Malinowa czerwień

Wpisy

  • sobota, 29 maja 2010
    • Ciasto z rabarbarem i truskawkami

      Truskawki i rabarbar

      Niebo w gębie i tyle... Rabarbar niedługo zniknie ze straganów. Musiałam upiec jakieś ciasto z kwaśnymi badylami. Przeszukałam blog Doroty i napaliłam się na to ciasto, bo kocham nad życie truskawki. Dziś była pogoń za tymi czerwonymi pychotkami. Obeszłam pół osiedla i znalazłam jew sklepie najbliżej mojego domu :) Ciasto upiekłam w dużej prostokątnej blasze, dlatego część składników musiałam podwoić. Myślę, że warto upiec od razu słuszną porcję, bo ciasta z owocami zjada się nadzwyczaj szybko. Przepis należy do Bajaderki z Cin Cin. Podaję składniki na dużą blachę. Wierzch ciasta posypałam jeszcze płatkami migdałów, co dodaje mu powabu...

      Ciasto z rabarbarem i truskawkami

      Składniki na ciasto:
      1 i 1/2 szklanki mąki
      4 łyżki cukru pudru
      200 g masła

      Składniki na nadzienie rabarbarowo-truskawkowe:
      1 i 1/2 szklanki cukru (tyle bym zostawiła, bo ciasto z 2 szklankami wyszło za słodkie), można jeszcze dorzucić 2 słuszne łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
      1/2 szklanki mąki
      szczypta soli
      6 żółtek
      2 szklanki słodkiej śmietanki czyli 500 ml (dałam kremówkę 36%)
      4 szklanki rabarbaru, pokrojonego w plasterki (około pół kilo)
      2 szklanki truskawek, pokrojonych w plasterki

      Składniki na piankę:
      8 białek
      2/3 szklanki cukru oraz 100 g płatków migdałowych (opcjonalnie)

      Piekarnik rozgrzać do 180°C.

      Mąkę wymieszać z cukrem pudrem i posiekać z masłem, aż utworzą się drobne grudki. Wsypać ciasto (jest dość sypkie) na dużą prostokątną blachę, wyłożoną uprzednio papierem do pieczenia i dobrze wcisnąć w dno blaszki. Piec około 10-12 minut do lekkiego zrumienienia.

      W dużej misce wymieszać mąkę, cukier i sól. Żółtka rozbełtać i wymieszać ze śmietanką, następnie wlać mieszankę do suchych składników, wymieszać. Dodać rabarbar i truskawki, lekko wymieszać i wylać na podpieczony spód. Piec w temperaturze 180 stopni przez godzinę.

      Białka ubić na sztywną pianę, dodawać stopniowo cukier, wyłożyć piankę na upieczone ciasto, a na pianę wysypać równo płatki migdałowe. Piec aż pianka się zarumieni, czyli około 10-15 minut. Ciasto wystudzić i pokroić na kwadraty.

      Zastanawiam się również czy nie lepiej byłoby 3 żółtka (od pozostałych białek z kremu) dodać do kruchego ciasta, wtedy spód byłby mniej zbity i twardy na drugi dzień...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto z rabarbarem i truskawkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 29 maja 2010 19:38
  • czwartek, 27 maja 2010
    • Sernik Black Forest

      Sernik na czekoladowym, ciasteczkowym spodzie, z wiórkami czekolady i z wiśniami. Pyszny, słodko-kwaśny, prosty w przygotowaniu i niekłopotliwy w pieczeniu. Przepis znaleziony u Doroty (Moje wypieki). Zmodyfikowałam nieco ilość niektórych składników. Dodałam również nieco wiśniówki. Nie wiem, jaki to miało wpływ na smak, ale miałam akurat w barku... Składniki i wykonanie podaję z przeróbkami. Oryginalny przepis znajdziecie tu.

      Sernik Black Forest

      Składniki na spód:

      250 g ciastek digestive w gorzkiej czekoladzie (dałam w mlecznej + łyżka kakao)

      90 g roztopionego masła

      Ciasteczka najlepiej zmielić w malakserze, wymieszać z masłem na mokry piasek. Tortownicę o średnicy 20-21 cm wyłożyć papierem do pieczenia, na dno wysypać ciasteczka; wcisnąć je w dno tortownicy i boki (do połowy wysokości).

      Składniki na masę serową:

      800 g twarogu półtłustego, zmielonego przynajmniej 2-krotnie (dałam mój ulubiony niekwaśny ser w kostkach)

      2 jajka

      3 żółtka

      2 łyżki mąki ziemniaczanej

      200 g drobnego cukru do wypieków

      pół szklanki kwaśnej śmietany (125 ml) 18%

      300 g wiśni (świeżych lub mrożonych)

      100 g gorzkiej czekolady (70 g do sernika + 30 g do dekoracji), startej na tarce

      2 łyżki nalewki wiśniowej

      Twaróg, jajka (w całości), żółtka, mąkę ziemniaczaną, cukier, śmietanę oraz wiśniówkę wrzucić do misy miksera i zmiksować na gładką masę.

      Na ciasteczkowy spód wylać 1/4 masy serowej, wyłożyć część wiśni, oprószyć częścią czekolady. Następnie wylać kolejne 1/4 masy serowej, wyłożyć część wiśni i oprószyć czekoladą. I tak do wyczerpania masy serowej, wiśni i czekolady (czekolada nie powinna być ostatnią warstwą przed pieczeniem, moga być natomiast wiśnie).

      Piec w temperaturze 180ºC przez około 1 h 25 minut (sernik jest dość wysoki, dlatego ważne, by go długo piec). Jeśli sernik za bardzo się rumienił, należy go przykryć folią aluminiową. Wystudzić w piekarniku, włożyć na całą noc do lodówki. Przed podaniem oprószyć 30 g czekolady.

      Sernik Black Forest

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik Black Forest”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 maja 2010 18:32
    • Urodziny bloga

      Dziś minął rok... od założenia bloga. Wczoraj upiekłam sernik, ale z okazji Dnia Mamy. Więc jak uczcić to moje małe święto? Spagetti, które zjemy dziś na obiad, a może sałatką z kurczakiem, którą przygotowałam na drugie śniadanie...

      Nie. Najlepszym pomysłem będzie obrazek z błękitnymi kwiatami... cudne są niezapominajki...  Dziś Czerwień i błękit w błękicie...

      niezapominajki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Urodziny bloga”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 maja 2010 10:37
  • piątek, 21 maja 2010
    • Muffiny czekoladowe z rodzynkami w rumie

      Może to nie ten czas, może tera piecze się muffiny z rabarbarem, niedługo z polskimi truskawkami (jeśli pogoda i żywioł pozwolą).... Ale miałam w barku nieco rumu. Takiego o dużej mocy :) I szybko wpadłam na pomysł, jak go wykorzystać, a dokładnie, jak spożytkować jego wspaniały aromat... Zalałam nim rodzynki i upiekłam muffiny...

      Muffiny czekoladowe z rodzynkami w rumie

      2 szklanki mąki

      2 duże łyżkim kakao

      2/3 szklanki ciemnego brązowego cukru (Dark Muscovado)

      płaska łyżeczka sody

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      100 g stopionego i przestudzonego masła

      200 ml kefiru

      1 łyżka rumu (z moczonych rodzynek)

      2 roztrzepane jajka

      oraz:

      ok. 100 g rodzynek (najlepiej dużych i ciemnych)

      100 g posiekanej gorzkiej czekolady

      1/2 szklanki rumu

      Rodzynki zalać rumem, najlepiej na całą noc i najlepiej w zakręcanym naczyniu.

      Suche składniki wymieszać w jednej misce, w drugiej - mokre (oprócz rumu). Na końcu dodać odsączone rodzynki oraz czekoladę. Nałożyć ciasto do formy muffinkowej do 3/4 wysokości. Piec ok. 30 minut w temperaturze 190oC do tzw. "suchego patyczka".

      Muffiny czekoladowe z rodzynkami w rumie

    • Ciastka serowe z morelami

      Ciastka serowe z morelami

      W czasie zlepiania brzegów tych pysznych, delikatnych ciastek przyszła mi do głowy nazwa Słoneczka serowe z morelami. Z kolei mój starszy syn stwierdził, że te małe słodkie formy z ciasta przypominają mu statki kosmiczne. I chyba miał rację. Nazwa jest tu jednak mało istotna, bo na pierwszy plan wysuwa się ich smak. Ciasteczka powstały jak zwykle z potrzeby chwili i z tego, co akurat było w kuchni. Serek, który użyłam był słonym serkiem ziarnistym z mojej ulubionej lokalnej mleczarni. Na półce znalazłam puszkę moreli w syropie i pasowały tutaj idealnie. Ułatwiłam sobie zadanie za pomocą malaksera. Do misy tego bardzo pożytecznego urządzenia włożyłam kawałki masła (200 g), zmiksowałam. Następnie umieściłam tam 200 g serka ziarnistego (można dać zwykły zmielony twaróg lub najlepiej twaróg śmietankowy) i 2 duże łyżki cukru z prawdziwą wanilią. Jeszcze raz zmiksowałam. Wsypałam 200 g mąki i znów wymieszałam w malakserze. Wyciągnęłam dość lepkie ciasto do miski i dosypując jeszcze ok. 50 g mąki wyrobiłam ciasto tak, by przestało kleić się do rąk. Rozwałkowałam na desce podsypanej mąką na wysokość ok. 5 mm, wykroiłam wąską szklanką kółka o średnicy mniej więcej 1 cm szerszej od średnicy połówek moreli. Na wyciętym kółku ułożyłam połówki odsączonych z soku owoców, przykrywając drugim kółkiem, zlepiłam delikatnie ich brzegi. Ciastka ułożyłam na blasze wyłożonej papierem i upiekłam w temperaturze 200oC. Samo pieczenie trwało 30 minut. Po wyjęciu ciastek z piekarnika posypałam je cukrem pudrem. Połowę zjedliśmy od razu....

      Ciastka serowe z morelami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 21 maja 2010 11:28
  • niedziela, 16 maja 2010
    • Muffiny pomarańczowe w białych czapeczkach

      Muffiny pomarańczowe w białych czapeczkach

      Już dawno miałam ochotę na muffinki z pomarańczowym aromatem. Przepis Doroty z blogu Moje Wypieki to świetna baza do moich muffinek. Trochę pozmieniałam składniki, ale myślę, że znacząco nie zmieniło to ich smaku. Ozdobiłam je czapeczkami z serka mascarpone oraz wiórków kokosowych i płatków migdałowych. Dekoracja bardzo do nich pasowała...

      2 szklanki mąki pszennej

      1/2 szklanki jasnego brązowego cukru

      łyżka cukru z prawdziwą wanilią

      2 małe jajka

      150 ml  soku z pomarańczy z miąższem

      otarta skórka z 1 pomarańczy

      100 ml śmietany jogurtowej 10%

      40 g roztopionego masła

      0,5 łyżeczki sody

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      5 łyżek dżemu pomarańczowego

      2-3 łyżki kandyzowanej skórki cytrynowej

      W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę pszenną, cukry, sodę, proszek do pieczenia. W drugim naczyniu wymieszać składniki mokre: roztrzepane jajka, sok, otartą i kandyzowaną skórkę, śmietanę, masło, dżem. Połączyć zawartość obu naczyń, wymieszać do połączenia się składników. Do otworów formy muffinkowej nałożyć ciasto do 3/4 wysokości. Piec w temperaturze 190ºC przez około 25 minut do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, lekko przestudzić. Zimne muffinki można udekorować kremem i obtoczyć w wiórkach kokosa lub płatkach migdałów.

      Dekoracja:

      125 g serka mascarpone

      3 łyżeczki cukru pudru

      3-4 łyżeczki soku pomarańczowego

      wiórki kokosowe, płatki migdałowe

      Składniki kremu dobrze wymieszać. Posmarować wierzch każdej muffinki, obtoczyć w wiórkach lub płatkach.

      Muffiny pomarańczowe w białych czapeczkach

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 16 maja 2010 20:07
  • sobota, 15 maja 2010
  • czwartek, 13 maja 2010
    • Prosta surówka z młodej kapusty

      Surówka z młodej kapusty

      Tylko o tej porze tak wspaniale smakuje kapusta. Jest krucha, delikatna, pachnąca. Najlepiej lubię ją pałaszować na surowo. Z koperkiem i prostym sosem vinegret. Dla urozmaicenia można również dodać startą marchew lub drobno pokrojoną świeżą czerwoną paprykę. Oto przepis na 4 osoby:

      1 mała główka młodej kapusty

      Sos:

      4 łyżki oliwy lub oleju słonecznikowego

      3 łyżki soku z cytryny

      2 łyżeczki cukru pudru

      szczypta soli i pieprzu

      kilka łodyżek koperku lub 2 łyżeczki suszonego

      ew. dowolne zioła do sałatek

      2-3  łyżki zimnej przegotowanej wody

      Kapustę drobno posiekać, umieścić w misce lub salaterce. Składniki sosu połączyć ze sobą. Kilka minut przed podaniem polać sosem kapustę i wymieszać.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 maja 2010 16:52
    • Zapiekanka z kurczaka w sosie musztardowo-estragonowym

      Przepis pochodzi z blogu Eksplozja smaku. Wiosenka 27 bardzo poleca to danie. Rzeczywiście, nam też smakowało. Następnym razem zrobię jednak nie zapiekankę akawałki kurczaka w sosie musztardowo-estragonowym wykorzystując słodką śmietankę.

      60 ml oliwy
      1 kg filetów z kurczaka, przekrojonych na ćwiartki
      1 cebula, drobno posiekana
      1 por, pokrojony w plastry
      1 ząbek czosnku, drobno posiekany
      350g pieczarek, pokrojonych w plastry
      1 łyżeczka suszonego estragonu
      375 ml bulionu
      185 ml śmietany
      2 łyżeczki soku z cytryny
      2 łyżeczki musztardy Dijon
      sól, pieprz

      Na rozgrzanym tłuszczu usmażyć kurczaka na złoty kolor. Zdjąć z ognia.
      Na tym samym tłuszczu usmażyć cebulę i czosnek. Dodać pieczarki i pokrojonego pora i smażyć 5 minut, aż płyn odparuje. Dodać bulion, estragon, sok z cytryny, oraz musztardę. Zagotować i dusić kilka minut. Pod koniec dodać śmietanę. Dołożyć kawałki kurczaka i dobrze doprawić.
      Całość przełożyć do naczynia żąroodpornego i wstawić do piekarnika na 1 godzinę. Sos powinien być gęsty. Doprawić solą i pieprzem. Pysznie smakuje z ziemniakami i sałatą lodową z pomidorami.

      Zapiekanka z kurczaka w sosie musztardowo-estragonowym

      Z ryżem i surówką z młodej kapusty też smakuje wspaniale.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 maja 2010 16:39
    • Kolorowy pasztet

      Kolorowy pasztet

      Przepis na pasztet z ciecierzycy znalazłam na blogu www.mniam-mniam.bloog.pl. Bardzo lubię cieciorkę, dlatego postanowiłam wypróbować ten przepis. Zachęcił mnie jednak przede wszystkim jego image. Składniki i wykonanie podaję z ww. blogu.

      szklanka białej fasoli lub ciecierzycy,
      1 cebula,
      2 ząbki czosnku,
      3 jaja,
      2 średniej wielkości buraki,
      2 średniej wielkości marchewki,
      4 łyżki kaszy manny,
      1 łyżka masła,
      olej
      zmielony kminek
      sól, pieprz

      Fasolę lub ciecierzycę namoczyć przez noc. Następnego dnia ugotować do miękkości. Ugotować osobno buraki w łupinach i marchew. Cebulę drobno pokroić i podsmażyć na maśle i odrobinie oleju. Pod koniec smażenia dodać posiekany czosnek i całość przełożyć do ostudzonej fasolki. Fasolę zmiksować, blenderem, doprawić do smaku solą, pieprzem i kminkiem. Dodać jajka i całość dokładnie wymieszać.
      1/2 masy przełożyć do osobnej miski (do niej nie trzeba już nic dodawać). 1/2 pozostałej masy przełożyć do kolejnej miski i dodać do niej obrane i pokrojone na kawałki buraki. Do drugiej części masy dodać pokrojone na kawałki marchewki. Obie kolorowe masy zmiksować osobno na gładko. Do buraczkowej i marchewkowej masy dodać po 2 łyżki kaszy manny i dokładnie wymieszać.
      Do foremki o długości 20 cm (użyłam silikonowej, której nie trzeba smarować masłem i obsypywać bułką) przełożyć najpierw masę buraczkową, wyrównać i nałożyć masę marchewkową. Na wierzchu rozprowadzić białą masę. Piec ok. 50 minut w 180 minutach, aż patyczek wbity w środek będzie suchy.
      Masę można też podzielić na 3 równe części i do trzeciej dodać szpinak, groszek lub fasolkę, żeby powstał zielono-pomarańczowo-czerwony pasztet.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kolorowy pasztet ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 maja 2010 16:27
    • Ciasto budyniowe z rabarbarem

      Ciasto budyniowe z rabarbarem

      Przepis na to ciasto niedawno zamieściła Dorotus 76 na swoim blogu Moje Wypieki. Wczoraj mimo gorszego samopoczucia postanowiłam je upiec, gdyż w osiedlowym sklepie zobaczyłam rabarbar. Syn, kiedy przyszedł z przedszkola zażyczył sobie ciasto z budyniem i jest pewien, że to on wpadł na pomysł takiego ciasta. Jedynym minusem podczas robienia wypieku było rozsmarowywanie poszczególnych warstw. Może miałam nieco za dużą blaszkę. Tortownica o średnicy 20-21 cm byłaby w sam raz. Na szczęście efekt czyli smak zupełnie mi to zrekompensował. Przepis podaję za Dorotą:

      Składniki:
      200 g miękkiego masła
      110 g drobnego cukru do wypieków
      2 jajka
      185 g mąki pszennej
      1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
      3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
      40 g proszku budyniowego, waniliowego lub śmietankowego
      350 g obranego i pokrojonego na kawałki rabarbaru
      kilka łyżek cukru demerara - do posypania

      Składniki na budyń:
      2 płaskie łyżki (15 ml) proszku budyniowego, waniliowego lub śmietankowego
      2-3 łyżki cukru
      250 ml mleka (1 szklanka)
      1 łyżka masła
      2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (dałam 1 łyżkę cukru z wanilią zamiast zwykłego, dlatego darowałam sobie ekstakt)

      Na początku przygotować budyń - musi bowiem wystygnąć. Ze szklanki mleka (250 ml) odlać około 70 ml. Większą część mleka zagotować, z pozostałymi 70 ml rozrobić proszek budyniowy i cukier (czyli przygotowujemy jak zwykly budyń); rozrobione wlać do wrzącego mleka, zmniejszyć gaz, zagotować, mieszając by nie zrobiły się grudki. Zdjąć z palnika, natychmiast dodać masło i ekstrakt, wymieszać. Budyń przykryć folią spożywczą, by nie zrobił się kożuch, odstawić do wystudzenia.

      Przygotować ciasto. Miękkie masło umieścić w misie miksera i zmiksować na gładką, puszystą masę. Dodać cukier i nadal ucierać. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując cały czas (ciasto na tym etapie lubi się warzyć, ale nie ma to wpływu na wypiek; choć bardzo ważne jest, by jajka dodawać stopniowo). Mąkę, sodę, proszek do pieczenia i proszek budyniowy przesiać, dodać do masy maślanej, krótko zmiksować, tylko do połączenia się składników. Ciasto podzielić na dwie części.

      Formę tortownicę o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wyłożyć połowę ciasta, wyrównać. Następnie równo wyłożyć ostudzony budyń. Na niego łyżeczką wyłożyć drugą połowę ciasta, wyrównać. Ciasto powinno całkowicie pokryć budyń. Na górę poukładać rabarbar, posypać kilkoma łyżkami cukru demerara.

      Piec w temperaturze 170ºC przez 1 godzinę i 15 minut. Przestudzić, można podawać jeszcze ciepłe np. z kulką lodów waniliowych.

      Ciasto budyniowe z rabarbarem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto budyniowe z rabarbarem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 maja 2010 16:15
  • sobota, 08 maja 2010
  • czwartek, 06 maja 2010
  • środa, 05 maja 2010
  • wtorek, 04 maja 2010
  • poniedziałek, 03 maja 2010
    • Sernik migdałowy z truskawkami

      Mały sernik z małej ilości sera, za to z dużą ilością truskawek.

      Sernik migdałowy z truskawkami

      Spód i boki tortownicy:

      200 g kakaowych petitków

      100 g migdałów

      150 g masła

      Masa serowa:

      500 g twarożku śmietankowego (President)

      3 jajka

      2/3 szklanki cukru

      2 łyżki mąki ziemniaczanej

      1 łyżka mąki pszennej

      1 łyżeczka cukru migdałowego

      3 łyżki likieru Amaretto

      ok. 3 łyżki płatków migdałowych

      ok. 300 g truskawek (mogą być mrożone)

      Masło stopić (np. w mikrofalówce), ostudzić. Petitki i migdały zmielić w malakserze lub blenderem. Połączyć z masłem. Ciasteczkową masą wylepić dno i boki małej małej (20 cm)tortownicy (do 2/3 wysokości)  wyłożonej papierem do pieczenia. Papierem wyłożyć tylko spód. Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej. Jajka zmiksować z cukrem, serem i cukrem migdałowym. Wlać likier, dodać mąki i jeszcze raz zmiksować (najlepiej w malakserze). Masę wylać na ciasteczkowy spód, ułożyć truskawki (połówki świeżych lub całe jeśli są zamrożone). Posypać płatkami migdałowymi. Piekarnik nastawić na 180oC. Wstawić sernik i piec w tej temperaturze 20 minut, następnie zmniejszyć do 130oC i piec jeszcze godzinę. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i studzić w nim sernik przez ok. 30 minut. Wyjąć i całkowicie ostudzony włożyć minimum na 10 godzin do lodówki.

      Sernik migdałowy z truskawkami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik migdałowy z truskawkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 maja 2010 14:26
  • sobota, 01 maja 2010
  • czwartek, 29 kwietnia 2010
    • Kolejna odsłona tuńczyka

      Sałatka wiosenna z tuńczyka

      Sałatka wiosenna z tuńczykiem

      puszka tuńczyka w oleju lub sosie własnym (duże kawałki)

      1 mały ogórek szklarniowy

      1 duży pomidor

      kilka liści sałaty

      około 10 dag sera żółtego (polecam Cheddar)

      kilkanaście czarnych oliwek

      ok 50 g solonych migdałów bez skórki (można zastąpić fistaszkami)

      Sos: łyżka oleju, 2 łyżki sosu sojowego, łyżka soku z cytryny, koperek, pieprz, szczypta cukru

      Tuńczyka odsączyć, podzielić na mniejsze kawałki. Ogórka obrać, pokroić w plastry. Pomidora pokroić w grubą kostkę. To samo uczynić z serem. Sałatę umyć, osuszyć, porwać na kawałki. Do warzyw, sera i tuńczyka dodać migdały i odsączone oliwki. Składniki sosu wymieszać, zalać składniki sałatki bezpośrednio przed podaniem, delikatnie wymieszać. Zamiast sosu podanego w przepisie można użyć innego winegret lub słodkiego sosu chili.

      Sałatka wiosenna z tuńczyka

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kolejna odsłona tuńczyka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 29 kwietnia 2010 16:03
    • Półkruche cytrynowe z szarą renetą

      Półkruche cytrynowe z szarą renetą

      W moim menu dawno nie było ciasta z jabłkami. Kiedy zobaczyłam na straganie szare renety nabrałam wielkiej ochoty na ciasto z jabłkami. Najlepiej szybkie i nieskomlikowane. Wymyśliłam takie:

      Około 800 g szarej renety

      Ciasto kruche:

      250 g masła lub margaryny

      3 szklanki mąki

      3/4 szklanki drobnego cukru lub cukru pudru

      1 duże roztrzepane jajko

      3 łyżeczki cukru waniliowego

      3 łyżeczki proszku do pieczenia

      skórka starta z jednej cytryny

      5 łyżek mleka

      3 łyżki oleju

      Lukier: sok z jednej cytryny, cukier puder - ile zabierze

      Składniki kruchego ciasta umieścić w misce, szybko zagnieść i wylepić dno dużej prostokątnej blachy. Jabłka obrać, podzielić na połowy, wydrążyć środki. Delikatnie (jedna połówka obok drugiej, grzbietem do góry) wcisnąć w ciasto. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180oC na około 50 minut (do zrumienienia wierzchu). Polać lukrem gorące lub wystudzone. U mnie kroi się takie ciasto zaraz po wyjęciu z piekarnika.

      Półkruche cytrynowe z szarą renetą

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 29 kwietnia 2010 15:44
  • środa, 28 kwietnia 2010
    • Placki z kurczaka - dwie wersje

      Kurczaka lubię w każdej postaci. Jeżeli jest pieczony w całości, zawsze wybieram pierś z chrupiącą skórką. Nie zapomnę smaku pieczonego ptaka w moim rodzinnym domu. Mama świetnie go doprawiała.

      Placki z kurczakiem do tej pory robiłam w wersji z papryką i jabłkiem. Kilka dni temu usmażyłam z dodatkiem sera i ziaren słonecznika. Dla mnie smaczniejsze i łatwiejsze w realizacji. Polecam z ryżem i surówkami.

      Placki z kurczkiem, papryką i serem

      Placki z kurczakiem, papryką i jabłkiem

      3 duże filety z kurczaka pokrojoine w drobną kostkę

      1 papryka pokrojona w kostkę

      2 jabłka drobno posiekane

      1 duża cebula pokrojona w drobną kostkę

      dowolne przyprawy i zioła

      2 roztrzepane jajka

      2 łyżki mąki ziemniaczanej

      Wszystkie składniki wymieszać. Smażyć niewielkie placuszki na gorącym oleju.

      Placki z kurczaka z serem żółtym i ziarnami słonecznika

      Placki z kurczaka z serem żółtym i ziarnami słonecznika

      3 duże filety z kurczaka pokrojoine w drobną kostkę

      1 duża cebula pokrojona w drobną kostkę

      2 zmiażdżone ząbki czosnku

      dowolne przyprawy i zioła

      2 roztrzepane jajka

      2 łyżki mąki ziemniaczanej (majeranek, natka pietruszki)

      Wszystkie składniki wymieszać. Smażyć niewielkie placuszki na gorącym oleju.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Placki z kurczaka - dwie wersje”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 28 kwietnia 2010 07:50
  • niedziela, 25 kwietnia 2010
    • Kotlety ryżowe z mozzarellą

      Na te pyszne kotlety zwróciłam uwagę u Wiosenki. Robiłam je już kilka razy. Najlepiej smakują z surówką z kapusty lub z sosem pomidorowym. Ryż do tej potrawy według mnie powinien być kleisty. Dlatego wybieram długoziarnisty w woreczkach.

      Kotlety ryżowe z mozzarellą

      2 woreczki ryżu ( może być z warzywami)

      2 jajka

      3 łyżki tartego parmezanu

      sól, pieprz, dowolne zioła, natka pietruszki

      bułka tarta do panierowania

      olej do smażenia

      ser mozarella w pokrojony na kilkucentymetrowe podłużne kawałki

      Ryż ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Odsączyć, wysypać z woreczków, ostudzić. Następnie dodać roztrzepane jajka, parmezan, zioła, natkę pietruszki oraz sól i pieprz według uznania. Wymieszać. Formować porcje masy jak mielone, do środka wkładać po kawałku mozarelli. Ser nie powinien wystawać spod ryżu, unikniemy wówczas wyciekania sera podczas pieczenia. Każdy kotlet opanierować w bułce. Smażyć na złoty kolor z obu stron.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 25 kwietnia 2010 20:03
  • piątek, 23 kwietnia 2010
    • Sałatka z buraków i ananasa

      Ciekawa byłam, jak smakuje połączenie buraków z ananasem... No cóż, spodziewałam się czegoś lepszego. Sałatka jest smaczna, jadłam już lepsze. Słodycz ananasa i żurawiny przełamałam nieco słonym smakiem ogórków i czarnych oliwek. Chcąc ograniczyć węglowodany jadłam tę sałatkę bez chleba. Myślę, że lepiej smakowałaby z bułeczką i plasterkiem szynki...  Może jednak Wy się w niej zakochacie?

      Sałatka z buraków i ananasa

      4 łyżki buraków w wiórkach (np. z papryką) w łagodnej zalewie octowej

      1/2 puszki ananasa

      3 duże ogórki kiszone

      pół czerwonej papryki

      garść suszonej żurawiny

      kilkanaście czarnych oliwek

      2 łyżki majonezu

      1 łyżka zalewy z ananasów

      natka pietruszki

      sól i pieprz do smaku

      Buraki i krążki ananasa odsączyć. Ogórki, ananasy i paprykę pokroić w grubą kostkę. Oliwki przekroić na pół. Majonez wymieszać z sokiem z ananasów. Składniki sałatki wymieszać razem z żurawiną i posiekaną natką pietruszki oraz sosem, doprawić solą i pieprzem. Schłodzić przed podaniem. Sałtkę można udekorować startym na drobnej tarce jajkiem i natką pietruszki.

      Sałatka z buraków i ananasa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 23 kwietnia 2010 18:23

Kalendarz

Czerwiec 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...