Malinowa czerwień

Wpisy

  • czwartek, 01 kwietnia 2010
  • wtorek, 30 marca 2010
    • Jajka z dwoma farszami

      W tym roku po raz pierwszy na wielkanocne śniadanie zrobię jajka faszerowane. Wymyśliłam dwa wypełnienia. To i tak wiele jak na czteroosobową rodzinę, w tym dwoje małych dzieci.

      Farsz pierwszy: żółtka jajek, starty parmezan, posiekana drobno szynka, majonez, szczypiorek, sól, pieprz.

      Jajka z farszem szynkowo-parmezanowym

      Farsz drugi: żółtka jajek, posiekane oliwki, starte i podsmażone pieczarki, majonez, natka pietruszki, pieprz.

      Jajka gotujemy na twardo, obierami przekrajamy na pół. Żółtka wyciągamy z jajek , rozdrabniamy i mieszamy z pozostałymi składnikami. Napełniamy połówki jajek i układamy na półmisku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 30 marca 2010 13:23
    • Bezmięsne sałatki wielkanocne

      Wielkanoc w naszej tradycji obfituje głównie w dania mięsne. Dlatego do pieczonych wędlin proponuję na święta sałatki jarskie.

      Na początek przedstawiam sałatkę na Wielki Piątek z tuńczykiem

      Sałatka na Wielki Piątek

      Składniki: 1/2 słoiczka marynowanej dyni, puszka tuńczyka w dużych kawałkach, 2 jajka, zielony ogórek, 1/2 czerwonej cebuli, 1/2 czerwonej papryki, oliwa lub olej, sok z cytryny, dowolne zioła, pieprz, sól, ew. cukier, szczypiorek, natka pietruszki

      W salaterce ułożyć kawałki dyni, kawałki odsączonego tuńczyka, obranego pokrojonego w grube plastry ogórka, pokrojoną paprykę i posiekaną cebulę. Przygotować sos: 2-3 łyżki oleju wymieszać z 2 łyżkami soku z cytyny, doprawić solą, pieprzem, ziołami i ewentualnie cukrem. Polać składniki sosem i posypać szczypiorkiem lub natką pietruszki.

      Sałatka z tuńczykiem

      Sałatka z ryżem w sosie chrzanowym

      Składniki: 1 saszetka ryżu parabolicznego, 4 korniszony, 4 jajka, czerwona papryka, 3/4 puszki kukurydzy, czerwona cebula, sos chrzanowy gotowy lub przyrządzony na bazie majonezu, chrzanu i śmietany, sól, natka pietruszki, sok z cytryny do smaku.

      Ryż ugotować do miękkości w osolonej wodzie, wystudzić. Jajka ugotować na twardo. Korniszony, paprykę, cebulę i jajka pokroić w dużą kostkę. Kukurydzę odcedzić. Wszystkie składniki wymieszać z sosem, doprawić sokiem cytrynowym, solą, pieprzem i natką. Oryginalna sałatka zawiera jeszcze podsmażone kawałki kurczaka i jest jeszcze lepsza.

      Sałatka serowo-pieczarkowa z sosem czosnkowym

      Składniki: słoiczek marynowanych pieczarek, puszka czerwonej fasoli, 4 duże kiszone ogórki, 15 dag dobrego sera żółtego, np. Gouda, 2-3 ząbki czosnku, majonez, łyżka musztardy, pieprz, natka pietruszki

      Pieczarki odcedzić i pokroić w grubsze plastry, ogórki zetrzeć na grubej tarce i dobrze odcisnąć z soku. Fasolkę odcedzić z zalewy i wypłukać. Ser zetrzeć na grubej tarce, a czosnek przecisnąć przez praskę. Składniki wymieszć, dodać majonez (ile przyjmą składniki, ale nie za dużo), musztardę, pieprz, i pokrojoną natkę. Schłodzić. Ostrożnie z solą, jeśli ogórki i ser są słone.

      Sałatka pieczarkowa z groszkiem i porem

      Składniki: 5 jajek, szklanka ugotowanego mrożonego groszek lub puszka groszku w zalewie, por, 30 dag świeżych pieczarek, 20 dag sera żółtego, natka pietruszki, majonez, śmietana, 2 łyżki soku z cytryny, pieprz, sól

      Jajka ugotować na twardo, wystudzić, posiekać. Groszek odcedzić. Pora pokroić w paseczki i zalać osolonym wrzątkiem na 10 minut, następnie odcedzić i zahartować w zimnej wodzie, skropić sokiem cytrynowym. Pieczarki obrać, posiekać i obsmażyć na niewielkiej ilości masła. Ser zetrzeć na grubej tarce. Wszystkie składniki połączyć z majonezem i śmietaną, doprawić do smaku. Nie zapomnieć o natce pietruszki, która świetnie komponuje się z pieczarkami, serem i jajkami i łagodzi ostry smak pora.

      Sałatka brokułowo-buraczkowa

      Składniki: 1 brokuł, 4 korniszony, 2 buraczki upieczone, ugotowane lub kilka marynowanych, por lub czerwona cebula, kostka fety, 2 łyżki uprażonego na suchej patelni słonecznika, sos czosnkowy lub chrzanowy

      Brokuła podzielić na różyczki i ugotować z odrobiną cukru lub na parze na półtwardo. Korniszony, buraki i fetę pokroić w kostkę, pora lub cebulę w paseczki (można sparzyć). Wszystkie składniki wymieszać, polać sosem czosnkowym lub chrzanowym i posypać słonecznikiem. Doprawić mielonym pieprzem.

      Sałatka z tuńczykiem


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 30 marca 2010 11:36
  • poniedziałek, 29 marca 2010
  • niedziela, 28 marca 2010
    • Wpis bez tytułu

      Dzisiaj będzie przedsmak Świąt Wielkanocnych. Powoli zabieram się do remontu duszy i mieszkania przed tymi najważniejszymi dla katolików dniami. Będzie też coś dla ciała, bo świąteczne menu już prawie przygotowane. Oczywiście tylko w głowie... Dwie pierwsze pisanki wykonała moja koleżanka z pracy, Małgosia przy użyciu jajek styropianowych, wstążek, cekinów i szpilek. Natomiast bardzo kolorowe pisanki należą do Ani. Są drewniane, malowane i lakierowane. Niestety, nie mam czasu na robuienie własnych. W Wielką Sobotę ograniczę się do założenia łowickich kalkomanii. Za to jajka będą od kurek z chowu przydomowego, dziubiących ziarenka i resztki z obiadu oraz tego, co przyczłapie na podwórko...

      Pisankowo

      Pisankowo

      Pisankowo

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 28 marca 2010 17:46
    • Muffiny z orzechami laskowymi i kremem toffi

      Przepis inspirowany z blogu Moje Wypieki na Muffinyi z orzechami włoskimi i cynamonem. Zrobiłam jednak kilka modyfikacji i powstał zupełnie inny przepis.

      Muffiny z orzechami laskowymi i kremem toffi

      Składniki na 12 muffinek:

      280 g mąki

      1 łyżeczkaka proszku do pieczenia

      1/2 łyżeczki sody

      szczypta soli

      100g jasnego brązowego cukru (nie miałam, więc dałam ciemny)

      100 g orzechów laskowych, posiekanych i uprażonych na suchej patelni

      2 jajka

      250 ml mleka

      6 łyżek oleju lub 85 g stopionego masła (dałam olej rzepakowy)

      2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

      1 małe opakowanie kremu o smaku toffi (do smarowania pieczywa)

      W jednym naczyniu wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, cukier i podrprażone orzechy. W drugim roztrzepać jajka, mleko, ekstrakt i olej. Połączyć zawartość obu naczyń, wymieszać. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami lub skorzystać z silikonowych form na babeczki. Nałożyć do nich połowę ciasta, rozmieścić po łyżeczce kremu toffi, wyłożyć pozostałe ciasto tak, by przykryło krem. Po wyłożeniu ciasta ma być 3/4 wysokości każdego otworu. Piec około 20 minut w temperaturze 200oC. Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 28 marca 2010 17:09
  • piątek, 26 marca 2010
    • Wpis bez tytułu

      - No i nie zostanę gajowym...

      - To kim zostaniesz?

      - Żabką numer dwa...

      Mikołaj miał być gajowym w przedszkolnym przedstawieniu "Czerwony kapturek". Pani zadecydowała, że Gajowym będzie Bartek. Nie smuci się z tego powodu, bo nie za bardzo lubi występować i tak jak ja nie lubi uczyć się wierszy na pamięć. To zmora mojej edukacji. Kim zatem zostanie mój starszy syn? A kto to wie... na razie żabką numer 2.

      Julian zaczyna powtarzać trudne wyrazy. Pięknie łamie sobie język na słowach: pić, chodź, jedz... ale daleka jeszcze droga przed nim w używaniu poprawnej polszczyzny. Kto wie, może jeszcze zostanie polonistą. Lepiej nie... ale zawsze to lepsze niż być żabką numer 2...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 26 marca 2010 10:04
  • czwartek, 25 marca 2010
    • Śledzie w pomidorowo-paprykowej salsie

      Już dawno śledzie mi tak nie smakowały. To był strzał w dziesiątkę. Sałatka jest lekko słodka, ale też pikantna. Sos na pewno jeszcze nie raz wykorzystam do innych sałatek.

      Śledzie w pomidorowo-paprykowej salsie

      Śledzie w pomidorowo-paprykowej salsie

      kilka marynowanych śledzi w oleju (dałam Śledź po polsku z pomidorami firmy Super Fish)

      kilka korniszonów (dałam korniszony w zalewie octowej z chili)

      1/2 puszki kukurydzy

      ok. 100 g marynowanej dyni

      Sos: 3 łyżki śmietany, 1 łyżka majonezu (dałam jogurtowy), 2 duże łyżeczki koncentratu pomidorowego, 1 łyżka keczupu, łyżka słodkiego sosu chili, sól, szczypta chili, 2 łyżeczki słodkiej papryki

      Śledzie pokroić w paseczki, ogórki i dynię w grubą kostkę. Kukurydzę odsączyć, wymieszać z ogórkami, dynią i śledziami. Zalać sosem i wymieszać.

      Wykonanie sosu: Wszystkie płynne składniki umieścić w naczyniu, dodać chili i słodka paprykę w proszku, doprawić solą i dobrze wymieszać.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 marca 2010 17:27
  • środa, 24 marca 2010
    • Sałatka ryżowa z kabanosem, dynią i śliwką

      Bardzo dobra sałatka, na pewno kiedyś ją powtórzę. Dobra na diecie oczyszczającej i w sam raz na poprawę humoru. Nie żałowałam do niej chili, ale zawsze można zastąpić ostrą paprykę słodką. Wydaje mi się, że ostra bardziej tu pasuje.

      Sałatka z kabanosem, dynią i śliwką

      1 kabanos

      3/4 ugotowanego brązowego ryżu

      100 g marynowanej dyni

      10 suszonych śliwek

      1/2 puszki kukurydzy

      2 łyżki łuskanego słonecznika

      1 łyżka majonezu lub oleju

      szczypta imbiru

      szczypta papryki chili

      sól do smaku

      Ryż ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Odcedzić, wystudzić. Ziarna słonecznika uprażyć na suchej patelni. Dynię i śliwki pokroić na mniejsze kawałki, a kabanosa na plasterki. Dodać odsączoną kukurydzę, majonez, przyprawy i dobrze wymieszać wszystkie składniki. Odstawić w chłodne miejsce na kilka godzin, by składniki połączyły swoje aromaty.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 24 marca 2010 09:36
  • niedziela, 21 marca 2010
    • Sałatka z kurczaka i mango

      To sałatka pełna przeciwieństw jak wiosna. Lekkość i orzeźwienie miesza się tu z ostrością i pikanterią. Dla mnie pyszna, lekka a zarazem syta. Zjadłam ją bez pieczywa. Polecam!

      Sałatka z kurczaka i mango

      1 pokrojony filet z kurczaka

      1 mango

      1 mały ogórek szklarniowy

      pół dużej czerwonej papryki

      1/2 kostki sera typu feta

      2 łyżki majonezu

      2 łyżki gęstego jogurtu

      2 łyżki słodkiego sosu chili

      szczypta chili w proszku

      szczypta cynamonu

      łyżka drobno posiekanej natki lub tyle samo suszonej

      sól do smaku

      Filet umyć, osuszyć i pokroić na mniejsze kawałki. Podsmażyć ze szczyptą curry i soli. Wystudzić. Mango i ogórka obrać, pokroić w dużą kostkę. Pokroić również paprykę i fetę. Wymieszać delikatnie z kurczakiem. Przed podaniem polać sosem i posypać natką.

      Sos: Majonez wymieszać z jogurtem, sosem chili, doprawić solą, chili i szczyptą cynamonu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka z kurczaka i mango”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 21 marca 2010 16:48
    • Łaciata babeczka tiramisu

      To był eksperyment. Masa w trakcie ucierania zwarzyła się, ale wszystko się wyrównało podczas pieczenia. Babka pięknie wyrosła, bo jak zawsze do ciast ucieranych dodałam sody. Nie była wyczuwalna, bo zdominował ją aromat tiramisu... Dla pewności produkty powinny mieć jednakową temperaturę.

      Łaciata babeczka tiramisu

      200 g masa

      200 g cukru

      300 g mąki

      4 duże jajka

      1/2 szklanki likieru amaretto

      2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

      2 łyżki kakao

      1 płaska łyżeczka sody

      1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

      Kawę rozpuścić w zimnym likierze amaretto. Miękkie masło utrzeć z cukrem, wbijać po kolei jajka, ciągle mieszając. Dodać likier z kawą. Nie przejmować się, że masa się zwarzyła. Nie przerywając ucierania, wsypywać porcjami mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą. Masę podzielić na pół. Do jednej części wsypać kakao i dobrze wymieszać.

      Formę na babkę starannie wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Najlepsze są jednak foremki silikonowe, bo nie trzeba ich smarować tłuszczem, a babka po upieczeniu łatwo odchodzi od ścianek. Jaśniejsze ciasto wyłożyć do formy, następnie w kilku kupkach rozłożyć ciasto z kakao. Delikatnie przemieszać ciasta, tworząc w ten sposób marmurek. U mnie i tak wyszły łaty, stąd nazwa: babka łaciata. Za to smak amaretto i kawy dość wyczuwalny. Tak jakby alkohol do końca nie wyparował.

      Babkę piec ok. 45-50 minut, ale warto po 40 minutach sprawdzić patyczkiem konsystencję. Jeśli patyczek jest suchy, można wyciągnąć ciasto z piekarnika. Po wystygnięciu udekorować. Dla kontrastu proponuję polewę z rozpuszczonej na parze tabliczki białej czekolady z kilkoma łyżkami mleka lub słodkiej śmietanki.

      Łaciata babeczka tiramisu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 21 marca 2010 16:10
  • sobota, 20 marca 2010
  • piątek, 19 marca 2010
    • Ciasto makowe z brzoskwiniami

      Ciasto makowe z brzoskwiniami

      Spód ciasta: 200 g białej czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej, 160 g masła, 1 1/4 szklanki mąki, 4 duże jajka, 5 łyżek cukru pudru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia.

      Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem, wlewamy rozpuszczoną zimną czekoladę, dobrze łączymy składniki. Następnie na przemian dodajemy jajka i mąkę wymieszaną z proszkiem. Wylewamy do dużej blachy wyłożonej papierem i pieczemy do zrumienienia i suchego patyczka. Studzimy.

      Masa: 5 żóltek, 2 łyżki mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 3/4 szklanki cukru, cukier waniliowy, 1/2 litra mleka, 200-300 g masła oraz puszka brzoskwiń

      Żółtka dobrze rozmieszać, dodać mąkę i 1/2 szklanki mleka. Resztę mleka zagotować z cukrami. Wlać budyń i gotować do zgęstnienia ciągle mieszając. Zdjąć z palnika, wystudzić. Utrzeć z miękkim masłerm.

      Masa makowa: sprawdzona gotowa masa.

      Dekoracja: 100 g obranych migdałow, 50 g białej czekolady, 1/3 szklanki słodkiej śmietanki.

      Czekoladę rozpuścić ze śmietanką, połączyć, by nie było grudek.

      Na upieczone ciasto wyłożyć masę budyniową wymieszaną z pokrojonymi brzoskwiniami. Następnie rozprowadzić masę makową. Wyrównać powierzchnię. Ułożyć migdały i wykonać esy-floresy z lekko gęstniejącej polewy czekoladowej.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto makowe z brzoskwiniami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 19 marca 2010 07:21
  • czwartek, 18 marca 2010
  • wtorek, 16 marca 2010
  • sobota, 13 marca 2010
  • piątek, 12 marca 2010
    • Wpis bez tytułu

      Z wielką radością informuję, że dzisiaj założyłam blog fotograficzny. Postanowiłam rozwijać swoją fotograficzną pasję w osobnym dzienniku. Mam nadzieją, że będzie to przedsięwzięcie udane i równie fascynujące co tworzenie Czerwieni i błękitu...

      Zapraszam na Cudem malowane

      www.cudemmalowane.blox.pl

      Zapraszam na nowy blog

      Jednocześnie pragnę dodać, że Czerwień i błękit nadal będzie istnieć... i postaram się go nie zaniedbywać...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 12 marca 2010 18:09
  • środa, 10 marca 2010
    • Wpis bez tytułu

      Dlaczego tak szybko kończy mi się limit na umieszczanie zdjęć? Bo za dużo ich umieszczam, czy za mały limit? To prawda, więcej dodaję zdjęć niż piszę, ale ostatnio fotografowanie przeszło w nałóg. Bez cyfrówki ani rusz. Do ubikacji nie zabieram, do kąpieli też nie... więc jednak rozstaję się czasem z moim Canonkiem. Aha, nie śpimy razem. Więc może to nie nałóg jednak? Tylko pasja...

      Tulipany sztuk trzy dostałam od moich mężczyzn. Oby przywołały wiosnę...

      tulipany

      tulipany

      Ale na razie jest zima. Choć bazie pięknie wyglądają na błękicie nieba, co można było już zobaczyć na wczorajszej notce. Dziś kolejna edycja białych kotów...

      bazie

      bazie

      Dzisiejszy wschód słońca. Szkoda że znów 10 stopni poniżej zera na termometrze. Ale może dzięki temu słońce wstawało dziś tak pięknie...

      wschód

      wschód

      Róże z okazji Dnia Kobiet czekały na mnie w pracy po jednodniowym urlopie. Szkoda, że szef i związki zawodowe nie wiedzą, że Dzień Kobiet jest codziennie...

      czerwone róże

      czerwona róża

      Czasami myślę sobie, co jeszcze dobrego w życiu mnie spotka... Może zwyczajnie... niejedno oczekiwanie na wiosnę, niejedna biel bazi, niejeden piękny wschód słońca, niejeden tulipan i niejedna róża... Dobrze, że jest oczekiwanie...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 10 marca 2010 19:02
    • Śledź w różowej sukience z białym akcentem

      Jeśli lubicie kwaśne śledzie w słodkich sosach, to jest to przepis idealny.

      Jak zawsze przeglądając przepisy kulinarne w poszukiwaniu odpowiedniej oprawy dla jakiegoś produktu nagle doznaję olśnienia. W ciemnym kątku lodówki, w królestwie serów, wędlin i warzyw wszelakiego gatunku zawieruszył się słoiczek żurawiny do mięs. Tak dokładnie to on się nie schował, tylko ja nie wiedziałam do czego mogę jeszcze go zużyć. Był schab z żurawiną, był prażony syr z żurawiną i dalej pół słoiczka zostało. Wczoraj przypomniałam sobie o nim, myśląc o śledziach i tak oto powstał Śledż w różowej sukience z białym akcentem. Biały dodatek to płatki migdałowe.

      Śledzie w sosie żurawinowym

      kilka filetów śledziowych (najbardziej lubię marynowane w oleju z Lisnera)

      2 łyżki konfitury żurawinowej

      1 łyżka majonezu

      mały kubek kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego

      sól i pieprz do smaku

      garść płatków migdałowych

      Filety odcedzić z nadmiaru oleju, pokroić na mniejsze kawałki. Ułożyć w płytkiej salaterce. W głębokim naczyniu wymieszać konfiturę, majonez i śmietanę lub jogurt, przyprawić solą i pieprzem, najlepiej świeżo zmielonym. Zalać śledzie sosem, schłodzić. Przed podaniem posypać płatkami migdałowymi.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 10 marca 2010 13:05
  • niedziela, 07 marca 2010
    • Pyszne ziołowe bułeczki z włoskim nadzieniem

      Ciasto do pizzy opanowałam do perfekcji. Dlaczego nie miałabym upiec wytrawnych bułeczek. To zupełnie inne bułki niż te ze sklepu. Wilgotne, aromatyczne i taaakie syte, że jedna taka wystarczy na śniadanie.

      Ziołowe bułeczki z włoskim nadzieniem

      Ciasto: 600 g mąki, ¾ szklanki mleka, 1 szklanka wody, 50 ml oliwy z oliwek lub oleju, 1 jajko, 2 łyżki ziół (do pizzy), 1 łyżka soli, 3 dag drożdży.

      W ciepłym mleku z wodą z odrobiną cukru rozpuścić drożdże. Poczekać aż  na powierzchni wytworzą się liczne bąbelki. Następnie wsypać mąkę, sól, zioła roztrzepane jajko i olej. Wyrobić i pozostawić  do wyrośnięcia. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, formować kule, rozpłaszczając każdą, kłaść nadzienie, zlepiając brzegi ciasta. Układać na blasze, posmarować każdą bułkę roztrzepanym jajkiem i posypać startym żółtym serem. Piec do zrumienienia w temp. 200oC

      Nadzienie: podsmażone warzywa - cebula, czosnek, papryka i oliwki ze szczyptą soli, pieprzu, czeronej papryki i oregano.

      Ziołowe bułeczki z włoskim nadzieniem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 07 marca 2010 19:45
  • sobota, 06 marca 2010
  • czwartek, 04 marca 2010
    • Gulasz z ciecierzycą

      Cieciorkę kupiłam do sałatki, wykorzystałam do niej ok. szklanki. Z pozostałej postanowiłam ugotować coś w jednym garnku. I wybór padł na gulasz.

      Gulasz z ciecierzycą

      2 szklanki namoczonej i ugotowanej ciecierzycy

      80 dag mięsa gulaszowego z indyka (może być też wołowina lub mięso wieprzowe od szynki, byle nie filety z kurczaka)

      1 duża cebula

      kilka płatów marynowanej papryki

      kilka suszonych grzybów

      szklanka przecieru lub soku pomidorowego z kartonika

      łyżka koncentratu pomidorowego

      łyżka słodkiej papryki w proszku

      kminek cały i mielony

      1/2 kostki rosołowej wołowej

      pieprz, maggi

      natka pietruszki

      olej do smażenia

      Mięso oczyścić, pokroić na drobne kawałki, obsamażyć na oleju, pod koniec dodać pokrojoną cebulę i smażyć do zeszklenia. Przełożyć do garnka, zalać wrzątkiem i dusić do miękkości razem z grzybami, kminkiem i kostką rosołową. Dodać ugotowaną ciecierzycę (bez wody). Następnie wlać sok pomidorowy, koncentrat i pozostałe przyprawy. Na końcu wrzucić natkę pietruszki. Podawać w bulionówkach z chlebem wiejskim mocno kminkowym.

      Jeżeli chcecie wzbogacić gulasz warzywami, proponuję dodać do niego także marchew, selera, świeżą paprykę i pieczarki. Można także wcisnąć 2 ząbki czosnku. A dla osób, które tracą w ciągu dnia więcej kalorii proponuję dodać jeszcze podsmażony boczek.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 04 marca 2010 17:48
  • wtorek, 02 marca 2010
    • Racuszki z kaszy manny

      racuchy z kaszy manny

      Ze względu na dzieciaki częściej na moim stole goszczą słodkie obiady. Szybsze od naleśników są placuszki na mleku lub maślance. Do tej pory robiłam je z mąki. Niedawno zobaczyłam na blogach, że można robić racuszki także z kaszy manny. Smakują zupełnie inaczej niż te z mąką. Wzbogaciłam ich smak cukrem migdałowym, bo podawałam je z wiśniami z syropu. Duet doskonały. Placuszki robi się szybko. Wsuwa jeszcze szybciej, choć są bardzo, bardzo syte. Po dwóch miałam dość...

      1,5 szklanki błyskawicznej kaszy manny

      2 szklanki mleka

      1/2 szklanki drobnego cukru

      1 cukier migdałowy

      2 rozkłócone jajka

      50 g stopionego masła

      1/2 łyżeczki sody

      olej do smażenia

      wiśnie z syropu

      Kaszę wsypujemy do miski. Wlewamy mleko, rozkłócone jajka i stopione, ostudzone masło. Wsypujemy cukry, sodę i dobrze mieszamy. Odstawiamy do napęcznienia. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Gdyby było za gęste, dolewamy odrobinę mleka i ponownie mieszamy. Smażymy na złoty kolor z obu stron na gorącym oleju. Podajemy ciepłe, z wiśniami z syropu. Jeszcze lepiej wyglądają ozdobione bitą śmietaną...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Racuszki z kaszy manny”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 marca 2010 16:35

Kalendarz

Grudzień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...