: 0,75 l mleka, 3 żółtka, 1 niepełna szklanka cukru, 2 łyżeczki cukru migdałowego Delecta, 2 łyżki mąkli pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 400 g masła, 2 puszki mandarynek w syropie, opakowanie ciasteczek Amaretti, mały słoik dżemu lub konfitury pomarańczowej ze skórką.

      Beza migdałowa: 6 białek, szklanka cukru, płaska łyżeczka cukru migdałowego, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 200 g płatków migdałowych (3/4 zmielonych).

      Najpierw ugotować budyń. Z mleka odlać 2/3 szklanki, dodać mąki oraz żółtka i dobrze rozprowadzić, by nie było grudek. Resztę mleka zagotować. Wsypać cukry i wlać zimny budyń, cały czas mieszająć (robię to zawsze drewnianą mątewką, którą wcześniej rozprowadzam mąki w mleku). Po zgęstnieniu budyniu, odstawić do zupełnego wystudzenia.

      Biszkopt: Żółtka oddzielić od białek. Mąkę wymieszać z kisielem i proszkiem do pieczenia w osobnej misce. Zimne białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Dodawać porcjami cukier i żółtka, ciągle ubijając. Wlać olej, zapach pomarańczowy, wymieszać. Wyłączyć mikser, wsypać suche składniki delikatnie połącząć z masą jajeczno-cukrową. Wylać na okrągłą tortownicę (26-27 cm) wyłożoną papierem i piec w temperaturze 170oC ok. 30 minut (do suchego patyczka). Wyjąć i upuścić z wysokości 60 cm na podłogę. Ostudzić. Zdjąć papier z lekko ciepłego biszkoptu.

      Beza migdałowa: 3/4 płatków migdałowych zmielić (blenderem). Zimne białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, wsypać cukier, cukier migdałowy, ubijać do rozpuszczenia cukrów. Wsypać mąkę ziemniaczaną i delikatnie wymieszać łyżką. Następnie dodać migdały (zmielone i płatki) i jeszcze raz dobrze wymieszać. Wylać do tej samej tortownicy, w której był pieczony biszkopt (wcześniej wyłożyć ją papierem) i piec w temperaturze 160oC około 25-30 minut. Wyjąć, potraktować jak pomarańczowy i wystudzić. W trakcie studzenia zdjąć papier.

      Masa i przełożenie tortu: Miękkie masło utrzeć. Dodawać po łyżce zimnego budyniu. Dobrze połączyć. Biszkopt ułożyć na spodzie tortownicy (bez obręczy) lub na płaskim talerzu. Można nasączyć sokiem pomarańczowym. Posmarować połową dżemu pomarańczowego. Następnie cienko posmarować kremem. Mandarynki odsączyć z soku, sok zachować. 2/3 owoców wyłożyć na krem (można przekroić cząstki na pół). Znów posmarować cienko kremem. 2/3 ciasteczek amaretti moczyć po kilkanaście sekund każde w syropie z mandarynek i ułożyć jako kolejną warstwę. Znów posmarować cienko kremem. Bezę migdałową od spodu posmarować resztą dżemu i położyć na kremie. Resztą kremu posmarować wierzch (bezę) oraz boki tortu. Na brzegach ułożyć naprzemian ciasteczka (bez namaczania) z cząstkami mandarynek. Środek i boki udekorować płatkami migdałów. Schłodzić kilka godzin przed podaniem...

      Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy

      Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Tort migdałowo-pomarańczowo-mandarynkowy”
      Tagi:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 20 września 2010 07:06
  • piątek, 17 września 2010
    • Ciasto gruszkowe

      Ciasto pochodzi ze strony Moje wypieki. Wyszło bardzo słodkie, druga połówka była zachwycona. Ja wolę mniej słodkie i bardziej delikatne. Następnym razem, jeśli będzie, dodam proszek do pieczenia do spodu ciasta. Poniosła mnie fantazja...i zamiast kratki zrobiłam z ciasta kwiatki...

      Ciasto z gruszkami

      Przepis podaję za autorką, w nawiasie moje uwagi.

      Składniki na ciasto:
      280 g mąki
      szczypta soli
      100 g cukru pudru
      115 g masła, pociętego w małe kawałki
      1 jajko
      1 żółtko
      kilka kropel ekstraktu waniliowego
      2 - 3 łyżeczki zimnej wody

      Mąkę przesiać, dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Zawinąć je w folię spożywczą, schładzać w lodówce przynajmniej godzinę.

      Składniki na nadzienie:
      4 łyżki dżemu morelowego lub brzoskwiniowego
      60 g ciastek amaretti, pokruszonych
      60-70 dag gruszek, obranych, z usuniętymi gniazdami nasiennymi (dałam 4 sztuki)
      1 łyżeczka cynamonu
      80 g rodzynek
      2-3 łyżki brązowego cukru
      cukier puder, do oprószenia

      Ciasto z gruszkami

      3/4 schłodzonego ciasta wyłożyć do płytkiej formy o wymiarach 17 x 27 cm (u mnie mała tortownica). Rozsmarować na całości dżem, na dżem wysypać pokruszone ciastka. Gruszki pokroić cieniutko, rozłożyć równo na ciastkach. Posypać cynamonem, następnie rodzynkami, na końcu brązowym cukrem.

      Z 1/4 pozostałego ciasta utoczyć cieniutkie wałeczki, rozłożyć ukośnie na cieście, od brzegu do brzegu, około 5 pasków w każdym kierunku Ja rozwałkowałam i wycięłam foremką kwiatki.

      Piec około 50 minut w temperaturze 190°C, do złotego koloru. Jeśli będzie zbyt szybko "łapać" kolor, przykryć od góry folią aluminiową.

      Babie lato i biedronka

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto gruszkowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 17 września 2010 19:24
  • sobota, 21 sierpnia 2010
    • Sernik Amaretto z malinami i borówkami

      Sernik Amaretto z malinami i borówkami

      Przepyszny sernik, który już dawno znalazłam u Doroty i piekłam wielokrotnie z moją modyfikacją w takiej wersji. Tym razem zaszalałam i dodałam owoce. Miały być morele, ale pozostało po nich tylko w wspomnienie i kupiłam po pudełeczku malin i borówek amerykańskich. Efekt jest przepyszny!

      Sernik Amaretto z malinami i borówkami

      Składniki na spód:

      150 g ciasteczek Amaretti

      100 g biszkoptów

      120 g roztopionego masła

      2 łyżki likieru Amaretto

      Ciastka i biszkopty zmielić, najlepiej w malakserze lub dobrze rozkruszyć. Wymieszać z masłem i likierem. Tortownicę o średnicy 26-27 cm wyłożyć papierem do pieczenia (same dno), wcisnąć masę ciasteczkową, wyrównać.

      Sernik Amaretto z malinami i borówkami

      Składniki na masę serową:

      750 g sera półtłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie, albo dobrego jakościowo śmietankowego sera przeznaczonego na serniki (dałam 500 g Prezydenta i 250 g ricotty)

      1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (400 g)

      4 jajka

      1 łyżeczka ekstraktu z migdałów (niekoniecznie)

      około 100 ml Amaretto lub innego migdałowego likieru

      1 łyżka mąki ziemniaczanej (skrobi)

      100 g podprażonych płatków migdałowych

      pudełeczko malin

      pudełeczko borówek amerykańskich

      Ser dokładnie ubić mikserem, wlać mleko skondensowane, dalej ubijając, do połączenia. Dodawać jajka, jedno za drugim, ubijając. Dodać likier oraz ekstrakt z migdałów, wmieszać mąkę ziemniaczaną. Wszystko wymieszać na gładką masę. Na samym końcu dodać podprażone płatki migdałów. Wymieszać.

      Masę serową wlewać partiami, wrzucając w kilku porcjach owoce. Piec około 1 godziny w 175ºC. Gdyby szybko 'łapał' kolor, przykryć folią aluminiową. Nie pieczemy do tzw. suchego patyczka, ważne, by środek był ścięty i sprężysty. Wystudzić w formie. Schłodzić w lodówce przez jedną noc.

      Sernik Amaretto z malinami i borówkami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik Amaretto z malinami i borówkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 21 sierpnia 2010 07:53
  • środa, 28 lipca 2010
    • Deser wiśniowo-cytrynowy w szklankach

      Pozytywnie zaskoczył mnie smak tego wymyślonego przeze mnie deseru. Nawet męzowi smakował, choć nie jest fanem kremów cytrynowych. Najlepsze są przepisy na potrawy komponowane w myślach. Czasem przez kilka dni po mojej głowie chodzą składniki i brak tej przysłowiowej wisienki na torcie, by od tworzenia przejść do realizacji. Tak było i w tym przypadku. Wiedziałam tylko, że użyję wiśni z syropu i ciasteczek amaretti. Potem dodałam pyszne czekoladowe płatki z czekoladowym nadzieniem, które podjadam dzieciakom. Nie wiedziałam tylko jaki krem wkomponować do tego wszystkiego, aż zobaczyłam w lodówce cytrynę...

      Deser wiśniowo-cytrynowy w szklankach

      Deser wiśniowo-cytrynowy w szklankach

      Składniki w przybliżonych ilościach (porcja na 8 szklanek):

      około 1/2 opakowania Mlekołaków Figuraków choco z Lubelli (można zastąpić kruchymi ciastkami czekoladowymi)

      1/2 opakowania ciasteczek amaretti

      1/2 litra śmietany kremówki (najlepiej 36%)

      4 łyżki cukru pudru

      skórka i sok z połowy cytryny

      3/4 słoiczka wiśni w syropie

      1/3 tabliczki startej gorzkiej czekolady

      Deser wiśniowo-cytrynowy w szklankach Deser wiśniowo-cytrynowy w szklankach

      Płatki czekoladowe połamać na mniejsze kawałki i umieścić w szklankach. Amaretti pokruszyć w dłoniach prawie na pył i odstawić. Wiśnie osączyć z syropu. Zimną kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Zetrzeć skórkę z połówki cytryny i wycisnąć sok. Dodać do śmietany i dokładnie wymieszać. Połowę śmietany wyłożyć do szklanek (niewiele, by przykryło płatki). Następnie wyłożyć wiśnie, a na nie pokruszone amaretti. Wyłożyć drugą połowę śmietany i posypać po wierzchu startą czekoladą. Schłodzić. Smacznego!

      Deser wiśniowo-cytrynowy w szklankach

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Deser wiśniowo-cytrynowy w szklankach”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 28 lipca 2010 21:43
  • piątek, 23 lipca 2010
    • Czekoladowe ciasto Amaretti

      Czekoladowe ciasto Amaretti

      To wspaniałe ciasto jest autorstwa Asi z Kwesii Smaku. Jest przepyszne! Aromatyczne i delikatne. Świetnie smakuje z bitą śmietaną i borówkami...

      Czekoladowe ciasto Amaretti

      100 g ciemnej, gorzkiej czekolady
      50 g czekolady mlecznej
      50 g ciasteczek Amaretti
      100 g migdałów bez skórek lub płatków migdałowych
      170 g cukru
      2 łyżki kakao
      drobno starta skórka z 1 pomarańczy (tylko zewnętrzna, najbardziej pomarańczowa część)
      3-4 łyżki likieru pomarańczowego Cointreau (zastąpiłam likierem amaretto i dwoma kroplami olejku pomarńczowego)
      100 g masła, miękkiego
      4 jajka, rozmiksowane mikserem
      3 łyżki cukru pudru i 2 łyżki kakao do posypania
      Dodatki (przykładowo, niekoniecznie): bita śmietana, świeże maliny lub krem mascarpone.

      U mnie 1/2 litra ubitej kremówki z 4 łyżkami cukru pudru i 250 g jagód.

      Czekoladowe ciasto Amaretti

      Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Czekoladę (ciemną i mleczną) roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce.
      Ciasteczka Amaretti oraz migdały zmielić na proszek (np. w malakserze). Wymieszać je z cukrem, kakao, skórką z pomarańczy i likierem.
      Zmiksować na jednolitą masę z masłem oraz jajkami, uprzednio rozmiksowanymi w oddzielnej miseczce. Na koniec zmiksować szybko z roztopioną czekoladą.
      Masę przelać do formy o średnicy 20 cm i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 35 minut. Nie wyjmować z formy i nie kroić zanim ciasto całkowicie nie ostygnie. Posypać przez sitko cukrem pudrem, a następnie kakao lub przed podaniem wyłożyć ubitą kremówkę i posypać owocami.

      Czekoladowe ciasto Amaretti

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Czekoladowe ciasto Amaretti”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 23 lipca 2010 13:47
  • sobota, 10 lipca 2010
  • wtorek, 23 lutego 2010
    • Wpis bez tytułu

      W niedzielne popołudnie  postanowiłam upiec bułeczki z przepisu Doroty. Upiekłam nieco inne z powodu mojego lenistwa. Po pierwsze, okazało się, że w domu jest tylko 400 g mąki pszennej i zamiast lecieć do sklepu, dodałam mąki żytniej żurkowej i wyszły mi lekko słodkie bułeczki pszenno-żytnie z nutką migdałową. Zamiast kruszonki migdałowej podanej w oryginale, pokruszyłam ciasteczka Amaretti.

      Lekko słodkie bułeczki o smaku amaretto

      Lekko słodkie bułeczki o smaku amaretto

      (przepis z Moje Wypieki - autor Dorotus76)

      Składniki na 13 bułek:
      500 g mąki pszennej chlebowej (dałam 400 g tortowej i 100 g żytniej żurkowej :) )
      70 g masła, roztopionego
      pół łyżeczki soli
      4 łyżki cukru
      14 g suchych drożdży lub 28 g świeżych drożdży
      2 jajka + 1 do posmarowania bułeczek
      200 ml mleka
      50 ml Amaretto

      Do większej miski wsypać mąkę. Wmieszać sól, cukier i suche drożdże (ze świeżymi wcześniej zrobić rozczyn). Dodać roztrzepane 2 jajka, mleko, Ameretto. Wyrabiać przez około 5 minut. Na końcu dodać roztopione masło. Wyrobione ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Ciasto uformować w kulę, odłożyć do miski, przykryte, do podwojenia objętości.
      Wyjąć wyrośnięte ciasto z miski, krótko wyrobić, podzielić na 13 części. Uformować z nich bułeczki i położyć na blaszce oprószonej mąką. Przykryć, zostawić do ponownego podwojenia objętości.
      Po wyrośnięciu bułeczki posmarować dodatkowym roztrzepanym jajkiem. Posypać kruszonką.
      Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 minut. Wyjąć, przestudzić na kratce.

      Migdałowa kruszonka:
      50 g zmielonych migdałów
      35 g masła, miękkiego
      szczypta cynamonu
      40 g brązowego cukru królewskiego demerara
      3 łyżki mąki pszennej

      Wszystkie składniki wyrobić między palcami, by powstała kruszonka. Można także  pójść na łatwiznę i pokruszyć kilka ciasteczek Amaretti i posypać nimi surowe bułeczki posmarowane jajkiem.


      Lekko słodkie bułeczki o smaku amaretto

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 lutego 2010 15:57
  • czwartek, 28 stycznia 2010
    • Toffik niebiańsko migdałowy

      Ciasto delikatne, rozpływające się w ustach, dość słodkie. Dla wielbicieli migdałowych aromatów, jak również dla miłośników karmelu. Jedyny bardziej cierpki akcent to ananasy. Ciasto historyczne, bo w trakcie ucierania popsuł się mikser - mój prezent ślubny. To jakiś znak z niebios? Myślałam, że tylko ciasto pochodzi z góry...

      Toffik migdałowy

      Spód tej niebińskiej słodkości to ucierane ciasto z białą czekoladą. Pomysł i receptura ze zmienionymi przeze mnie proporcjami zaczerpnięta ze strony Kwestia smaku.

      Pozostałe warstwy to moja inwencja twórcza.

      Toffik migdałowy z kawałkami ananasa

      Ciasto: 200 g białej czekolady, 160 g masła,, 1 1/4 szklanki mąki, 4 duże jajka, 5 łyżek cukru pudru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia.

      Masa migdałowa z ananasami: 3 płaskie łyżki mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 1/2 l mleka, 1 cukier migdałowy (16 g), 3/4 szklanki cukru, 200 g masła, kilkanaście ciasteczek Amaretti, kilka plastrów ananasa z puszki.

      Góra ciasta: 2 duże opakowania herbatników maślanych, gotowa masa krówkowa, 500 ml śmietany kremówki, 2 łyżeczki żelatyny, 4 łyżki cukru pudru, opakowanie płatków migdałowych.

      Najpierw topimy w kąpieli wodnej białą czekoladę, studzimy.

      Następnie przygotowujemy budyń.  Z mleka odlewamy pół szklanki, wsypujemy mąki i cukry, rozpuszczamy. Resztę mleka gotujemy, wlewamy mieszankę budyniową, ciągle mieszając aż składniki dobrze się połączą. Budyń zestwiamy z ognia do całkowitego wystudzenia.

      W tym czasie wykonujemy spód.  Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem, wlewamy zimną czekoladę, dobrze łączymy składniki. Następnie na przemian dodajemy jajka i mąkę wymieszaną z proszkiem. Wylewamy do dużej blachy wyłożonej papierem i pieczemy do zrumienienia i suchego patyczka. Studzimy.

      Zimny budyń ucieramy z miękkim masłem, dodajemy rozkruszone ciasteczka Amaretti oraz dobrze odsączone i drobno pokrojone ananasy. Mieszamy i wykładamy na ostudzone ciasto z czekoladą. Wyrównujemy powierzchnię.

      Następnie na masie układamy jeden koło drugiego pierwszą warstwę herbatników. Na herbatnikach rozsmarowujemy zmiksowaną masę krówkową i układamy drugą partię herbatników.

      Żelatynę namaczamy w 1/3 szklanki wody. Podgrzewamy i rozpuszczamy, odstawiamy do wystudzenia. Dobrze schłodzoną kremówkę ubijamy z cukrem. Wlewamy zimną, ale jeszcze płynną żelatynę i dobrze łączymy ze śmietaną. Wykładamy na herbatniki i obficie posypujemy płatkami migdałowymi. Schłamy w lodówce, najlepiej przez całą noc.


      Toffik migdałowy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Toffik niebiańsko migdałowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 28 stycznia 2010 09:38
  • środa, 02 grudnia 2009
    • Tort czekoladowo-orzechowy

      W środku tygodnia tort? I to jeszcze bez żadnej okazji? A dlaczego nie...

      Tort czekoladowo-orzechowy

      Biszkopt mocno czekoladowy: 4 jajka, 1/2 szklanki mąki, 1/2 szklanki kakao, niepełna szklanka drobnego cukru, 3 łyżki oleju, 1 łyżeczka proszku do pieczenia.

      Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodać cukier, następnie żółtka i olej. Dodawać powoli mąkę wymieszaną z proszkiem i kakao. Delikatnie, ale dokładnie wymieszać. Wylać do dużej tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 20-25 mnut w temperaturze 170oC. Po upieczeniu delikatnie zdjąć papier. W podobny sposób upiec biszkopt orzechowy.

      Biszkopt orzechowy: 1/2 szklanki mielonych orzechów włoskich i 1/2 szklanki grubo posiekanych, 1/2 szklanki mąki 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 4 duże jajka, 1/2 szklanki cukru, 3,4 startej dowolnej czekolady (ja dałam mleczną z nadzieniem toffi).

      Całe jajka utrzeć z cukrem, wsypać pozostałe składniki i delikatnie wymieszać. Piec w tej samej formie co biszkopt czekoladowy.

      Masa: ok. 400 g serka waniliowego, 200 g miękkiego masła, 1/2 szklanki kakao, cukier puder do smaku (u mnie ok. 1/2 szklanki) oraz dobrej jakości dżem wiśniowy (1/2 słoika).

      Masło ucieramy na puch, ucieramy z serkiem, dodając kakao i cukier puder.

      Tort czekoladowo-orzechowy

      Na wystudzonym biszkopcie czekoladowym rozsmarowujemy dżem, na to wykładamy masę czekoladową i przykrywamy biszkoptem orzechowym. Wierzch najlepiej udekorować polewą czekoladową i posypać pokruszonymi ciasteczkami, np. Amaretti.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Tort czekoladowo-orzechowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 02 grudnia 2009 12:39

Kalendarz

Grudzień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...