Malinowa czerwień

Wpisy otagowane „lubczyk”

  • sobota, 29 lipca 2017
  • czwartek, 22 czerwca 2017
  • środa, 07 czerwca 2017
    • Barszcz ukraiński z botwiną

      Dzisiaj wspólne gotowanie pod hasłem "trzy po trzy" z Mopsem, Mirabelką, Gin oraz Malwiną. Gotujemy wspólnie danie, które zawiera trzy ważne składniki: botwinkę, ziemniaki i koper. Z tej okazji przygotowałam barszcz ukraiński z botwiną.

      Barszcz ukraiński z botwiną

      Składniki:

      1 pęczek botwinki z małymi burakami
      1 średnia marchew
      pół średniego selera
      3-4 ząbki czosnku
      3 średnie ziemniaki
      kawałek młodej kapusty
      1 puszka białej fasoli lub 300 g ugotowanej

      2/3 szklanki słodkiej śmietany, np. 18%
      posiekany koper
      gałązka lubczyku

      sól, pieprz do smaku
      1/2 szklanki koncentratu z buraków
      pół łyżeczki mielonego kminku
      przyprawa warzywna bez glutaminianu sodu



      Botwinę wyszorować, buraczki obrać, pokroić w kostkę, a łodygi i liście pokroić na bardzo drobne kawałki, Selera, marchew i ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Botwinę, selera, marchew i pokrojony drobno kminek zalać 4-5 szklankami wody. Gotować do miękkości. W połowie czasu gotowania dodać kosteczki ziemniaków i poszatkowaną kapustę, gotować aż wszystkie warzywa będą miękkie. Dodać przyprawę warzywną, sól, pieprz, kminek i oraz posiekany koper i lubczyk, po kilku minutach wlać śmietankę. Po 2 minutach od zagotowania wyłączyć i wówczas można dodać koncentrat buraczany, by wzmocnić smak i poprawić kolor.

      Barszcz ukraiński z botwiną

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (15) Pokaż komentarze do wpisu „Barszcz ukraiński z botwiną”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 07 czerwca 2017 19:05
  • wtorek, 18 sierpnia 2015
    • Kremowa zupa z brukselki i zielonej papryki

      Tak jak pisałam wcześniej, nie mogę na razie poświęcać tyle czasu na przygotowywanie i publikowanie regularnych notek i śledzenie kulinarnych poczynań na ulubionych blogach. Mam nadzieję, że w niedługim czasie się to zmieni.  Nie znaczy to, że zupełnie zerwałam z blogowaniem. Liczę na wyrozumiałość i cierpliwość.

      Dziś na blogu pomysł na zieloną zupę, bo latem z zup nie rezygnuję. Dzisiaj akurat ugotowałam rosół, bo przyszła mi ochota właśnie na tę zupę. Jednak jakiś czas temu ugotowałam zupę z zielonych warzyw, gdzie głównymi składnikami są: brukselka i zielona papryka. Zupę zmiksowałam, bo chłopaki nie przepadają za brukselką, a tę zjedli z apetytem.

      Kremowa zupa z brukselki i zielonej papryki

      Składniki:

      200 g świeżej brukselki lub woreczek mrożonej
      1 zielona papryka
      1 mały seler
      1 pietruszka
      1 cebula lub kawałek pora
      3 ząbki czosnku
      2 litry bulionu warzywnego
      1 łyżka masła
      ½ szklanki słodkiej śmietanki
      1 łyżka mieszanki suszonych włoskich ziół (do pizzy)
      1 łyżka majeranku (świeży lub suszony)
      1 łyżeczka mielonego kminku

      po 1/2 pęczka natki pietruszki i koperku
      1 gałązka lubczyku
      sól i pieprz

      Brukselkę, paprykę, pietruszkę, selera i pora umyć. Czosnek obrać. Z papryki wyciąć gniazdo nasienne. Wszystkie warzywa pokroić na mniejsze kawałki i umieścić w garnku, zalać bulionem i gotować do miękkości. Dodać umytą natkę pietruszki, lubczyk (z łodyżkami) oraz koperek i gotować jeszcze kilka minut. Następnie zmiksować zupę na gładki krem. Dodać suszone zioła, masło i śmietankę. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Zupę podawać z grzankami.

      Kremowa zupa z brukselki i zielonej papryki

      Kremowa zupa z brukselki i zielonej papryki

      Danie pachnące ziołami. Lato 2015  Warzywa psiankowate 2015
      
      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „Kremowa zupa z brukselki i zielonej papryki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 sierpnia 2015 15:48
  • piątek, 03 maja 2013
    • Cukinia faszerowana mięsem mielonym i kurkami

      Zawsze cukinię faszerowałam sosem bolońskim, ale tym razem pokusiłam się o zmianę klimatu, opróżniając przy okazji zamrażalnik z mielonego mięsa i kurek. Do sosu oprócz wspomnianych składników dodałam świeży lubczyk, słodką śmietankę oraz ser raclette. Oczywiście można dodać inny ser, który dobrze się topi, np. gruyere, gorgonzola, lazur lub zwykły topiony o wyrazistym smaku... W połączeniu z łagodną cukinią, ryżem jaśminowym oraz surówką z młodej kapusty smakuje niesamowicie... Zadowolenie na twarzy połówka - bezcenne...

      Cukinia faszerowana mięsem mielonym i kurkami

      Składniki:

      2 młode cukinie (ok 30 cm)
      300 g mielonego mięsa (użyłam chudej wołowiny)
      150 g mrożonych kurek
      1 cebula
      2 ząbki czosnku
      zioła prowansalskie
      po 2 gałązki natki pietruszki i świeżego lubczyku
      50 g sera raclette lub dowolnego sera, który łatwo się topi
      1/2 szklanki słodkiej śmietanki 18%
      sól i pieprz
      olej do smażenia

      

      Cukinię umyć, przekroić wzdłuż na pół, wydrążyć środki, natrzeć olejem z każdej strony i posolić. Cebulę pokroić w kostkę, wrzucić na rozgrzany olej i smażyć chwilę. Dodać mięso, a po kilku minutach kurki, smażyć aż wyparuje cały płyn, a mięso będzie lekko rumiane. Dodać posiekany drobno czosnek, 2/3 szklanki wody i śmietankę. Zagotować, dodać suszone zioła, posiekaną natkę i lubczyk. Doprawić solą i pieprzem. Gotować jeszcze chwilę, ale pilnować, by cały płyn nie wyparował. Gęsty farsz mięsny wyłożyć do połówek cukinii, resztę sosu odłożyć. Cukinię wyłożyć do żaroodpornego naczynia wysmarowanego na spodzie olejem, podlać 1/2 szklanki wody i zapiekać około 30 minut w gorącym piekarniku. Zdjąć pokrywę, polać mięso resztą sosu i zapiekać bez przykrycia jeszcze 10 minut. Podawać z ryżem i surówką.

      Cukinię można również zapiekać na grillu, będzie jeszcze smaczniejsza!

      Cukinia faszerowana mięsem mielonym i kurkami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Cukinia faszerowana mięsem mielonym i kurkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 03 maja 2013 17:17
  • wtorek, 20 marca 2012
    • Szybki bulion drobiowy z soczewicą

      Wiosnę łapię pełnymi garściami. W biegu kombinuję menu dla rodzinki. Nie mam czasu na pracochłonne potrawy, bo ruszył sezon fotograficzny. Ale zupa na weekend to rzecz obowiązkowa. Dlatego ugotowałam bulion na kurzym udku, z mieszanką warzyw typu sałatka jarzynowa - z marchewką, selerem, kukurydzą i groszkiem, które są umyte i pokrojone. Wystarczy wrzucić na wrzątek. Całość dopełnia smaczna, zdrowa i pożywna czerwona soczewica, która choć traci swój kolor zachodzącego słońca, gotuje się równie szybko co makaron.

      I znów załapałam się na kilka akcji jednym wpisem. Dodaję go do dwóch akcji drobiowych: Co z tym kurczakiem?, Kurczak i spółka oraz do kończącej się dzisiaj akcji Warzywa strączkowe. A żeby było jeszcze weselej to dokładam zdjęcie zachodzącego słońca w kolorze soczewicy, kurze towarzystwo, które dostarcza nam regularnie jajek oraz pana i władcę tego towarzystwa czyli Kurczak i spółka! :)


      Szybki bulion drobiowy z soczewicą

       

      Składniki:

      1 ćwiartka z kurczaka

      300 g mrożonych warzyw Sałatka jarzynowa lub włoszczyzna + zielony groszek + kukurydza z puszki

      szklanka czerwonej soczewicy

      sól i pieprz

      liść laurowy

      kilka ziarenek ziela angielskiego

      2 łyżki suszonego lubczyku

      kilka gałązek natki pietruszki

      opcjonalnie: kostka rosołowa drobiowa

       

      Porcję kurczaka zalać w średnim garnku zimną wodą (ok 2,5 l) i gotować prawie do miękkości z liściem laurowym i zielem. Dodać mrożone warzywa oraz soczewicę. Wrzucić pozostałe zioła i przyprawy, dosolić do smaku. Gotować do miękkości warzyw i mięsa. Miso wyjąć z rosołu, zdjąć skórę, oddzielić mięso od kości. Pokroić na mniejsze kawałki i wrzucić do wywaru. Zupę  podawać gorącą.

      Kurczak i spółka

      Co z tym kurczakiem?

      Zachód słońca w kolorze soczewicy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Szybki bulion drobiowy z soczewicą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 marca 2012 09:59
  • poniedziałek, 19 marca 2012
    • Pieczeń wołowa z lubczykiem i warzywami

      Obiad, który dziś prezentuję  przygotowałam specjalnie do akcji Zielono mi organizowanego już po raz trzeci przez Pincake. Nie wyobrażamy sobie kuchni bez warzyw, szczególnie tych w kolorze zielonym. Moje dzieciaki bardzo lubią brokuły, fasolkę szparagową, ogórki, cukinię czy kapustę. A sos koperkowy to stały gość na naszym stole... Pieczeń zrobiłam z mielonego mięsa wołowego, a środek faszerowałam: groszkiem, zielona szparagówką, marchewką i papryką. Podałam z brokułami w bułce tartej i pieczonymi ziemniaczkami...

      Przepis dodaję również do akcji Panny Malwinny.

       

      Pieczeń wołowa z lubczykiem i warzywami

       

      Składniki:

      800 g mielonej wołowiny

      1 sucha kajzerka

      2 łyżki suszonego lubczyku

      1 łyżka suszonego majeranku

      łyżeczka kminku (całego)

      2 jajka

      sól, pieprz, słodka papryka

      2 ząbki czosnku

      niepełna szklanka gotowanych warzyw (marchew, groszek, zielona fasolka szparagowa)

      kawałek świeżej czerwonej papryki 

      olej i bułka tarta do formy


      Warzywa zblanszować w osolonym wrzątku. Szparagówkę pokroić na małe kawałki. Świeżą paprykę pokroić w drobną kostkę, dodać do warzyw. Kajzerkę namoczyć w zimnej wodzie, odcisnąć i rozdrobnić. Wymieszać z mięsem, jajkami, doprawić solą, pieprzem, słodką papryką, lubczykiem, majerankiem i kminkiem. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Masę dokładnie wyrobić dłońmi. Podłużną keksówkę wysmarować olejem i posypać bułkę tartą. Wyłożyć połowę masy mięsnej. Na niej na samym środku wzdłuż ułożyć warzywa. Przykryć resztą masy, wygładzić wierzch i posmarować olejem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC i przykryć folią aluminiową. Piec około 50 minut. Pokroić w grube plastry. Podawać z sosem (najlepiej koperkowym), brokułami (z bułką tartą) lub z surówką z kapusty pekińskiej z pomidorami.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Pieczeń wołowa z lubczykiem i warzywami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 marca 2012 17:24
  • sobota, 08 stycznia 2011
    • Grahamki mleczne z kminkiem i lubczykiem na wesoło

      Eksperyment sobotni. Tak można określić bułki, które dziś upiekłam. Bułeczki są zaskakująco smaczne, a ciasto łatwo i szybko się wyrabiało. Jest tylko jeden problem. Nie potrafię podać precyzyjnie składników, bo dodawałam je na oko.

      Grahamki mleczne z kminkiem i lubczykiem

      Myślę, że mleka było około 300 ml. W nim rozpuściłam jakieś 24 gramy drożdży i dodałam płaską łyżeczkę cukru. Wsypałam około pół szklanki mąki pszennej i wymieszałam. Odstawiłam w miejsce bez przeciągów. Po około 10 minutach dodałam mąkę pszenną i pszenny graham w proporcji 3:2, łyżeczkę soli i tyle samo mielonego kminku i dwa razy tyle suszonego lubczyku. Wyrabiałam ciasto kilka minut, dosypując na zmianę nieco mąki pszennej i graham, ale tyle, by ciasto pozostało miękkie. Na końcu dodałam sporą łyżkę miękkiego masła i wyrabiałam jeszcze chwilkę. Zostawiłam do podwojenia objętości pod lnianą ściereczką. Czasu leżakowania nie liczyłam. Uformowałam 10 zgrabnych bułeczek i ułożyłam je na dużej blasze posypanej mąką. W tym czasie przyjęłam księdza po kolędzie i obejrzałam skok Małysza. Nagrzałam piekarnik do 200oC. Posypałam bułki pestkami dyni i oprószyłam mąką. Piekłam na lekko złoty kolor. Też nie powiem ile, bo w tym czasie wygłupiałam się z dzieciakami. Bułki wyszły wspaniałe... miękkie wśrodku, z wierzchu chrupiące, nie kruszą się i pięknie pachną.

      Czasem im mniej się człowiek stara, tym bardziej zadowolony z efektu.

      Grahamki mleczne z kminkiem i lubczykiem

      A to moi dwaj szaleńcy. Na górze Mikołaj (6,5 l.), poniżej Julian (2,8 l.) w moich czapkach :)

      Mikołaj i Julek

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Grahamki mleczne z kminkiem i lubczykiem na wesoło”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 08 stycznia 2011 22:03
  • piątek, 07 stycznia 2011
    • Kremowa zupa marchwiowo-pomarańczowa

      Wielkie zamieszanie z sernikiem truskawkowym powstało przed chwilą. Pracuję od nowa nad kategoriami i przez przypadek opublikowałam raz jeszcze sernik truskawkowy z nutką wanilii. Już raz dodawaliście komentarze do niego, dlatego wykasowałam. Znajdziecie go w nowej kategorii: serniki.

      W zamian  proponuję bardzo optymistyczną zupę o kolorze przypominającym lato i słońce. Pachnąca pomarańczami i curry. Okraszona rumianym boczkiem i wzbogacona pestkami dyni... Wprawiająca w dobry nastrój i budząca zmysły!

      Kremowa zupa marchwiowo-pomarańczowa

      Składniki:

      3 marchewki

      3 ziemniaki

      1 mały seler

      2 pomarańcze

      łyżka oliwy

      łyżeczka kurkumy

      łyżeczka curry

      sól, pieprz i cukier do smaku

      łyżka suszonego lubczyku

      6 grubszych plastrów chudego boczku

      1/2 szklanki wyłuskanych pestek dyni

      Warzywa obrać, umyć i pokroić na mniejsze części. Zalać 2 litrami wody, dodać olej i ugotować do miękkości. Pomarańcze sparzyć, wycisnąć sok i zetrzeć kkórkę z 1 połówki pomarańczy. Dodać dom warzyw. Dodać kurkumę, curry i lubczyk, przyprawić solą, pieprzem i cukrem, zmiksować. Na suchej patelni uprażyć pestki dyni. Przesypać do miseczki. Boczek pokroić w paseczki, przyrumienić na patelni, na której prażyły się pestki. Gorącą zupę rozlać do misek, wrzucić po kilka paseczków boczku, a wierzch posypać pestkami dyni. Smacznego!

      Kremowa zupa marchwiowo-pomarańczowa

      I kilka letnich wspomnień...

      jaskry

      cytrynki

      pszczoła

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Kremowa zupa marchwiowo-pomarańczowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 07 stycznia 2011 19:46
  • wtorek, 28 września 2010
  • środa, 16 czerwca 2010
    • Zielona zupa

      Zupa-krem, bardzo zielona i mocno aromatyczna. Pyszna!

      Zielona zupa

      woreczek mrożonego groszku

      1 mała cukinia

      1 mały por (jasna część)

      mała marchew

      1/2 selera

      2 ząbki czosnku

      łyżka przyprawy warzywnej

      łyżka masła

      spora łyżka suszonego lubczyku, tyle samo natki i koperku

      sól, pieprz do smaku

      W średnim garnku umieścić groszek, umytą i pokrojoną na kilka kawałków cukinię, kawałki pora, obranej marchwi i selera, czosnek. Ugotować pod przykryciem do miękkości. Wsypać zioła, dodać masło i przyprawy. Gotować jeszcze około 2 minut. Zdjąć z ognia i zmiksować. Podawać z grzankami i posiekanym koperkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 16 czerwca 2010 07:59

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...