Malinowa czerwień

Wpisy otagowane „amaretto”

  • piątek, 02 listopada 2012
    • Sernik Tropikalna Wyspa

      Już tęsknię za latem... przeglądając zdjęcia motyli do kalendarza. Myśląc o ciepłej porze wymyśliłam sernik, który kojarzy się z ciepłymi krajami. Co powinno się w nich znaleźć? Na pewno owoce dojrzewające w gorącym klimacie. Wybrałam świeżego ananasa, brzoskwinie i banany. Nie mogło zabraknąć moich ukochanych migdałów. Nie są co prawda niebieskie, ale aromat amaretto w połączeniu z owocami przenosi mnie w zupełnie inny wymiar...

      Sernik Tropikalna Wyspa

      Sernik Tropikalna Wyspa

      Ciasto:

      150 g mielonych migdałów

      350 g mąki krupczatki

      3 żółtka

      3 łyżki cukru pudru

      200 g zimnego masła

      2-3 łyżki kwaśnej śmietany

      ½ łyżeczki cukru migdałowego

      oraz

      2 łyżki mleka do posmarowania wierzchu

      3 łyżki brązowego cukru do posypania wierzchu

      Masa serowa:

      500 g twarogu śmietankowego

      250 g jogurtu greckiego

      200 g słodzonego mleka skondensowanego

      80 ml likieru amaretto

      3 białka, rozkłócone, ale nie ubite

      1 łyżeczka cukru migdałowego

      oraz owoce: 3 brzoskwinie, ½ świeżego ananasa, 2 duże dojrzałe banany, skórka starta ze sparzonej pomarańczy, cukier do smaku

      Sernik Tropikalna Wyspa

      

      Przygotować ciasto. Mąkę wymieszać z mielonymi migdałami, cukrem, cukrem migdałowym i proszkiem. Połączyć z posiekanym masłem i żółtkami. Zagnieść ciasto, dodając w razie potrzeby kwaśną śmietanę. Ciasto podzielić na 2 równe części. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 1 godzinę. Owoce obrać, pokroić w kostkę. Rozwałkować ciasto na kształt koła o śr. 26-27 cm i wyłożyć na spód tortownicy wyścielonej papierem do pieczenia.

      Składniki masy serowej wymieszać trzepaczką. Wylać na spód. Wyłożyć owoce i skórkę z pomarańczy. Jeśli owoce nie są dość słodkie należy posypać cukrem. Drugą część ciasta rozwałkować na wymiar średnicy blaszki i wyłożyć na owoce. Wierzch posmarować mlekiem i posypać brązowym cukrem. Piec około 1 godziny w temperaturze 180oC. Ostudzić i schłodzić przed rozkrojeniem.

      Sernik Tropikalna Wyspa 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik Tropikalna Wyspa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 02 listopada 2012 19:28
  • środa, 22 sierpnia 2012
  • czwartek, 26 lipca 2012
  • piątek, 13 kwietnia 2012
    • Babeczki czekoladowe z amaretto i niespodzianką

      Prawie wszyscy lubią czekoladę. Każdy ma swoją ulubioną. Ja najbardziej to chyba jednak preferuję gorzką,a le wszystkie jej odmiany stosuję do różnego rodzaju wypieków. Babeczki, które prezentuję zawierają jej tylko 100 g, ale jest w nich również kakao, które jest jej głównym składnikiem. W babeczkach ukryłam pewien sekret. Jeśli chcecie wiedzieć jaki, odsyłam do przepisu. Babeczki czekoladowe wędrują do dwóch akcji prowadzonych przez Bożenę, a mianowicie Dzień Czekolady, który obchodzony był wczoraj oraz Babki i babeczki.

       

      Babeczki czekoladowe z amaretto i niespodzianką

       

      Składniki na 12-14 babeczek:

      100 g masła

      100 g gorzkiej czekolady

      25 g kakao

      250 g mąki orkiszowej, pełnoziarnistej

      80 ml amaretto

      1 starte jabłko

      2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

      100 g cukru brązowego

      100 g kwaśnej śmietany

      śliwki kalifornijskie i migdały bez skórki


      Babeczki czekoladowe z amaretto i niespodzianką

      Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Dolać amaretto i wymieszać Masło zmiksować na jasną puszystą masę. Dodawać stopniowo cukier i jajka oraz śmietanę.  Zmiksować. W osobnej misce wymieszać mąkę, kakao i proszek. Dalej ucierając dodawać po łyżce suchą mieszankę. Wlać czekoladę z amaretto. Jabłko obrać i zetrzeć na grubej tarce do masy, którą należy dokładnie wymieszać.

      Nałożyć po łyżce ciasta w każdą foremkę lub otwór formy muffinkowej wyłożonej papilotkami. Każdą śliwkę delikatnie naciąć i włożyć do niej migdał. Śliwkę umieścić na każdej porcji ciasta, wcisnąć i przykryć drugą łyżką ciasta.

      Piec w temperaturze 180ºC przez około 35-40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka). Następnie wyjąć i ostudzić. 

      Udekorować ubitą z cukrem śmietaną kremówką i np. kolorową posypką.


      Babeczki czekoladowe z amaretto i niespodzianką

  • piątek, 23 marca 2012
    • Babka amaretto z wiśniami i różową czekoladą (na białkach)

      Pierwszy wiosenny weekend zaczynam od przepisu na babkę. Będę się długo nią zachwycać, bo jest warta wszystkich ochów i achów... Jest aromatyczna, wilgotna, pachnąca migdałami. Słodycz ciasta przełamuje kwaskowatość wiśni. I do tego ta polewa... Smak białej czekolady w kolorze różowym, trudno odgadnąć czym była zabarwiona....

      Babka wędruje tu i tu.

       

      Babka amaretto z wiśniami i różową czekoladą (na białkach)

       

      Składniki:

      100 drobno zmielonych płatków migdałowych lub zmielonych migdałów bez skórek

      200 g mąki

      2 budynie śmietankowe

      2/3 szklanki cukru

      2 łyżeczki cukru migdałowego

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      szczypta soli

      5 białek

      250 ml jogurtu naturalnego

      150 g miękkiego masła

      125 ml likieru amaretto

      mrożone wiśnie lub suszona żurawina

      Polewa:

      100 g białej czekolady

      4 łyżki mleka lub śmietanki

      2 łyżeczki koncentratu buraczanego

      50 g płatków migdałowych


      Babka amaretto z wiśniami i różową czekoladą (na białkach)

      Masło i jogurt wyjąć z lodówki na 3 godziny przed pieczeniem. Białka powinny być zimne do ubicia. Mąkę przesiać z budyniami i proszkiem do pieczenia, wymieszać z migdałami. Miękkie masło utrzeć z cukrami, dodać jogurt oraz porcjami dodawać suchą mieszankę. Ciągle mieszając, małym strumykiem wlać amaretto. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Dodać do masy maślanej i dokładnie wymieszać łyżką. Formę do babki wysmarować olejem i wysypać bułką tartą lub mielonymi migdałami. Wyłożyć 1/3 ciasta i powkładać do niego 1/2 wiśni (nierozmrożonych). Wyłożyć drugą porcję ciasta, resztę wiśni, a na nie pozostałe ciasto. Piec 50-60 minut w temperaturze 180oC. Babka jest upieczona, kiedy wykałaczka wbita w środek ciasta jest sucha. Wyjąć z piekarnika, ostudzić i wyciągnąć z formy. Udekorować zimną babkę polewą wykonaną z białej czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej z mlekiem lub śmietanką i wymieszanej z koncentratem buraczanym. Wierzch posypać płatkami migdałów.

       

      Babka amaretto z wiśniami i różową czekoladą (na białkach)

      Babka amaretto z wiśniami i różową czekoladą (na białkach)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Babka amaretto z wiśniami i różową czekoladą (na białkach)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 23 marca 2012 17:44
  • poniedziałek, 16 stycznia 2012
    • Babka marchewkowa z marcepanem

      Gdybym dzisiaj miała założyć bloga, miałby inną nazwę. Truskawki i migdały. Obie rzeczy uwielbiam i obie kojarzą mi się z latem, moją ulubioną porą roku. Porą dojrzałych owoców, czerwonych maków i niebieskich motyli...

      Jak migdały to marcepan. No właśnie. Jakiś czas temu zrobiłam domowy marcepan. Podzieliłam na stugramowe porcje i zmroziłam. Teraz przyszedł czas na jego wykorzystanie.

      Przepis pochodzi z publikacji: Ciasta i desery nr 1/2011. Przepis podaję z moimi zmianami.

       

      Babka marchewkowa z  marcepanem

       

      Składniki:

      250 g marchwi

      250 g masła

      100 g masy marcepanowej

      100 g cukru

      4 jajka

      75 g mąki ziemniaczanej

      175 g mąki pszennej

      50 g zmielonych migdałów

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      3 łyżki amaretto

      Oprócz tego:

      tłuszcz do formy

      cukier puder do posypania

      Marchewki obrać, opłukać i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Masło i marcepan pokroić w kostkę. Dodać cukier i utrzeć na gładką masę. Kontynuując ucieranie, dodawać kolejno jajka. Przesiać oba rodzaje mąki, połączyć z proszkiem i mielonymi migdałami, przesypać do asy i dokładnie wymieszać. Dodać do ciasta startą marchew i amaretto. Ciasto przełożyć do wysmarowanej tłuszczem formy (pojemność ok. 1,5 l) i wygładzić powierzchnię. Wstawić do nagrzanego piekarnika (175oC). Piec do suchego patyczka czyli około 50-60 minut.

      Babkę wyjąć z piekarnika, a po 10 minutach z formy. Posypać wierzch cukrem pudrem. Ja dodatkowo przed posypaniem cukrem nasączyłam ciasto herbatą wymieszaną z amaretto.

       

      Babka marchewkowa z  marcepanem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Babka marchewkowa z marcepanem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 stycznia 2012 20:30
  • poniedziałek, 02 stycznia 2012
    • Sernik czekoladowy z kawą i likierem amaretto (gotowany)

      Sernik czekoladowy z kawą i likierem amaretto

       

      Czekoladowe ciasto miodowe:

      3 pełne szklanki mąki

      1/2 szklanki ciemnego kakao

      2/3 szklanki cukru pudru

      200 g masła

      100 g gorzkiej czekolady

      2 jajka

      2 łyżki miodu

      2 płaskie łyżeczki sody

      szczypta soli

      Masa serowa:

      1 kg sera półtłustego, dwukrotnie zmielonego lub z wiaderka

      200 g gorzkiej czekolady

      niepełna szklanka zwykłego cukru lub więcej, jeśli wolicie słodsze

      200 g masła

      2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią (lub ziarenka z 1 laski wanilii + 2 łyżki cukru)

      2 zółtka

      3 jajka

      2 duże budynie waniliowe bez cukru (na 3/4 l mleka)

      1/2 szklanki kakao

      2 łyżki suchej kawy rozpuszczalnej

      150 ml likieru amaretto

      2 gorzkie czekolady

      Czekoladę rozpuścić w miseczce nad parą wodną. Przesianą mąkę z kakao, sodą i cukrem pudrem wysypać na stolnicę, dodać masło pokrojone na kawałki. Zrobić zagłębienie, dodać jajka, miód i przestudzoną nieco czekoladę (może być ciepła, ale nie gorąca). Zagnieść szybko ciasto, podzielić na trzy równe części (najlepiej posłużyć się wagą) i schłodzić na pół godziny w lodówce.

      Rozwałkować jedną część i wylepić dno dużej prostokątnej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia.

      Piec około 15 minut w temperaturze 175oC. Dwa pozostałe placki upiec w tej samej blasze, wystudzić.

      Masa serowa:

      Zmielony twaróg wyłożyć do garnka. Dodać, masło, połamane czekolady, kakao, kawę, cukier oraz cukier z wanilią, Rozpuścić, a następnie wrzucić roztrzepane jajka i energicznie wymieszać. Gotować na wolnym ogniu, stale mieszając, aż masa zacznie lekko bulgotać. Budyń rozmieszać dobrze w likierze amaretto, wlać do gotującej się masy serowej, energicznie ją mieszająć, by nie zrobiły się grudki. Zgotować i zdjąć z ognia.

      W blaszce ułożyć jeden blat ciasta. Połowę masy serowej (najlepiej by była jeszcze mocno ciepła) wyłożyć na jeden placek i przykryć drugim, lekko dociskając. Następnie wyłożyć drugą część masy i przykryć trzecim plackiem. Ciasto najlepiej przykryć szczelnie workiem foliowym i zostawić do ostudzenia, aby blaty miodowe mogły wchłonąć wilgoć z sera i zmięknąć. Następnie polać polewą i dowolnie udekorować, na przykład płatkami migdałów. Sernik najsmaczniejszy jest na trzeci, czwarty dzień, długo się przechowuje.

      Polewa:

      4 łyżki cukru

      2 łyżki kwaśnej śmietany

      3 łyżki kakao

      60 g masła

      1 łyżeczka żelatyny

      Żelatynę zalać niewielką ilością gorącej wody. Wymieszać, do rozpuszczenia. Resztę składników zagotować. Dodać żelatynę do reszty masy. Wymieszać dobrze i przestudzić. Jak już lekko zgęstnieje, polać ciasto.

      

      Sernik czekoladowy z kawą i likierem amaretto

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik czekoladowy z kawą i likierem amaretto (gotowany)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 02 stycznia 2012 15:35
  • piątek, 09 września 2011
    • Tort czekoladowy z amaretti i malinami

      Cóż, powiew jesieni czuję wyraźnie. Zdecydowanie wolę soczyste, zielone lato... Może dlatego, że mam letni typ urody, błękitne oczy, a moja skóra kocha słońce...

      I uwielbiam czekoladę, migdały, amaretti, bitą śmietanę i maliny. Dlatego upiekłam na urodziny syna ten oto tort. A on też lubi takie smakołyki...

      Tort czekoladowy z amaretti i malinami

       

      Składniki na dużą tortownicę (27 cm):

      100 g gorzkiej czekolady (70-90% kakao) rozpuszczonej w 1/2 szklanki mleka lub słodkiej śmietany 12%

      200 g miękkiego masła

      200 g brązowego cukru

      1/4 łyżeczki sody

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      150 g zmielonych na proszek płatków migdałowych

      150 g zmielonych na proszek ciasteczek amaretti

      3 łyżki kakao

      6 jajek

      skórka starta ze sparzonej pomarańczy

      Na poncz: 1/3 szklanki mocnej kawy zmieszanej z 1/3 szklanki likieru amaretto

      Ponadto:

      500 ml śmietany kremówki

      3 łyżki cukru pudru

      ok. 200 g malin

      Jajka i masło wyciągamy kilka godzin wcześniej z lodówki. Miękkie masło ucieramy na puch, dodajemy na przemian porcjami cukier, a na końcu czekoladę i skórkę z pomarańczy. Wciąż miksując dodajemy powoli mieszankę suchych składników: zmielonych migdałów, ciastek, kakao, sody i proszku. Przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem i pieczemy do suchego patyczka w temperaturze 180oC (ok. 40 minut). Studzimy. Obkroiwszy boki, wyjmujemy ciasto i nasączamy ponczem. Zimną kremówkę ubijamy z cukrem pudrem, wykładamy na wierzch ciasta. Na śmietanie układamy opłukane i osuszone maliny. Chłodzimy około 2 godziny przed podaniem.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Tort czekoladowy z amaretti i malinami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 09 września 2011 21:02
  • środa, 10 sierpnia 2011
    • Ciasto marchewkowe z kremem serowym

      Mmmm... fantastyczne ciasto. Moje pierwsze marchewkowe. I od razu zachwyciło mnie niesamowitym smakiem. Przepis jest wynikiem lektury wielu przepisów karotkowych, które jednak nie do końca mi odpowiadały. Miłym akcentem są jeżyny, które zobaczyłam dziś na osiedlowym targu i musiałam kupić, bo to towar niezwykle deficytowy...


      Ciasto marchewkowe z kremem serowym

       

      Ciasto:

      350 g marchewki startej na drobnych oczkach tarki

      200 g mielonych migdałów

      130 g jasnego brązowego cukru (mnie tyle wystarczyło, możecie dać więcej)

      60 g mąki pszennej

      40 g mąki ziemniaczanej

      6 jajek (osobno białka i żółtka)

      200 g miękkiego masła

      sok z połówki cytryny

      skórka z całej cytryny

      szczypta soli

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      1/2 łyżeczki sody

      Do nasączenia: 3 łyżki amaretto wymieszane z kilkoma łyżkami mocnej herbaty z łyżeczką soku z cytryny

      Krem: 100 g miękkiego masła

      łyżeczka soku z cytryny

      300 g serka waniliowego (dałam Danio)

      oraz opcjonalnie 300 g jeżyn lub innych owoców lub 3-4 łyżki płatków migdałowych

       

      Ciasto marchewkowe z kremem serowym

       

      Marchew umyć, obrać, jeszcze raz przepłukać i zetrzeć na tarce z małymi oczkami. Zetrzeć skórkę ze sparzonej cytryny. Przeciąć owoc na pół i skropić marchew sokiem z połowy cytryny. Wymieszać. Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić ze szczyptą soli i połową cukru. Miękkie masło utrzeć z żółtkami i resztą cukru. Mąki wymieszać z migdałami, proszkiem i sodą. Sucha mieszankę dodawać porcjami do masy maślanej, cały czas miksując. Następnie porcjami dodać ubite białka i delikatnie, na małych obrotach miksera połączyć ze sobą. Na końcu wyłożyć marchew i łyżką dokładnie połączyć z masą. Wyłożyć do dużej tortownicy (26-27 cm) wyłożonej papierem. Piec do suchego patyczka w temperaturze 180oC. Wyjąć i ostudzić.

      Po wystudzeniu ciasto naponczować. Bardzo miękkie masło utrzeć z serkiem i sokiem z cytryny. Wyłożyć na wierzch ciasta. Udekorować jeżynami (lub innymi owocami czy płatkami migdałów).  Schłodzić minimum 2 godziny, by krem zastygł.


      Ciasto marchewkowe z kremem serowym

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto marchewkowe z kremem serowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 10 sierpnia 2011 20:31
  • czwartek, 28 lipca 2011
    • Słodkie bułeczki z migdałami i suszoną wiśnią

      Urlop to fajna sprawa. W końcu mam więcej czasu na drożdżowe wypieki. Od dawna miałam ochotę na te bułeczki z przepisu Doroty. Brakowało mi jedynie suszonych wiśni. Kiedy je kupiłam od razu zabrałam się do pracy. Można je zabrać w podróż lub zjeść z kubkiem zimnego mleka.

      Część mleka zastąpiłam likierem amaretto, a część mąki pszennej mąką pełnoziarnistą.


      Słodkie bułeczki z migdałami i suszoną wiśnią

       

      Składniki na 10 bułeczek (zrobiłam 8):

      1 duże jajko, roztrzepane

      180 ml mleka (u mnie 120 ml mleka i 60 ml likieru amaretto)

      60 g masła, roztopionego

      1/4 łyżeczki soli

      325 g mąki pszennej chlebowej (u mnie 200 g pszennej, ok. 140 g pszennej pełnoziarnistej)

      75 g zmielonych migdałów

      50 g drobnego cukru do wypieków

      7 g suchych drożdży lub 14 g świeżych drożdży

      150 g suszonych wiśni

      Ponadto:

      1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania

      płatki migdałowe, do posypania

      cukier puder, do oprószenia

       

      Wszystkie składniki na ciasto (poza wiśniami) wyrobić, dodając pod koniec rozpuszczony tłuszcz. Zagnieść gładkie ciasto, dodać wiśnie i wyrobić, uformować w kulę, odstawić przykryte w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (2 h).

      Po tym czasie ciasto podzielić na 10 równych części, z których uformować bułeczki. Ułożyć je w odległościach na blaszce, przykryć, odłożyć w ciepłe miejsce do napuszenia (około 40 minut).

      Przed pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać płatkami migdałów.

      Piec w temperaturze 200ºC przez około 18-20 minut, do złotego koloru. Wystudzić na kratce, oprószyć pudrem.

      Metoda dla maszynistów:

      Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym wyjąć ciasto, krótko zagnieść, dodać wiśnie i dalej postępować wg powyższego przepisu.

      

      Słodkie bułeczki z migdałami i suszoną wiśnią

      

  • wtorek, 31 maja 2011
    • Sernik amaretto z morelami

      Kiedy zobaczyłam pierwsze tego roku morele już wiedziałam co upiekę. Ze świeżymi morelami sernika jeszcze nie było. Owoce te idealnie pasują do migdałów, dlatego smak masy serowej wzbogaciłam likierem amaretto, dorzucając jeszcze ciasteczka amaretti. Z wielką przyjemnością przepis dodaję do akcji Zaytoon.


      Sernik amaretto z morelami

      Spód:

      200 g płatków śniadaniowych z nadzieniem waniliowym Figuraki z Lubelli lub tyle samo herbatników

      100 g ciasteczek Amaretti

      100 g masła

      kilka łyżek mleka

      Płatki i ciasteczka zmielić w malakserze. Masło rozpuścić. Lekko ciepłe połączyć ze zmielonymi płatkami i ciastkami Amaretti, dodać tyle mleka by uzyskać mokre okruszki. Wylepić dno średniej prostokątnej blachy, wyłożonej papierem. Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

      Masa serowa:

      1 kg sera śmietankowego (dałam Piątnicę)

      5 jajek

      150 ml likieu amaretto

      125 ml słodkiej śmietany kremówki

      160-180 g cukru

      1 łyżka skrobi ziemniaczanej

      700 g moreli

      100 g ciastek amaretti

      ok. 50 g płatków migdałowych



       

      Morele umyć, wypestkować, pokroić na ćwiartki. Ser krótko miksować z cukrem i jajkami. Wlać amaretto i śmietankę, na końcu skrobię i jeszcze raz krótko zmiksować do połączenia się składników. Dodać amaretti i wymieszać. Poczekać aż wchłoną masę. Wylać na ciasteczkowy spód, powrzucać ćwiartki owoców, posypać płatkami migdałów. Pierwsze 1/2 godziny piec w temperaturze 180oC, potem sernik przykryć z wierzchu folią (ja nie przykryłam i ciasteczka za bardzo się przyrumieniły) i piec jeszcze godzinę w temperaturze 150oC. Ostudzić i schłodzić w lodówce minimum 6 godzin.


      Sernik amaretto z morelami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik amaretto z morelami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 31 maja 2011 18:20
  • sobota, 14 maja 2011
    • Tort migdałowo-orzechowy z kremem czekoladowym i śliwkami

      Kiedy u Arabeski zobaczyłam przepis na ciasto z migdałowo-orzechowe z kremem z ciemnej czekolady czekałam tylko na odpowiednią okazję, by wykonać tę smakowitą porcję kalorii. Postanowiłam jednak coś w nim zmienić. Zwiększyłam proporcje i dodałam do masy serek mascarpone oraz śliwki nasączone likierem amaretto, a oprócz gorzkiej czekolady dałam mleczna oraz kakao. Wyszedł wykwintny tort. Nie jest bardziej pracochłonny niż inne, orzechy i migdały można szybko zmielić w malakserze, a przepis na biszkopty wykorzystać do innej masy, np. z bitej śmietany i z malinami, nasączając je kawą. Tak, już w głowie mnożą się kolejne przepisy, bo wreszcie sezon owocowy rozkręca się. Wkrótce przepis na serni z rabarbarem...


      Tort migdałowo-orzechowy z kremem czekoladowym i śliwkami

      Biszkopty:

      2/3 szklanki mielonych migdałów

      2/3 szklanki mielonych orzechów laskowych

      2/3 szklanki mąki pszennej

      2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

      6 jajek

      2 szczypta soli

      1 szklanka drobnego cukru

      1 łyżeczka cukru migdałowego lub 2 łyżeczki ekstraktu

      50 g płatków migdałowych

      Krem:

      400 ml śmietany kremówki

      250 g serka mascarpone

      100 g czekolady mlecznej

      100 g czekolady gorzkiej

      opcjonalnie 2 łyżki kakao dla koloru i aromatu

      150 g śliwek kalifornijskich

      ½ szklanki likieru amaretto

      cukier puder do smaku


      Tort migdałowo-orzechowy z kremem czekoladowym i śliwkami

       

      Śliwki pokroić w paseczki, zalać amaretto i zamknąć w szczelnym pudełku na 24 godziny. Czekolady połamać, rozpuścić w miseczce na parze. Mąkę, orzechy, migdały i proszek do pieczenia wymieszać. Mieszankę podzielić na pół. Z trzech jajek oddzielić żółtka od białek, białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, wsypać ½ szklanki cukru i ½ łyżeczki cukru migdałowego lub łyżeczkę ekstraktu. Powoli wsypywać jedną część mieszanki, delikatnie mieszając łyżką. Wylać do tortownicy (średnica 26 cm) wyłożonej papierem. Wierzch posypać równomiernie płatkami migdałów (wszystkimi). Piec 25 minut w temperaturze 170oC. Kiedy trochę ostygnie zdjąć papier.

      W ten sam sposób upiec drugi biszkopt z 3 jajek i połowy suchej mieszanki, jednak wierzchu nie posypywać płatkami migdałów.

      Kremówkę ubić, wymieszać z serkiem mascarpone i powoli wlewać rozpuszczoną zimną czekoladę. Dodać odsączone śliwki i wymieszać. Biszkopty można nasączyć amaretto od śliwek rozmieszanym z wodą. Następnie przełożyć kremem ze śliwkami. Na wierzchu położyć biszkopt z płatkami migdałów. Chłodzić minimum 3 godziny.


      Tort migdałowo-orzechowy z kremem czekoladowym i śliwkami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Tort migdałowo-orzechowy z kremem czekoladowym i śliwkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 14 maja 2011 07:45
  • sobota, 02 kwietnia 2011
    • Aromatyczne ciasto migdałowe z gruszkami

      Moje nogi nadają się dziś tylko do wymiany. Źle je potraktowałam, szukając wiosny. Ale za to znalazłam fiołki, zawilce, żaby i bociany... Pokażę Wam kilka najładniejszych fotografii w kolejnych wpisach. Tymczasem podam przepis na pyszne migdałowe słodkości...

      Kilka aromatycznych dodatków i zwykłe ucierane ciasto staje się wyjątkowym... Usiadłam wygodnie w fotelu, pomyślałam, zapisałam, utarłam i upiekłam.Wystarczy tak niewiele...

      Ciasto wędruje do cukierni Justin&Dorothy jako przepis autorski.


      Aromatyczne ciasto migdałowe z gruszkami

       

      Składniki:

      2 duże gruszki

      200 g mąki pszennej tortowej

      50 g mąki ziemniaczanej

      100 g zmielonych migdałów bez skórki (zmieliłam płatki)

      150 g jasnego brązowego cukru

      100 g stopionego i ostudzonego masła

      3 jajka

      100 ml amaretto

      3 łyżki gęstej kwaśnej śmietany

      skórka starta z wyszorowanej i sparzonej cytryny

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      1 łyżeczka imbiru

      2 łyżki grubego brązowego cukru i 3 łyżki płatków migdałowych na wierzch ciasta

      Gruszki obrać, pokroić na ósemki, skropić sokiem z cytryny (wcześniej zetrzeć skórkę). Mąki wymieszać z mielonymi migdałami, skórką z cytryny, imbirem i proszkiem do pieczenia. Jajka zmiksować z cukrem, wlać amaretto, masło i śmietanę. Wymieszać z suchymi składnikami. Wylać do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą (tortownica 26-27 cm). Na wierzchu poukładać ósemki gruszek (można wcześniej ponacinać) w słoneczko. Posypać brązowym cukrem i posypać płatkami migdałów. Piec około 50 minut w temperaturze 180oC (do suchego patyczka).


      Aromatyczne ciasto migdałowe z gruszkami


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „Aromatyczne ciasto migdałowe z gruszkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 02 kwietnia 2011 19:54
  • środa, 02 marca 2011
    • Sernik Rafaello

      Postanowiłam mimo diety osłodzić sobie i innym życie. Tęskniąc za sernikiem wymyśliłam, że będzie biały jak śnieg, który wkrótce się stopi i jak kulki rafaello, które zachomikowałam przed dziećmi i mężulkiem... Oczywiście sernik zgłaszam do akcji Wasze autorskie przepisy. To moja trzecia propozycja... bo kreowanie słodkiej rzeczywistości to mój żywioł...

       

      Sernik Rafaello

       

      Spód:

      szklanka mąki z górką

      1/2 szklanki cukru pudru

      2/3 szklanki wiórków kokosowych

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      4 żółtka

      100 g masła

      Masa serowa:

      1 kg tłustego sera na serniki (dałam 250 g ricotty, 250 g serka typu włoskiego i 500 g śmietankowego chudszego President, ale może być np. Piątnica)

      200 g białej czekolady

      100 ml likieru amaretto

      4 białka

      2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią (można dać drobny cukier do wypieków)

      1 duża łyżka mąki ziemniaczanej

      Wierzch:

      500 ml śmietany 36% lub 30% i dwa fixy do śmietany

      3 łyżki cukru pudru

      oraz całe migdały bez skórki, płatki migdałowe, wiórki kokosowe, kilka kostek białej czekolady i kulki rafaello

      Sernik Rafaello

       

      Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić. Żółtka oddzielić od białek. Białka zachować. Mąkę, wiórki oraz cukier i proszek do pieczenia wymieszać, zagnieść z masłem i żółtkami. Wylepić dno tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (średnica 26 cm). Piekarnik nagrzać do temperatury 175oC. Podpiec spód sernika do lekkiego zrumienienia (około 20 minut).

      Temperaturę zmniejszyć do 150oC. Ser krótko zmiksować z białkami (nie ubijać ich wcześniej i nie mieszać za długo). Dodać likier amaretto, cukier z waniliią i rozpuszczoną czekoladę, znów zmiksować. Jeżeli wolicie słodsze ciasta, można dodać cukru. Ja spróbowałam surową masę i dla mnie była w sam raz. Na końcu dodać mąkę ziemniaczaną i wymieszać. Wylać na podpieczony spód i piec około godziny, aż wierzch sernika będzie ścięty. Można przykryć folią, gdyby zaczął się rumienić. Studzić kilkanaście minut w uchylonym piekarniku, potem wyjąć i ostudzić całkowicie. Sernik okroić po bokach blaszki i zdjąć obręcz.

      Zimną kremówkę ubić z cukrem (i fixami, jeśli chcemy by śmietana była sztywniejsza) i rozsmarować na wierzchu i po bokach sernika. Boki obsypać płatkami migdałów, a wierzch wiórkami oraz startą białą czekoladą. Brzegi udekorować rafaello i całymi migdałami. Przechowywać w lodówce.

       

      Sernik Rafaello

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (30) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik Rafaello”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 02 marca 2011 16:48
  • czwartek, 17 lutego 2011
    • Tort czekoladowy z wiśniami amaretto

      Bardzo się ucieszyłam z akcji Justin&Dorothy pod tytułem Wasze autorskie przepisy.

      Kiedy kilka lat temu poczułam się pewniej jako cukiernik w swojej domowej wypiekarnii ciast zaczęłam opracowywać nowe przepisy, skrupulatnie dobierając smaki i składniki. Jest kilka ciast i słodkich przekąsek, z których jestem bardzo zadowolona i których smak pozostał w mojej i częstowanych osób pamięci.

      Nagle poczułam wielką chęć stworzenia ciasta, które łączyłoby trzy smaki: wiśniowy, amaretto i czekoladowy. Zdecydowałam się na biszkopt z kakao, masę budyniową z kawałkami czekolady i wiśniami, warstwę bitej śmietany, a pomiędzy nimi ciasteczka amaretti. Ciasto wyszło wilgotne i niezwykle aromatyczne... a dziś mogę się nim z Wami wirtualnie podzielić...

      Tort czekoladowy z wiśniami amaretto

      Biszkopt:

      4 jajka

      2/3 szklanki mąki pszennej

      1/4 szklanki ciemnego gorzkiego kakao

      2/3 szklanki drobnego cukru

      2 łyżeczki cukru z wanilią

      1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

      łyżka oleju

      szczypta soli

      Krem czekoladowy:

      2 budynie czekoladowe na 1/2 l mleka bez cukru

      3/4 szklanki cukru

      3 szklanki mleka

      250 g miękkiego masła

      łyżka gorzkiego kakao

      słoik wiśni w syropie

      1/2 szklanki likieru amaretto

      100 g gorzkiej lub deserowej czekolady

      Bita śmietana:

      1/2 l śmietany kremówki, najlepiej 36%

      3 łyżki cukru pudru

      klika kostek gorzkiej lub deserowej czekolady

      oraz około 2/3 opakowania ciasteczek amaretti

      Tort czekoladowy z wiśniami amaretto

      Wiśnie odsączyć z nadmiaru soku, zalać amaretto i odstawić na kilka godzin.

      Ugotować budyń. Proszek budyniowy rozprowadzić w 2/3 szklanki mleka. Resztę mleka zagotować, wlać budyń i ciągle mieszając gotować do całkowitego zgęstnienia. Odstawić z ognia, wsypać cukier i mieszać do jego rozpuszczenia. Przykryć wierzch folią aluminiową tak, by dotykało powierzchni budyniu. Odstawić do całkowitego ostudzenia.

      Upiec biszkopt. Jajka sparzyć, oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Powoli, cały czas ubijając dodać cukier i cukier waniliowy, wlać po jednym żółtku, dolać małym strumieniem olej. Odstawić mikser. Powoli wsypywać przesianą mąkę, wymieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia, delikatnie mieszając. Dobrze połączyć pianę z suchą mieszanką. Masę wylać do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą prostokątnej blachy lub dużej tortownicy. Piec około 25 minut w temperaturze 170oC. Ostudzić i wyjąć ostrożnie z blachy. Odwrócić do nasączenia.

      Wiśnie odsączyć z likieru. odłożyć kilkanaście do dekoracji. Czekoladę pokroić w kostkę. Z likieru odlać 2 łyżki do kremu czekoladowego. Resztą nasączyć biszkopt. Przygotować krem czekoladowy. Miękkie masło utrzeć, dodając porcjami zimny budyń. Dodać kakao, 2 łyżki likieru, wiśnie oraz czekoladę, wymieszać. Rozsmarować na nasączonym biszkopcie i ułożyć, jedno obok drugiego ciasteczka amaretti (bez nasączania).

      Śmietanę ubić, pod koniec dodać cukier puder. Rossmarować równo na warstwie ciastek. Na wierzch zetrzeć kilka kostek czekolady i powciaskać odłożone wiśnie. Chłodzić kilka godzin przed podaniem.

      Tort czekoladowy z wiśniami amaretto

      Tort czekoladowy z wiśniami amaretto

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (18) Pokaż komentarze do wpisu „Tort czekoladowy z wiśniami amaretto”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 lutego 2011 07:15
  • sobota, 12 lutego 2011
  • wtorek, 01 lutego 2011
  • piątek, 31 grudnia 2010
    • Sernik Tiramisu na pożegnanie starego, a może raczej powitanie nowego roku...

      Muszę zająć się pracą, by nie myśleć o przykrych sprawach, które ostatnio miały miejsce w moim życiu. Wczoraj czara goryczy przelała się. Teraz musi być już tylko lepiej. Ja, z pozoru pogodna optymistka, radząca sobie w trudnych sytuacjach, nie dałam rady, a raczej mój organizm. Bezsilność, niemoc. Dziś próbuję normalnie żyć. Wyciszyć emocje. Podnieść głowę i powiedzieć: od jutra zaczynam nowe życie, lepsze życie. Wzięłam dziś urlop, ale nie biorę urlopu od moich pasji... bo one nadają życiu sens. I moja rodzina, moje sacrum jak śpiewał Mezo z Kasią Wilk...

      Dlatego też piecze się sernik, później zrobię śledzie w dwóch wersjach smakowych (dla siebie i dla chłopaków) i tylko brak mi pomysłu na mięso. Może coś jeszcze wpadnie mi do głowy, zanim zamkną wszystkie sklepy... O północy, z lampką wina musującego, z tymi, których kocham, i którzy są moim azylem, przywitam Nowy Rok... z nadzieją, że to złe zostanie za drzwiami z napisem: 2011...

      Wszystkim, którzy odwiedzają Czerwień i błękit serdecznie dziękuję za wspólnie spędzony rok. Życzę by w nowym, 2011, nie zabrakło Wam zdrowia, pogody ducha i pomysłów na wspaniałe dania i wypieki!

      Szybko podaję składniki sernika, póki zapomnę, bo jak często się zdarza, serniki komponuję pod wpływem chwili, często w trakcie przygotowywania...

      Sernik Tiramisu

      Spód:

      200 g płatków śniadaniowych z nadzieniem czekoladowym Figuraki z Lubelli

      50 g ciasteczek Amaretti

      100 g masła

      Płatki i ciasteczka zmielić w malakserze. Masło rozpuścić. Lekko ciepłe połączyć ze zmielonymi płatkami i ciastkami Amaretti. Wylepić dno tortownicy o średnicy 24 cm, wyłożonej papierem i szczelnie owiniętej folią z wierzchu (by zapobiec wyciekaniu masła). Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

      Masa serowa Tiramisu:

      600 g sera śmietankowego na serniki

      250 g serka mascarpone

      3 duże jajka

      1 płaska łyżka kawy rozpuszczalnej

      ok. 7 łyżek likieru Amaretto

      120 g cukru pudru

      2 łyżki skrobi ziemniaczanej

      ok. 80 g ciasteczek Amaretti

      oraz kakao do oprószenia wierzchu (wymieszałam z cukrem pudrem)

      Sernik Tiramisu

      Jajka krótko zmikosować z cukrem. Dodawać porcjami ser śmietankowy i serek mascarpone, ucierając na małych obrotach miksera, tylko do połączenia się składników. Kawę rozpuścić w likierze Amaretto i powoli wlewać do masy serowej, ucierając. Na końcu dodać skrobię i jeszcze raz delikatnie, na małych obrotach wymieszać, by nie było grudek. Masa powinna być gęsta, nienapowietrzona, ciężka, by ciasteczka umieszczone w masie nie wypłynęły na wierzch. Odradzam też miksowanie masy w malakserze, bo robi się zbyt rzadka.

      Połowę masy wylać na spód ciasteczkowy. Na powierzchni masy ułożyć w dwóch okręgach ciasteczka Amaretti i delikatnie, najlepiej łyżką wyłożyć pozostałą masę. Sernik wstawić na około 1,5 godziny do piekarnika nagrzanego do temperatury 150oC i przykryć wierzch folią aluminiową. Sernik jest upieczony, kiedy jego wierzch jest ścięty. Studzić w wyłączonym, uchylonym piekarniku około 30 minut. Potem wyjąć, całkowicie ostudzić i schłodzić kilka godzin. Przed podaniem oprószyć kakao.

      P.S. Sernik jest naprawdę pyszny, po sfotografowaniu spróbowałam kawałek i jestem zachwycona! Mąż też...

      Sernik Tiramisu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (22) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik Tiramisu na pożegnanie starego, a może raczej powitanie nowego roku...”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 31 grudnia 2010 16:35
  • czwartek, 16 grudnia 2010
    • Muffiny czekoladowo-bananowe z wiśniami

      Kiedy dopada człowieka kolejny wirus, w dodatku niewiadomo jaki, bez kataru, bólu gardła, ale powodujący ogólną niemoc organizmu, marzy człowiek tylko o swojej poduszce, ciepłej aromatycznej herbacie, jakimś znieczuleniu i świętym spokoju. I miał rację wujek Janek (ten od fraszek), że docenia się zdrowie dopiero w chorobie...

      Dopadło mnie i nie chce sobie pójść. Męczy i utrudnia pracę. Ale ja się nie dam... I wczoraj, kiedy wydawało się, że już to diabelstwo ode mnie ucieknie upiekłam mięciutkie muffinki.

      Tym razem smak przyszedł na wiśnie... Babeczki rozpływają się w ustach, bo są bardzo maślane, pachnące bananami, z nutką amaretto, kardamonu, pomarańczy i cynamonu. Można z tego ciasta upiec również babkę w podłużnej keksówce lub formie z kominem, wydłużając czas pieczenia. Można również dodać przyprawy do piernika i potraktować je jak piernik świąteczny.

      Babeczki zaś mogą być wspaniałym podarunkiem na Boże Narodzenie, dlatego dołączam je do akcji Cudawianki.

      Muffiny czekoladowo-bananowe z wiśniami

      Składniki na około 16 muffinek:

      180 g masła

      120 g cukru pudru

      2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią

      3 jajka

      2 duże rozgniecione widelcem banany

      100 g gorzkiej czekolady rozpuszczonej w 1/2 szklanki mleka (używam Wawel 90% kakao)

      200 g przesianej mąki

      3 łyżki kakao

      3 łyżki likieru Amaretto

      1/2 łyżeczki kardamonu

      1 płaska łyżeczka cynamonu

      skórka otarta z niewielkiej pomarańczy (sparzonej)

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      1/2 łyżeczki sody

      oraz 2/3 szklanki wiśni z syropu

      Mąkę, kakao, proszek, sodę, cynamon i kardamon wymieszać ze sobą. Miękkie masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę, stopniowo wbijając jajka. Ciągle ucierając, wlać rozpuszczoną czekoladę, Amaretto i rozgniecione banany. Stopniowo wsypywać suche składniki. Na końcu dodać skórkę z pomarańczy, wrzucić wiśnie i wymieszać. Formę muffinkową wyłożyć papilotkami (lub skorzystać z formy silikonowej) i wypełnić ciastem otwory równo z brzegami. Piec 30-45 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180oC.

      Muffiny czekoladowo-bananowe z wiśniami


  • środa, 15 grudnia 2010
    • Kruche ciastka z migdałami w miodzie i żurawiną

      Te cudna i aromatyczne ciastka zobaczyłam u Arven. Wiedziałam, że muszę szybko je upiec. Jestem wielkim łasuchem na migdały i żurawinę. Poza tym moje dzieciaki uwielbiają ciasteczka, mąż jeszcze bardziej. W dodatku ta forma wypieków jest jedną z najprostszych.

      Ciastka są wspaniale kruche. Słodycz karmelu przełamuje kwaskowatość żurawiny. Wypiek dołączam do dwóch akcji: Ciasteczkowy Potwór i Świąteczne prezenty.

      Kruche ciastka z migdałami w miodzie i żurawiną

      Kruche ciastka z migdałami w miodzie i żurawiną

      Żurawina:
      2 łyżki sherry (zastąpiłam likierem Amaretto)
      180 g suszonej żurawiny
      skórka otarta z 1/4 pomarańczy

      Migdały:
      30 g masła
      1/2 szklanki miodu
      160 g płatków migdałowych
      1/2 łyżeczki gruboziarnistej soli
      1/2 łyżeczki esencji waniliowej

      Ciasto:
      230 g masła
      50 g cukru pudru
      380 g mąki pszennej

      Migdały w miodzie

      Kruche ciastka z migdałami w miodzie i żurawiną

      Kruche ciastka z migdałami w miodzie i żurawiną

      Żurawinę zalać alkoholem i wymieszać ze skórką pomarańczową. Zostawić pod przykryciem na godzinę. Płatki migdałowe lekko uprażyć na suchej patelni. W rondelku połączyć masło i miód, podgrzewać do czasu aż nabierze bursztynowej barwy. Wtedy dodać sól, esencję i na końcu połączyć z migdałami. Masę wylać na pergamin, rozsmarować dość cienko i odstawić na pół godziny do ostygnięcia.

      Miękkie masło utrzeć z cukrem, dodać żurawinę i stopniowo dodawać przesianą mąkę. Do mieszaniny wsypać płatki migdałowe. Jeśli wasza masa miodowo-migdałowa bardzo stwardnieje, możecie spróbować posiekać ją nożem. Ja odrywałam kawałki masy, odrywając po kawałku i stopniowo dorzucałam je do ciasta, żeby równomiernie się rozłożyły.

      Gotowym ciastem wylepić wyłożoną papierem do pieczenia dużą blachę, a następnie tak zawinąć brzegi do środka, żeby ciasto zawinęło się w podłużny rulon (ja uformowałam ciasto bez rozwałkowania podłużny kształt. Ciasto trzymać w lodówce ok. 3 godzin (włożyłam na 45 minut do zamrażalnika) i następnie odkrawać dużym nożem ciastka - dowolnej grubości, byle mniej więcej równej, wtedy najlepiej się pieką.

      Piec w 150 stopniach ok. 30-35 minut.

      Kruche ciastka z migdałami w miodzie i żurawiną

  • sobota, 11 grudnia 2010
    • Ciasteczka migdałowo-pomarańczowe

      Miałam wielką ochotę na ciasteczka. W dodatku bardzo chciałam upiec takie, które w składzie miałyby dużo migdałów i skórki z pomarańczy. Widziałam wiele przepisów na blogach i w sumie sama zczęłam coś kombinować. Najbardziej w ustalaniu odpowiednich proporcji pomógł mi przepis na Kruche ciastka pomarańczowo-orzechowe Dorotus.

      Ciasteczka migdałowo-pomarańczowe

      Składniki:

      150 g masła

      75 g cukru pudru

      2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią

      120 g mąki pszennej

      120 g zmielonych middałów bez skórki (zmieliłam płatki migdałowe)

      1 żółtko

      szczypta soli

      2 łyżki likieru Amaretto

      skórka otarta z 1 sparzonej pomarańczy

      Ciasteczka migdałowo-pomarańczowe

      Mąkę wymieszać z cukram, solą i i migdałami. Dodać likier, skórkę i żółtko. Masło pokroić na kawałki, dodać do reszty składników i zagnieść szybko ciasto. Można podsypać odrobiną mąki, gdyby było zbyt klejące. Zawinąć w kulę i odstawić na 1/2 godziny do lodówki. Następnie rozwałkować na grubość 5 mm na stolnicy wysypanej mąką i wykrawać ciasteczka. Układać na blasze wyłożonej papierem i piec 8-10 minut w temperaturze 200oC. Piekarnik musi być dobrze nagrzany przed włożeniem ciastek, które łatwo tracą kształt pod wpływem temperatury. Wyciągać z piekarnika wtedy, gdy brzegi ciastek będą przyrumienione. Łatwo można ten moment przegapić :) Ostudzić przed lukrowaniem.

      Z tej porcji wychodzi dwie duże blachy ciasteczek.

      Dekoracja ciastek: w kubku utrzeć białko na puszystą masę i stopniowo dodawać cukier puder (potrzeba sporo, ok. szklanki) oraz łyżeczkę likieru Amaretto, dokładnie wymieszać. Lukier powinien być dość gęsty, ale nie tak gęsty jak do dekoracji pierniczków, by mógł dobrze rozsmarowywać się na ciastkach. Po wyłożeniu lukru ciaska posypać słupakmi migdałów i kandyzowaną skórką pomarańczową :) Ciastka wspaniale smakują również bez lukru, ale to jest ich wersja świąteczna, dla mnie nieco za sodka...

      Ciasteczka migdałowo-pomarańczowe

  • piątek, 03 grudnia 2010
    • Dwie czekolady, migdały i pomarańcza czyli sernik świąteczny

      Zawsze kiedy tworzę przepis sama, a najczęściej zdarza mi się to przy sernikach, z niecierpliwością czekam na efekt i werdykt sernikowego maniaka, jakim jest mój mąż. Dzisiaj dostałam 8 punktów na 10 możliwych. Dwa punkty zostały odjęte za to, że polewa jest gorzka. No cóż, zapomniałam że mój facet jest fanem mlecznej i białej czekolady, a gorzką omija szerokim łukiem. I dobrze, ta najwartościowsza zostaje dla mnie...

      Sernik czekoladowo-migdałowo-pomarańczowy

      Sernik czekoladowo-migdałowo-pomarańczowy

      Składniki na spód:

      50 g migdałów

      200 g czekoladowych płatków śniadaniowych Figuraki z nadzieniem choco z Lubellii (można zastąpić ciasteczkami owsianymi z czekoladą i 1 łyżką kakao)

      100 g rozpuszczonego masła

      2 łyżki likieru Amaretto

      Masa serowa:

      800 g serka wiaderkowego na serniki (użyłam President)

      100 g miękkiego masła (można pominąć, jeśli ser jest tłusty)

      100 g gorzkiej czekolady

      100 g białej czekolady

      4 jajka

      1/2 szklanki słodkiej śmietanki

      3 łyżki likieru Amaretto

      1 kopiata łyżka kakao

      3 łyżki mąki ziemniaczanej

      2/3 szklanki drobnego cukru + 3 łyżki

      2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią

      skórka otarta z jednej dużej pomarańczy

      Sernik czekoladowo-migdałowo-pomarańczowy

      Masło stopić, trochę przestudzić. Migdały grubo zmielić (najlepiej w malakserze). Płatki z nadzieniem rozkruszyć (można wrzucić do zmielonych już migdałów i jeszcze raz zmiksować). Wlać masło oraz likier i wymieszać. Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć folią i szczelnie owinąć boki. Wylepić dno masą ciasteczkową. Schłodzić na czas przygotowania masy serowej.

      Białą i gorzką czekoladę stopić osobno w garnuszkach z 1/4 szklanki słodkiej śmietany na każdy garnuszek. Wystudzić. Miękkie masło utrzeć z serem, po kolei wbijać jajka. Dodać 2/3 szklanki cukru i cukier waniliowy. Zmiksować. Masę podzielić na pół.

      Masa z ciemną czekoladą:

      Do pierwszej masy serowej wlać rozpuszczoną gorzką czekoladę, dodać kakao, 3 łyżki likieru, 3 duże łyżki cukru oraz łyżkę mąki ziemniaczanej. Zmiksować.

      Masa z białą czekoladą:

      Do drugiej masy serowej wlać rozpuszczoną białą czekoladę, 2 łyżki mąki ziemniaczanej oraz skórkę z pomarańczy. Zmiksować.

      Na środek ciasteczkowego spodu wylewać na przemian kilka łyżek jasnej i ciemnej masy. Na końcu można przemieszać masy wykałaczką. Ja niestety wylałam od razu jasną, poteem ciemną masę i efekt nie jest powalający.

      Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC na około godzinę, aż wierzch sernika będzie ścięty, a sernik stabilny. Wystudzić w uchylonym piekarniku, udekorować polewą, migdałami i skórką z pomarańczy i schłodzić (najlepiej całą noc).

      Polewa: 100 g gorzkiej czekolady rozpuścić z 1/2 szklanki mleka lub słodkiej śmietanki z dodatkiem 2 łyżek masła. Ciepłą rozprowadzić na ostudzonym serniku. Poukładać migdały i skórkę pomarańczową. Schłodzić.

      Sernik czekoladowo-migdałowo-pomarańczowy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Dwie czekolady, migdały i pomarańcza czyli sernik świąteczny”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 03 grudnia 2010 18:24
  • środa, 27 października 2010
    • Ciasto czekoladowe z dynią

      To aromatyczne ciasto znalazłam u Abbry. Zniknęło równie szybko jak jej wypiek. Zrobiłam poczęstunek w pracy i kazałam zgadywać, z czego upiekłam ciasto. Musiałam się w końcu przyznać, bo dyni nikt w nim nawet nie podejrzewał :)

      Ciasto czekoladowe z dynią

      Składniki (na tortownicę o średnicy 22 cm) :
      3 jajka
      130 g cukru
      130 g gorzkiej czekolady - rozpuszczonej i przestudzonej
      200 g startej dyni (jeżeli dynia jest zbyt soczysta, można ją lekko odcisnąć)
      200 g drobno startych migdałów (zmieliłam płatki)
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      3 łyżki mąki kukurydzianej
      1 łyżeczka cynamonu
      skórka otarta z 1 pomarańczy
      1,5 łyżki soku pomarańczowego (dałam likier Amaretto)
      szczypta soli

      Ciasto czekoladowe z dynią

      Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę.
      Żółtka ubić z cukrem na białą masę, następnie dodać pozostałe składniki (oprócz białek) i dokładnie wymieszać. Do masy dodać ubitą pianę z białek, delikatnie wymieszać. Przełożyć ciasto do natłuszczonej tortownicy o średnicy 22 cm i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na ok. 45 minut (do suchego patyczka).

      Po upieczeniu na wierzch wylałam polewę z sosu karmelowego (z sernika kajmakowego), wymieszanego z kilkoma kostkami gorzkiej czekolady.

      Rusałka ceik

      Wróbel

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto czekoladowe z dynią”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 27 października 2010 20:56
  • piątek, 22 października 2010
    • Sernik kajmakowy z migdałami w karmelu

      Od jakiegoś czasu zastanawiałam się jak połączyć smak migdałowy z kajmakiem. I powoli w głowie zrodził się ten przepis. Sernik jest wspaniały, choć słodki i zapychający. Bardzo aromatyczny i... kaloryczny, ale trzeba sobie przecież sprawiać takie przyjemności od czasu do czasu... a przy okazji też innym...

      Najpierw kruchy spód z ciasteczkami amaretti, potem warstwa prażonych w miodzie migdałów i kremowa gęsta masa serowa pachnąca krówkami. Kropka nad i to ozdobnik w postaci sosu karmelowego i pokruszonych ciastek amaretti...

      Sernik kajmakowy z migdałami w karmelu

      Przepis na tortownicę 27 cm.

      Spód: 150 g masła, 150 g mąki pszennej, 100 g zmielonych w malakserze lub zblenderowanych ciasteczek Amaretti, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 jajko.

      Migdały w karmelu: 300 g migdałów, 4 łyżki miodu, 100 g ciemnego brązowego cukru, 3 łyżki likieru Amaretto, 100 g masła.

      Masa serowa: 1 kg twarogu sernikowego (polecam w tym przypadku Piątnicę), 1 puszka masy kajmakowej o wadze 400 g, 120 g ciemnego brązowego cukru, 3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią, 125 ml śmietany kremówki, 4 całe jajka, 2 łyżki mąki ziemniaczanej.

      Do dekoracji: kilka łyżek sosu karmelowego, kilka pokruszonych ciastek Amaretti.

      Sernik kajmakowy z migdałami w karmelu

      Zmielone Amaretti wymieszać z mąką i proszkiem, dodać posiekane masło oraz jajko i szybko zagnieść. Papierem do pieczenia wylepić dno tortownicy o średnicy 27 cm (mniejsza może nie pomieścić masy serowej z takiej ilości sera) i schłodzić na czas przygotowania pozostałych warstw.

      Migdały posiekać na średnie kawałki. W garnku (najlepiej z nieprzywieralnym dnem, np. teflonowym) rozpuścić masło, cukier i miód, dodać migdały i Amaretto i gotować około 5 minut. Zdjąć z ognia, odczekać minutkę i wylać na spód ciasta. Wstawić na 20 minut do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC (góra-dół). W tym czasie przygotować masę serową. Masę kajmakową zmiksować z brązowym cukrem i cukrem waniliowym, porcjami dodawać ser cały czas miksując. Dodać jajka i miksować do połączenia się składników. Na końcu wlać kremówkę i dodać mąkę. Połączyć z masą serową. Wylać ostrożnie na podpieczoną warstwę migdałów w karmelu. Piec w tej samej temperaturze aż wierzch na środku sernika się zetnie (około 1 godziny). Wyłączyć piekarnik i studzić w nim około 15 minut. Po tym czasie wyjąć, zupełnie ostudzić i chłodzić kilkanaście godzin w lodówce. Przed rozkrojeniem ozdobić ciepłym sosem karmelowym (skorzystałam z przepisu cuda.wianki, zwykły cukier zastąpiłam ciemno brązowym) i posypać pokruszonymi ciasteczkami amaretti... Polecam z gorzką kawą bez mleka :)

      Sernik kajmakowy z migdałami w karmelu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (35) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik kajmakowy z migdałami w karmelu”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 22 października 2010 20:05
  • sobota, 16 października 2010
    • Ciasto wiśniowe z płatkami owsianymi

      Zdrowe, bo z płatkami owsianymi i pełnoziarnistą mąką. Dość słodkie, ale słodkość przełamana kwaskowatym smakiem wiśni. I jeszcze z przepysznym dodatkiem płatków migdałowych i aromatami: cytryny i Amaretto. Grzechem byłoby go nie spróbować...

      Ciasto wiśniowe z płatkami owsianymi

      około 600 g wydrylowanych wiśni (dałam mrożone)

      300 g masła

      1 szklanka cukru

      1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią

      4 jajka

      skórka starta z 1 cytryny

      2 szklanki płatków owsianych (błyskawicznych)

      1 szkl mąki pszennej tortowej

      1/2 szklanki pszennej pełnoziarnistej

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      3 łyżki likieru Amaretto

      oraz po 3 łyżki płatków owsianych i płatków migdałowych do posypania wierzchu

      Ciasto wiśniowe z płatkami owsianymi

      Wiśnie zasypać 3-4 łyżkami cukru. Masło utrzeć z cukrem oraz cukrem waniliowym na puszystą masę. Ucierając, dodawać jajka i skórkę cytrynową. Płatki owsiane wymieszać z mąkami oraz proszkiem do pieczenia i dodawać porcjami do utartej masy. Następnie wlać Amaretto i wymieszać. Wiśnie dobrze odsączyć z soku. Okrągłą tortownicę o średnicy 26-27 cm wysmarować tłuszczem, posypać bułką tartą i wyłożyć ciasto, Następnie wyłożyć wiśnie i lekko docisnąć. Pozostałe płatki owsiane wymieszać z płatkami migdałowymi i posypać wiśnie. Ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 200oC i piec 45-50 minut  (do suchego patyczka na samym środku ciasta).

      Rusałka admirał

      Modraszek ikar

      Rusałka pawik

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto wiśniowe z płatkami owsianymi”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 16 października 2010 19:21

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...