Malinowa czerwień

Wpisy otagowane „kasza”

  • niedziela, 22 września 2013
    • Papryka nadziewana bulgurem, kurkami, szpinakiem i serem Lazur

      Pogoda za oknem nie sprzyja spacerom, ale też nie pozwala robić ładnych zdjęć potraw. Jest za ciemno. Kiedy nadziewałam paprykę światło było jeszcze w miarę dobre. Kiedy wyjęłam danie z piekarnika, bez włączenia lampy błyskowej się nie obeszło. Nie lubię tej połowy roku, kiedy przychodząc po pracy i zabierając się do przygotowania obiadu muszę pracować przy sztucznym świetle. A Wy jak radzicie sobie z tym problemem? Chyba zapiszę się na jakieś warsztaty fotografii kulinarnej, bo utknęłam w martwym punkcie...

      A dzisiaj moja propozycja na jesienną chandrę, duża dawka witaminy C zawarta w papryce, wyhodowanej przez moich rodziców. Do tego aromatyczne kurki i ser z niebieską pleśnią i zdrowy szpinak. I jeszcze moja ulubiona ostatnio kasza bulgur. Zapraszam...

      Papryka nadziewana bulgurem, kurkami, szpinakiem i serem Lazur

      Składniki:

      6 średnich czerwonych papryk
      1 szklanka kaszy bulgur

      ok. 200 g mrożonego szpinaku (lub 100 g świeżego)
      150 g kurek
      100 g sera Lazur (użyłam złocistego)
      1 cebula
      4 ząbki czosnku
      sól, pieprz, majeranek lub tymianek
      olej do smażenia

      Kaszę ugotować w osolonym wrzątku. Odcedzić. Na oleju usmażyć pokrojoną w kostkę cebulę i oczyszczone, sparzone i pokrojone kurki. Usmażyć, dodając pod koniec drobno posiekany czosnek. Dodać szpinak i smażyć do momentu aż całkowicie się rozmrozi, a płyn wyparuje. Grzyby ze szpinakiem wymieszać z kaszą, przyprawić solą, pieprzem i majerankiem oraz pokrojonym w kostkę Lazurem. Papryki umyć, wykroić delikatnie środki, ściąć gniazda nasienne, zostawiając wyciętą część z ogonkiem. Papryki nafaszerować kaszą z dodatkami i przykryć końcówkami papryk. Każdą paprykę delikatnie nasmarować olejem. Ułożyć na blasze wyłożonej folą aluminiową lub papierem do pieczenia i podlać niewielką ilością oleju. Piec do momentu aż papryka będzie miękka (sprawdzić widelcem).

          

      Papryka nadziewana bulgurem, kurkami, szpinakiem i serem Lazur

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Papryka nadziewana bulgurem, kurkami, szpinakiem i serem Lazur”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 22 września 2013 19:29
  • czwartek, 04 lipca 2013
  • czwartek, 27 czerwca 2013
  • poniedziałek, 22 kwietnia 2013
    • Gołąbki z wołowiną i kaszą bulgur w pikantnym sosie warzywnym

      Jestem zachwycona smakiem kaszy bulgur. Nie trzeba jej gotować, a tylko zalać gorącym bulionem. W dodatku smakuje wyśmienicie, zwłaszcza w gołąbkach. Niedługo pewno wykorzystam jej zalety, przygotowując sałatkę. A dzisiaj przepis na gołąbki z wołowiną, pieczarkami w pikantnym sosie pomidorowym z dodatkiem papryki i cukinii. Farsz zawijałam w liście włoskiej kapusty, bo jest szybsza w przygotowaniu i dla mnie po prostu smaczniejsza...

      Gołąbki z wołowiną i kaszą bulgur w pikantnym sosie warzywnym

      Składniki:

      1 duża włoska kapusta
      400 g kaszy bulgur
      500 g chudej mielonej wołowiny
      pół pęczka posiekanej natki
      1 duża cebula
      250 g pieczarek
      2 ząbki czosnku
      przyprawa Gyros i zioła kuchni włoskiej
      1 litr bulionu

      Sos:
      1 duża czerwona papryka
      1 młoda cukinia
      500 ml przecieru pomidorowego (pasaty)
      2 łyżki koncentratu pomidorowego
      1 szklanka bulionu
      1 duża łyżka klarowanego masła lub olej
      1 duża łyżka mąki
      1 łyżka włoskich ziół
      1 łyżka przyprawy Chili con carne lub innej paprykowej
      1 łyżka słodkiej papryki
      1/2 szklanki słodkiej śmietanki
      sól, cukier, ocet balsamiczny do smaku i pieprz

      

      W kapuście wyciąć głąb i odcinać po kolei, ostrożnie liście. Zblanszować we wrzątku, a następnie ściąć ostrym nożem wystające nerwy liści u ich nasady. Osuszyć. 

      Kaszę zalać gorącym bulionem, przykryć i odstawić na pół godziny, by napęczniała. W tym  czasie cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na oleju, dodać mięso i usmażyć. Do mięsa dodać oczyszczone i pokrojone dość grubo pieczarki, smażyć aż  odparuje z nich płyn. Na końcu dodać zmiażdżony czosnek. Wymieszać z kaszą, przyprawami i posiekaną natką. Doprawić solą i pieprzem. Brzydsze i mniejsze liście układamy na dnie dużego rondla, blaszki lub brytfanki, w której będą się dusiły gołąbki. Na każdy liść nakładamy porcję farszu i zwijamy dość ciasno od nasady. Zawijamy również brzegi liścia do środka i tak przygotowane gołąbki układamy ciasno w garnku jeden obok drugiego. Zalewamy całość bulionem (ok. 1,5 szklanki). Możemy jeszcze dodatkowo przykryć gołąbki liśćmi kapusty, przykrywką lub folią aluminiową. Garnek z gołąbkami stawiamy na palniku i dusimy na wolnym ogniu około 40 minut, uzupełniając płyn w razie potrzeby. Podajemy z gorącym sosem. Wcześniej możemy jeszcze gołąbki lekko zrumienić lekko na maśle.

      Wykonanie sosu:

      Cukinię i paprykę umyć, pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać masło, wrzucić warzyw i dusić na małym ogniu. Kiedy zmiękną, dodać mąkę i mieszając smażyć ok. ½ minuty. Wlać zimny bulion i mieszając, zagotować. Dodać przecier pomidorowy i koncentrat oraz przyprawy i zioła. Chwilę gotować, zabielić słodką śmietanką, doprawić do smaku.

      Gołąbki z wołowiną i kaszą bulgur w pikantnym sosie warzywnym

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Gołąbki z wołowiną i kaszą bulgur w pikantnym sosie warzywnym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 22 kwietnia 2013 17:03
  • sobota, 02 marca 2013
    • Krupnik na żeberku z suszonymi grzybami

      Smak suszonych grzybów to smak mojego dzieciństwa. Kiedy miałam 11 lub 12 lat pojechałam z rodzicami w Lasy Janowskie. Z ciężkim koszem spacerowałam, jęcząc i narzekając na bolące nogi.... Kiedy weszliśmy w rzadszy las wyrosła nagle przed nami łąka pełna przepięknych, jak malowanych podgrzybków. Na całą okolicę było mnie słychać. "Tato! Mam, mam!" Rzuciłam kosz, zapominając całkowicie o bolących kończynach, by na kolanach kosić, jeden po drugim cudowne, jak z dziecięcych bajek, z zamszową czapeczką, pachnące lasem sosnowym podgrzybki. Tata powiedział do mnie: "Patrycja, jeszcze tam masz!" Na to ja: "A nie tato, tamten jest twój" :) Do dziś wspominamy ze śmiechem tamte chwile, zwłaszcza że w ostatnich latach był nieurodzaj. Śmiałam się nawet, że chyba Wigilii nie będzie...

      Teraz pasją grzybobrania zarażam męża i synów, tak jak tata zaraził mnie...

      Tak się składa, że ma jedną najstarszą wnuczkę i pięciu wnuków i chciałby taką męską ekipę choć raz zabrać do lasu na grzybobranie. Jeszcze mu się to nie udało, bo rodzina w rozjazdach, ale sama zadbam w przyszłym roku, by jego marzenie się spełniło...

      A dziś przepis na krupnik, który pamiętam z rodzinnego domu. Obowiązkowo z "naszych" grzybów :)

      Krupnik na żeberku z suszonymi grzybami

      Składniki:

      kawałek wędzonego żeberka (lub świeżego)

      1 seler

      1 marchew

      3 ząbki czosnku

      4-5 suszonych grzybów

      kilka plastrów cebuli

      2 średnie kremowe ziemniaki

      2/3 szklanki kaszy jęczmiennej – drobnej lub średniej

      1 listek laurowy

      kilka ziaren ziela angielskiego

      sól i pieprz (najlepiej świeżo mielony)

      1 łyżka majeranku

      2 łyżki posiekanej natki lub koperku

         

      Żeberko umyć, włożyć wraz z grzybami, listkiem laurowym i jałowcem do garnka, wypełniając go do 2/3 zimną wodą. Gotować ok. pół godziny. Warzywa obrać, umyć, pokroić w kostkę. Dodać marchew, cebulę i czosnek, po 5 minutach selera, a po kolejnych 5 przepłukaną kaszę. Po kolejnych 10 minutach wrzucić pokrojone w kostkę ziemniaki, majeranek, natkę lub koperek oraz sól i pieprz do smaku. Gotować aż warzywa i kasza będą miękkie. Podawać gorącą. Mięso najlepiej obrać z żeberka, pokroić i dodać do zupy.

       


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Krupnik na żeberku z suszonymi grzybami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 02 marca 2013 12:09
  • sobota, 02 lutego 2013
    • Gołąbki z brązowym ryżem i kaszą jęczmienną, indykiem i pieczarkami

      Czasami "chodzi" za mną jakieś danie i trudno wtedy odpędzić myśli o nim. Tak było ostatnio z gołąbkami... Postanowiłam jednak je nieco uzdrowić i zamiast białego ryżu wykorzystałam brązowy w towarzystwie kaszy jęczmiennej. Do tego chude mięso z indyka i włoska kapusta.

      Gołąbki z brązowym ryżem i kaszą jęczmienną, indykiem i pieczarkami

      Składniki:

      1 duża główka kapusty włoskiej

      500 g chudego mielonego mięsa z indyka

      1 szklanka brązowego ryżu, najlepiej okrągłego

      1 szklanki kaszy jęczmiennej wiejskiej

      300 g pieczarek lub innych grzybów, mogą być mrożone

      2 cebule

      3-4 ząbki czosnku

      2 łyżki suszonego majeranku

      łyżeczka kminku

      łyżeczka ziół prowansalskich

      sól i pieprz do smaku

      olej

      Do duszenia gołąbków:

      2 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego

      Gołąbki z brązowym ryżem i kaszą jęczmienną, indykiem i pieczarkami

      W kapuście wyciąć głąb i odcinać po kolei, ostrożnie liście. Zblanszować w osolonym wrzątku, a następnie ściąć ostrym nożem wystające nerwy liści u ich nasady. Osuszyć. 

      Ryż i kaszę ugotować w dużej ilości osolonego wrzątku (po 10 minutach gotowania ryżu wrzucić kaszę). Odcedzić. Cebule pokroić w kostkę, zeszklić na oleju, dodać mięso i usmażyć. Przełożyć do ryżu z kaszą. Pieczarki pokroić w kosteczkę. Usmażyć na oleju, na końcu dodając zmiażdżony czosnek. Wymieszać z ryżem, kaszą i mięsem. Dodać zioła. Doprawić solą i pieprzem. Brzydsze i mniejsze liście ułożyć na dnie dużego rondla lub żaroodpornego naczynia, w której będą się dusiły gołąbki. Na każdy liść nałożyć porcję farszu i zwinąć dość ciasno od nasady. Jednocześnie brzegi liścia złożyć do środka i tak przygotowane gołąbki ułożyć ciasno w naczyniu jeden obok drugiego. Zalać całość bulionem. Przykryć i dusić na wolnym ogniu około 40 minut. Można również dusić w piekarniku.

      Podawać podsmażone na klarowanym maśle i polane gorącym sosem pomidorowym.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Gołąbki z brązowym ryżem i kaszą jęczmienną, indykiem i pieczarkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 02 lutego 2013 20:07
  • sobota, 12 stycznia 2013
    • Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem

      Od czasu do czasu warto poświęcić swój czas na przygotowanie tradycyjnych potraw. Jedną z nich są pierogi. Tym razem zamiast najpopularniejszych ruskich zrobiłam z kaszą gryczaną. Poza tym reszta bez zmian. Twaróg, podsmażona cebula i okrasa w postaci skwarków z boczku. Uczta pierogowa trwała trzy dni, z czego przez dwa jedliśmy pierogi odsmażane na patelni. Wiem, że potem takie smaki pamięta się z dzieciństwa i wspomina z uśmiechem na twarzy... Wiem, bo sama najbardziej uwielbiam pierogi mojej mamy...

      Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem

      Ciasto:

      4 szklanki mąki, typ 650

      1 jajko

      3 łyżki oleju

      łyżeczka soli

      1 szklanka bardzo ciepłej wody

      Nadzienie:

      200 g kaszy gryczanej

      500 g twarogu

      1 duża cebula

      sól i pieprz do smaku

      masło klarowane do smażenia

      Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem

      Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem

      Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem

      Kaszę ugotować do miękkości w osolonej wodzie, odcedzić i ostudzić. Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na łyżce klarowanego masła. Wymieszać z rozgniecionym twarogiem oraz ostudzona kaszą. Farsz doprawić do smaku solą i pieprzem.

      W mące zrobić dołek, dodać jajko i dolewać porcjami wodę, mieszając. Na końcu dodać olej i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Ciasto podzielić na 4 porcje, każdą rozwałkowywać na grubość 2 milimetrów. Wykrawać szklanką lub foremką koła o średnicy 6-7 cm, nakładać po kopiatej łyżeczce farszu i zlepiać brzegi. Gotować do miękkości w dużej ilości osolonego wrzątku z łyżką oleju. Podawać okraszone z boczkiem usmażonym na łyżeczce masła lub podsmażone.

      Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 12 stycznia 2013 07:49
  • środa, 19 grudnia 2012
    • Czekoladowo-orzechowe ciasto z kaszą manną

      To ciasto było dla mnie wyzwaniem. Zawsze jest stres, kiedy kiecze się dla kogoś.... Jeden maleńki kawałek udało mi się zachować do zdjęcia i skosztować.... No i odetchnęłam z ulgą, bo ciasto było naprawdę smaczne... potwierdziła to osoba obdarowana i jej goście. Z czystym sercem mogę się z Wami podzielić przepisem...

      Czekoladowo-orzechowe ciasto z kaszą manną 

      Czekoladowe ciasto miodowe:

      450 g mąki

      50 g ciemnego kakao

      150 g cukru pudru

      200 g masła

      2 jajka

      2 łyżki miodu

      2 płaskie łyżeczki sody rozpuszczone w dwóch łyżkach mleka

      Masa:

      5 błyskawicznych kaszek Mleczny Start o smaku czekoladowo-orzechowym

      2 łyżki Nutelli

      250 g miękkiego masła

      ok. ½ szklanki cukru pudru (lub do smaku)

      Polewa czekoladowa:

      Polewa:

      150 g gorzkiej czekolady 

      2 łyżki masła

      2 łyżki cukru

      1/2 szklanki kwaśnej śmietany

      1 łyżeczka żelatyny

       

      Przesianą mąkę z kakao wysypać na stolnicę, dodać masło pokrojone na kawałki. Zrobić zagłębienie, dodać resztę składników i zagnieść. Ciasto podzielić na trzy równe części (najlepiej posłużyć się wagą). Rozwałkować jedną część i wylepić dno dużej prostokątnej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia.

      Piec około 15 minut w temperaturze 175oC. W ten sam sposób upiec jeszcze dwa placki. Po 5 minutach od wyjęcia z piekarnika zdjąć papier.

      Przygotować masę. Kaszkę rozpuścić w 600 ml wrzątku, cały czas mieszając wsypywać proszek. Odstawić do ostudzenia, przykrywając wierzch folią. Masło utrzeć na puch, dodawać porcjami zimną kaszkę, Nutellę i cukier puder do smaku.

      W blaszce lub na tacy ułożyć jeden blat ciasta. Połowę masy wyłożyć na jeden placek i przykryć drugim, lekko dociskając. Następnie wyłożyć resztę masy i przykryć trzecim plackiem, docisnąć.

      Przygotować polewę. Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości zimnej wody. Czekolady rozpuścić z masłem, cukrem i śmietaną. Dodać żelatynę do masy. Wymieszać dobrze, by się rozpuściła i połączyła z czekoladą. Kiedy przestygnie polać wierzch ciasta i posypać rozgniecionymi za pomocą wałka orzechami laskowymi.

      Ciasto najlepiej przykryć szczelnie workiem foliowym, aby blaty miodowe mogły wchłonąć wilgoć z masy i zmięknąć. Ciasto powinno leżakować przynajmniej dobę w chłodnym miejscu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Czekoladowo-orzechowe ciasto z kaszą manną”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 19 grudnia 2012 07:17
  • poniedziałek, 17 grudnia 2012
    • Tort piernikowo-migdałowy z kremem z kaszy manny

      Tort, kwiaty, prezenty i ciepłe słowa... wszystko dla ukochanego taty w okrągłą rocznicnicę jego urodzin od naszej gromady - mamy, moich dwóch starszych braci, ode mnie oraz naszych trzech połówek, jednej wnuczki i pięciu wnuków...

      Tort piernikowo-migdałowy z kremem z kaszy manny 

      Składniki na 1 biszkopt piernikowy (należy upiec dwa):

      4 jajka

      2/3 szklanki mąki tortowej

      1/3 szklanki kakao

      1 łyżka przyprawy korzennej

      2/3 szklanki cukru

      2 łyżki oleju

      szczypta soli

      Masa:

      6 kaszek waniliowych "Mleczny start"

      700 ml wrzątku

      500 g serka mascarpone

      100 g kropelek czekoladowych lub tyle samo posiekanej gorzkiej czekolady

      cukier puder do smaku

      Biszkopt migdałowy:

      3 jajka

      1/2 szklanki mąki

      120 g płatków migdałowych

      1/2 szklanki cukru

      1 łyżeczka ekstraktu migdałowego

      szczypta soli

      oraz mały słoik powideł śliwkowych lub konfitury z czarnej porzeczki do przełożenia

      Kaszkę rozpuścić we wrzątku, cały czas mieszając. Przykryć wierzch folią tak, by dotykała kaszki i ostudzić.

      Nasączenie:

      2/3 szklanki soku z czarnej porzeczki wymieszane z 1/3 likieru amaretto

      kilka łyżek soku jabłkowego lub pomarańczowego

      Polewa czekoladowa:

      150 g gorzkiej czekolady

      2 łyżki cukru

      4 łyżki kwaśnej śmietany

      2 łyżki masła

      1 kopiata łyżeczka żelatyny

       

       

      Mąkę przesiać z kakao i przyprawą korzenną. Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić ze szczyptą soli, powoli wsypywać cukier. Miksując, dodać po jednym żółtku. Wlać małym strumieniem olej. Powoli dodawać suchą mieszankę, mieszać delikatnie łyżką. Wylać na spód tortownicy (średnica - 26 cm) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą. Piec 20-25 minut w temperaturze 170oC. Gdy nieco ostygnie, zdjąć papier.

      W ten sam sposób upiec drugi placek.

      Oba placki nasączyć sokiem z amaretto.

      Mąkę do biszkoptu migdałowego przesiać. Połączyć płatkami migdałowymi.

      Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić ze szczyptą soli, powoli wsypywać cukier. Miksując, dodać po jednym żółtku. Powoli dodawać suchą mieszankę, mieszać delikatnie łyżką. Wylać na spód tortownicy (średnica - 26 cm) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą. Piec 20 minut w temperaturze 170oC. Gdy nieco ostygnie, zdjąć papier.

      Gdy ostygnie, nasączyć sokiem jabłkowym lub pomarańczowym.

      Przygotować masę. Ser mascarpone utrzeć, dodając porcjami zimną kaszkę, cukier puder do smaku, a na końcu wymieszać z kropelkami czekoladowymi.

      Pierwszy nasączony biszkopt posmarować niezbyt grubo powidłami lub dżemem. Wyłożyć połowę masy, przykryć biszkoptem migdałowym. Następnie posmarować go powidłem, wyłożyć drugą część masy i przykryć drugim biszkoptem piernikowym. Włożyć do lodówki, by masa zastygła.

      Wykonać polewę. Żelatynę zalać 1/3 szklanki zimnej wody, poczekać aż namoknie. Resztę składników rozpuścić i zagotować. Dodać żelatynę do masy. Wymieszać dobrze i przestudzić. Jak już lekko zgęstnieje, polać tort i dowolnie udekorować. Wstawić do lodówki na minimum 2 godziny.

      Tort piernikowo-migdałowy z kremem z kaszy manny

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Tort piernikowo-migdałowy z kremem z kaszy manny”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 17 grudnia 2012 12:11
  • środa, 31 października 2012
    • Gołąbki z kaszą gryczaną, leśnymi grzybami i boczkiem

      Najlepsze gołąbki robi oczywiście moja mama, ale te tradycyjne czyli z ryżem, mięsem, owinięte w liście białej kapusty i podane z sosem pomidorowym. Przed polaniem sosem mama zawsze odsmażała je jeszcze na maśle, by kapusta się zrumieniła.

      Ja natomiast jak zawsze kombinuję z tradycją. Tym razem przygotowałam gołąbki z kapusty włoskiej, kaszą gryczaną, podgrzybkami i boczkiem. Podałam je z sosem z podgrzybków. Wiem, że mojej mamie też by smakowały... 

      Gołąbki z kaszą gryczaną, leśnymi grzybami i boczkiem

      Gołąbki:

      1 spora główka kapusty włoskiej

      4 woreczki kaszy gryczanej

      150 gchudego wędzonego boczku

      300 gmrożonych lub150 gświeżych leśnych grzybów (użyłam mrożone podgrzybki)

      2 cebule

      sól, pieprz, majeranek, oregano

      około 1,5 szklanki bulionu (użyłam grzybowego z kostki)

      Sos grzybowy:

      1 duża cebula

      250 g świeżych grzybów (dałam pieczarki i podgrzybki - pół na pół)

      2 ząbki czosnku

      2 płaskie łyżki mąki

      2/3 szklanki słodkiej śmietany 18-30%

      masło

      olej

      pęczek natki pietruszki

      sól

      pieprz

       

      Z kapusty zdjąć największe liście i odłożyć. Wydrążyć głąb. Delikatnie zdejmować liście, zanurzać partiami w osolonym wrzątku, ostudzić i ściąć zgrubiałą część liścia.

      Cebulę, boczek i grzyby pokroić w kostkę. Cebulę zezłościć na oleju, zdjąć z patelni. Na pozostałym tłuszczu obsmażyć boczek na niewielkiej ilości oleju, dodać grzyby i smażyć aż wyparuje większość płynu z grzybów.

      Kaszę ugotować w osolonym wrzątku, odsączyć i wysypać z woreczków. Połączyć kaszę z boczkiem, cebulą i grzybami. Dodać majeranek, posiekaną natkę, doprawić solą i pieprzem.

      Nakładać farsz na liście kapusty, zwijać brzegi z farszem, następnie boki i całość zwijać dość ciasno. W dużym rondlu ułożyć na spodzie połowę pozostałych liści kapusty, ułożyć ciasno jedną warstwę gołąbków. Wlać bulion do 2/3 wysokości gołąbków, resztę zostawić do podlewania. Następnie ułożyć drugą warstwę i przykryć pozostałymi liśćmi kapusty. Dusić do miękkości kapusty (włoska kapusta dość szybko mięknie).

      W czasie duszenia gołąbków przygotować sos. Na patelni rozgrzać łyżkę masła i 2 łyżki oleju. Wrzucić oczyszczone i pokrojone grzyby i obsmażyć. Zalać 1,5-2 szklanek bulionu (może być grzybowy) i dusić około 20 minut. Śmietankę wymieszać z mąką. Wlać do wywaru z grzybami. Dodać posiekaną natkę pietruszki, doprawić solą i pieprzem. Gorące gołąbki wykładać na talerze, polewać z gorącym sosem grzybowym.

      Gołąbki z kaszą gryczaną, leśnymi grzybami i boczkiem 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Gołąbki z kaszą gryczaną, leśnymi grzybami i boczkiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 31 października 2012 09:05
  • czwartek, 18 października 2012
  • środa, 14 marca 2012
  • poniedziałek, 12 marca 2012
    • Torcik czekoladowo-migdałowo-truskawkowy

      Kolejny weekend minął jak błyskawica. Nie zmarnowałam go jednak. Udało mi się stworzyć kilka przepisów. Pierwszym z nich jest właśnie ten tort. Spód to prosty w wykonaniu ucieraniec. Część mąki zastąpiłam mielonymi migdałami i nadałam mu smak kakao. Do różowej masy wykorzystałam błyskawiczne kaszki z manny o smaku truskawkowym utarte z serkiem mascarpone. Wierzch ciasta to bita śmietana z dodatkiem cukru migdałowego, stabilizowana żelatyną i posypana płatkami migdałów. Ciasto wykonałam w kwadratowej blasze o boku 20 cm, ale można upiec w 23-centymetrowej tortownicy.

       

      Torcik czekoladowo-migdałowo-truskawkowy

       

      Ciasto migdałowo-kakaowe:

      3 jajka

      50 g mielonych migdałów

      100 g mąki pszennej

      40 g kakao

      120 g cukru

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      100 g stopionego masła

      150 g jogurtu naturalnego

      Masa truskawkowa:

      2 kaszki manny i mascarpone (Mleczny Start)

      300 ml wrzątku

      250 g serka mascarpone utrzeć

      2 łyżeczki koncentratu z buraków

      Bita śmietana:

      360-400 g kremówki dobrze schłodzonej

      2-3 łyżeczki cukru migdałowego

      3 łyżki cukru pudru

      żelatyna rozpuszczona w 100 mleka

      50 g płatków migdałowych

      Składniki kakaowego spodu należy wyjąć z lodówki 2 godziny wcześniej. Masło stopić i ostudzić. Jajka utrzeć na puszystą masę, dodać jogurt i masło. Następnie porcjami dodawać przesianą mąkę, kakao i proszek, a na końcu migdały. Dobrze połączyć składniki. Wylać do tortownicy wyłożonej na spodzie papierem. Piec do tzw. "suchego patyczka" czyli ok. 40 minut w temperaturze 180oC. Ostudzić i zostawić w formie

      Kaszki rozpuścić we wrzątku (w 300 ml) i ostudzić. Utrzeć na gładką masę z mascarpone. Dla koloru można dodać koncentrat z buraków i ewentualnie dosłodzić. Wyłożyć na ostudzony czekoladowy spód. wyrównać wierzch i schłodzić.

      Żelatynę rozpuścić w garnuszku z mlekiem, podgrzewając. Ostudzić. Kremówkę ubić z cukrem pudrem. Połączyć z zupełnie ostudzoną, ale jeszcze płynną żelatyną. Wyłożyć na różową masę, wyrównać. Posypać płatkami migdałów i schłodzić minimum 1 godzinę przed rozkrojeniem ciasta.


      Torcik czekoladowo-migdałowo-truskawkowy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Torcik czekoladowo-migdałowo-truskawkowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 12 marca 2012 17:28
  • poniedziałek, 18 lipca 2011
  • sobota, 18 grudnia 2010
    • Placuszki z kaszą i warzywami

      Placuszki z kaszy to świetny obiad dla zapracowanych oraz ceniących zarówno prostotę, jak i zdrowe jedzenie. Przepis, który zobaczyłam u Misbasi, trochę zmodyfikowałam. Dodałam ugotowane prawdziwki, a pietruszkę zamieniłam na selera. Podałam z czystym barszczem czerwonym, co zaostrzyło nieco smak potrawy. Warzywa do placuszków dusimy na odrobinie oliwy i dodajemy do kaszy. Jeśli chcecie możecie zamiast duszonej włoszczyzny użyć startych warzyw z rosołu.

      Placuszki z kaszą i warzywami

      Składniki:

      1 szklanka suchej kaszy jęczmiennej

      2 marchewki

      1 pietruszka

      1 mała cebulka (dałam czerwoną)

      garść suszonych ugotowanych grzybów (z rosołu lub gotowanych razem z kaszą)

      2-3 jajka

      bułka tarta

      sól i pieprz do smaku

      można dodać również natkę pietruszki, koperek lub dowolne zioła

      olej/oliwa do smażenia

      Kaszę ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Marchew i selera umyć, obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Cebulę drobno posiekać. Rozgrzać tłuszcz na patelni i udusić na niej warzywa do miękkości. Doprawić je przyprawami (dałam dużo pieprzu), a następnie połączyć z kaszą, grzybami i jajami. Z masy formować nieduże placuszki, obtaczać je w bułce tartej i smażyć na rumiano z obu stron. Wspaniale smakuje z czystym czerwonym barszczem do picia.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Placuszki z kaszą i warzywami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 18 grudnia 2010 16:02
  • niedziela, 12 grudnia 2010
    • Zupa zimowa

      Zanim udałam się na sesję fotograficzną w kilkunastostopniowy mróz zjadłam dużą michę tej przepysznej zupy. Około godziny 16.00 równocześnie wyczerpałam miejsce na karcie aparatu, rozładowałam 2 komplety baterii, słońce kończyło swoją wędrówkę po niebie, a ja nawet nie zdążyłam zmarznąć w mały palec u nogi. Ha, zasługa zupy!

      Tak, teraz zupy będą gościć w moim domu zawsze, jedna po drugiej, nawet w tygodniu pełnym wytężonej pracy. Spocona i skonana przedzieraniem się przez osiedlowe zaspy z ryczącym dwuipółlatkiem oraz rozbrykanym sześciolatkiem po dniu spędzonym na etacie, z radością wyciągnę garnek z zupą ugotowaną poprzedniego wieczoru... i pierwszy głód zostanie zduszony w zarodku...

      Zupa zimowa

      Składniki:

      30 dag wieprzowiny (zastąpiłam kurczakiem z rosołu, bo nie miałam na niego pomysłu, z reguły kupuję mięso od szynki)

      25 dag chudego boczku

      1 mała czerwona cebula

      2-3 ząbki czosnku

      szklanka mrożonej zielonej szparagówki

      1/2 puszki białej fasoli lub tyle samo wcześniej ugotowanej (może być czerwona)

      2/3 szklanki kaszy jęczmiennej (najlepiej grubej)

      2/3 szklanki czerwonej soczewicy

      1/2 czerwonej papryki

      1 marchewka

      1/2 bulwy selera

      sól i pieprz do smaku, łyżka słodkiej papryki, łyżka majeranku, łyżeczka zmielonego kminku lub pół na pół z całymi ziarnami, listek laurowy, kilka kulek ziela angielskiego

      łyżka koncentratu pomidorowego

      olej do smażenia

      Mięso umyć, pokroić w kostkę, obsmażyć na oleju. Pod koniec smażenia dorzucić pokrojoną w kostkę cebulę i drobno posiekany czosnek. Boczek pokroić na kawałki niż mięso.

      Umieścić mięsa w dużym garnku, zalać 3 litrami wrzącej wody lub gorącego bulionu wołowego (wtedy dodatkowo nie solimy). Dodać kminek, liść laurowy i ziele angielskie. Dusić prawie do miękkości.

      W tym czasie obrać i pokroić w kostkę marchew, selera oraz paprykę. Kiedy mięso będzie jeszcze półtwarde wrzucić przepłukaną kaszę oraz soczewicę. Po 10 minutach dodać marchew i selera oraz szparagówkę i paprykę. Na końcu dołożyć przepłukaną fasolę z puszki (lub wcześniej ugotowaną).

      Kiedy mięso i warzywa zupełnie zmiękną dodać majeranek oraz koncentrat pomidorowy. Przyprawić w razie potrzeby ziołami, pieprzem, dosolić do smaku. Podawać gorącą.

      Efekty ostatniej sesji fotograficznej

      Moje miasto pod śniegiem

      Kalina

      Pawie jak Paryż...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa zimowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 12 grudnia 2010 13:25
  • środa, 10 listopada 2010
    • Szarlotka sypana i jedno wspomnienie

      Szarlotkę sypaną jadłam do tej pory raz w życiu. U mojej dawnej sąsiadki, pani Stasi. Byłam jej ulubioną "przyszywaną" wnuczką. Lubiłam ją za poczucie humoru i mocny charakter. Jednak pamiętam jej łzy, kiedy w wypadku samochodowym zginęła księżna Diana. Silna (również z powodu budowy ciała) kobieta bardzo przeżywała tę tragedię... To jedno z nielicznych wspomnień. Kiedy szarlotka sypana niedawno zrobiła się bardzo popularna na blogach kulinarnych, przypomniałam sobie aromat ciasta z mieszkania obok i jego właścicielkę...

      Szarlotka sypana

      Składniki:

      1 szklanka mąki pszennej

      1/2 szklanki cukru (uważam, że tyle jest w sam raz)

      1 szklanka kaszy manny

      1,5 kg kwaśnych jabłek (szara reneta jest najlepsza)

      odrobina cynamonu (według uznania)

      3/4 kostki twardego masła (około 170 g) z lodówki

      Mąkę, cukier oraz kaszę wymieszać. Podzielić na 3 równe części. Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

      Tortownicę o średnicy 23 wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód). Boki wysmarować masłem. Na dno formy wysypać jedną część suchej mieszanki, na nią rozłożyć połowę jabłek (każdą warstwę jabłek można oprószyć delikatnie cynamonem lub dodać cynamon wcześniej do suchych składników i wymieszać). Następnie wysypać drugą część suchej mieszanki, rozłożyć równomiernie resztę jabłek. Na wierzch wysypać ostatnią porcję suchych składników.

      Z wierzchu masła ciąć cienkie płaty i równomiernie rozkładać na wierzchu ciasta.

      Piec w temperaturze 180?C przez około 60 minut. Masło podczas pieczenia się topi i razem z sokiem z jabłek zespala wszystkie warstwy. Warto podczas pieczenia spód zabezpieczyć większą formą (np. położoną poziom niżej w piekarniku), ponieważ często nadmiar soku i tłuszczu wydostaje się z tortownicy.

      Szarlotkę można podawać na ciepło, np. z lodami waniliowymi, ale według mnie lepsza jest zimna na drugi lub trzeci dzień. Dlatego jeśli nie zjemy ciasta zaraz po upieczeniu, należy je przechować w lodówce.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Szarlotka sypana i jedno wspomnienie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 10 listopada 2010 19:51
  • wtorek, 02 marca 2010
    • Racuszki z kaszy manny

      racuchy z kaszy manny

      Ze względu na dzieciaki częściej na moim stole goszczą słodkie obiady. Szybsze od naleśników są placuszki na mleku lub maślance. Do tej pory robiłam je z mąki. Niedawno zobaczyłam na blogach, że można robić racuszki także z kaszy manny. Smakują zupełnie inaczej niż te z mąką. Wzbogaciłam ich smak cukrem migdałowym, bo podawałam je z wiśniami z syropu. Duet doskonały. Placuszki robi się szybko. Wsuwa jeszcze szybciej, choć są bardzo, bardzo syte. Po dwóch miałam dość...

      1,5 szklanki błyskawicznej kaszy manny

      2 szklanki mleka

      1/2 szklanki drobnego cukru

      1 cukier migdałowy

      2 rozkłócone jajka

      50 g stopionego masła

      1/2 łyżeczki sody

      olej do smażenia

      wiśnie z syropu

      Kaszę wsypujemy do miski. Wlewamy mleko, rozkłócone jajka i stopione, ostudzone masło. Wsypujemy cukry, sodę i dobrze mieszamy. Odstawiamy do napęcznienia. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Gdyby było za gęste, dolewamy odrobinę mleka i ponownie mieszamy. Smażymy na złoty kolor z obu stron na gorącym oleju. Podajemy ciepłe, z wiśniami z syropu. Jeszcze lepiej wyglądają ozdobione bitą śmietaną...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Racuszki z kaszy manny”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 marca 2010 16:35
  • niedziela, 07 lutego 2010
    • Ciasto miodowo-orzechowe z kremem z kaszy manny

      Pracochłonne, ale pyszne i... kaloryczne. Na początku twarde jak kamień, po dobie leżakowania nabiera smaku i miękkości. Mąż był wniebowzięty. Podziwiam, że na raz zjada trzy kawałki. Ja jednemu nie mogłam dać rady...

      Ciasto miodowo-orzechowe z kremem z kaszy manny

      Ciasto miodowo-orzechowe z kremem z kaszy manny

      Ciasto: 250 g margaryny, 3 kopiate szklanki mąki, 2 łyżki miodu, 2 łyżeczki sody, szklanka cukru, 2 jajka.

      Polewa orzechowa: 1/2 kostki masła, 30 dag orzeszków ziemnych, 1/2 szklanki cukru (u mnie brązowy), 2 łyżki miodu.

      Krem: 7 płaskich łyżek błyskawicznej kaszy manny, 1/2 litra mleka, 1 szklanki cukru, 1/2 opakowania cukru wanilinowego (8 g), 1 1/2 kostki masła (325 g).

      Wykonanie ciasta: Margarynę stopić, wsypać cukier i wlać miód. Podgrzewać do rozpuszczenia cukru. Przestudzić. W misce wymieszać mąkę z sodą, dodać jajka i przestudzony tłuszcz. Wyrobić ciasto i podzielić na dwie równe części. Wylepić dwie identyczne prostokątne blachy wyłożone pergaminem. Na jedno surowe ciasto wylać gorącą polewę i upiec oba ciasta (ok. 15 minut, temp. 180oC). Gdy nieco przestygną, zdjąć papier.

      Wykonanie polewy: masło stopić w garnku z cukrem i miodem, dodać orzechy (opłukane z soli) i gotować kilka minut, przez cały czas mieszając.

      Wykonanie kremu: Mleko zagotować z cukrem i cukrem wanilinowym, wsypać kaszę i zagotować. Mieszać do zgęstnienia. Ostudzić. Utrzeć miękkie masło, dodając po łyżce kaszy. Kremem przełożyć placki. Ciasto z polewą orzechową kładziemy na górze, lekko dociskając. Ciasto należy szczelnie owinąć folią, aby nie przeszło zapachami i wstawić do lodówki na całą noc lub jeszcze dłużej. W tym czasie zmięknie i nabierze mocy.

      Ciasto miodowo-orzechowe z kremem z kaszy manny

      Ciasto miodowo-orzechowe z kremem z kaszy manny

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto miodowo-orzechowe z kremem z kaszy manny”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 07 lutego 2010 19:43
  • środa, 28 października 2009
    • Kaszalot

      Kaszalot


      Kaszalot to ciasto, które od dawna chodziło w mojej głowie. Oczywiście nazwa wpadła mi w ostatniej chwili... Słodkość jest z masą z kaszy manny. Dobre szczególnie na drugi, trzeci, czwarty dzień.

      Kaszalot

      Kruche ciasto kakaowe: 2 szlanki mąki, 3 łyżki kakao, 3/4 szklanki cukru pudru, 3/4 kostki margaryny (Palma), 1 jajko, 1 łyżka kwaśnej śmietany, 2 łyżeczki proszku do pieczenia.

      Masa: 1 litr mleka, 400 g masła, 1,5 szklanki kaszy manny, 1,5 szklanki cukru, 1 cukier waniliowy, 3 łyżki kakao.

      Dodatkowo: 2 duże paczki herbatników, dżem wiśniowy, najlepiej domowy, czekolada, masło i mleko na polewę.

      Mleko zagotować, na końcu dodać cukier i powoli wsypywać kaszę, cały czas mieszając. Chwilę pogotować, zdjąć z ognia. Ugotowaną kaszę podzielić na pół. Do jednej części dodać cukier waniliowy, do drugiej kakao i dobrze obie masy wymieszać. Odstawić do całkowitego wystudzenia. W tym czasie zagnieść ciasto z podanych składników. Wylepić ciastem dużą blachę, nie zapominając o nakłuciu go widelcem. Piec ok. 20-30 min. w temp. 190oC

      Zimne kasze utrzeć z kostkami masła.

      Przełożenie ciasta: kruchy czekoladowy spód - masa waniliowa - herbatniki - dżem - herbatniki - masa kakaowa - herbatniki - polewa czekoladowa.

      Wierzch ciasta udekorowałam pokruszonymi herbatnikami. Pychota!


      Kaszalot

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Kaszalot”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 28 października 2009 11:43

Kalendarz

Listopad 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...