Malinowa czerwień

Wpisy

  • środa, 16 czerwca 2010
    • Kurczak w maślance i krakersach

      Pyszne, wilgotne i miękkie. Mój syn wszystkim opowiada jakie to pyszne mięso w krakersach robi mama. Najpierw oczywiście podjada mi krakery, a ja je przed nim chowam, bo nie wiem nigdy ile dokładnie mi pójdzie. Poza tym mam jeszcze młodszego syna, który kiedy zobaczy co pałaszuje starszak od razu podnosi krzyk i przybiega do kuchni po swoją porcję :)

      Kurczak w maślance i krakersach

      Trudno powiedzieć, ile potrzeba krakersów, ale tak na oko półtorej małej paczki (polecam paprykowe Tuc) na dwa filety z kurczaka. Do tego mały kubeczek maślanki lub jogurtu naturalnego oraz sól i pieprz lub ulubiona przyprawa do kurczaka (lubię Kurczak po węgiersku Kamisa).

      Przygotowanie:

      Filety umyć, pokroić każdy na kilka kawałków, wrzucić do miski i przyprawić. Zalać maślanką i wymieszać. Odstawić do lodówki na dwie godziny, a można i na całą noc, jeśli chcemy podać mięso na drugi dzień. Krakersy rozkruszyć (ale nie na pył). Wyciągać kawałki kurczaka z maślanki, obtaczać w krakersachi układać na dobrej jakości blaszce (nieprzywieralnej). Z doświadczenia wiem, że mięso niefajnie przywiera do folii alumibniowej lub papieru do pieczenia. Piec do zrumienienia w temperaturze 180oC.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak w maślance i krakersach”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 16 czerwca 2010 19:56
    • Zielona zupa

      Zupa-krem, bardzo zielona i mocno aromatyczna. Pyszna!

      Zielona zupa

      woreczek mrożonego groszku

      1 mała cukinia

      1 mały por (jasna część)

      mała marchew

      1/2 selera

      2 ząbki czosnku

      łyżka przyprawy warzywnej

      łyżka masła

      spora łyżka suszonego lubczyku, tyle samo natki i koperku

      sól, pieprz do smaku

      W średnim garnku umieścić groszek, umytą i pokrojoną na kilka kawałków cukinię, kawałki pora, obranej marchwi i selera, czosnek. Ugotować pod przykryciem do miękkości. Wsypać zioła, dodać masło i przyprawy. Gotować jeszcze około 2 minut. Zdjąć z ognia i zmiksować. Podawać z grzankami i posiekanym koperkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      środa, 16 czerwca 2010 07:59
  • wtorek, 15 czerwca 2010
    • Kocham motyle i maki :)

      czerwończyk nieparek

      maki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 czerwca 2010 20:47
    • Ciasto migdałowe z morelami i migdałową kruszonką

      Ciasto migdałowe z morelami i migdałową kruszonką

      Dla odmiany w sezonie truskawkowym zachciało mi się ciasta z morelami. Do moreli idealnie pasują moje ukochane migdały.

      Skorzystałam z przepisu Dorotus (www.mojewypieki.blox.pl) na Szybkie ciasto z agrestem i migdałami. Na owoce dodałam migdałową kruszonkę.  O cieście mogę powoedzieć, że jest delikatne, bardzo maślane i puszyste. Świetnie będzie smakowało również z wiśniami, brzoskwiniami, porzeczkami oraz agrestem jak w oryginale... Podaję przepis odmieniony:

      250 g miękkiej masła
      150 g drobnego cukru
      3 jajka
      200 g mąki pszennej
      100 g zmielonych migdałów
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      otarta skórka z jednej pomarańczy
      ok. 450 g moreli, przekrojonych na pół i wypestkowanych
      3 łyżki likieru amaretto

      Miękkie masło utrzeć do białości z cukrem, aż powstanie puszysta masa. Po kolei dodawać jajka, cały czas miksując (dodanie wszystkich jajek na jeden raz spowoduje zwarzenie się masy). Miksując, lać powoli amaretto.

      Mąkę wymieszać z migdałami, skórką z pomarańczy i proszkiem do pieczenia. Wmiksować powoli do masy maślanej.

      Okrągłą formę o boku 20-21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Nałożyć do niej ciasto, wyrównać. Wyłożyć połówki moreli skórką do dołu, jedna obok drugiej, lekko wciskając je do ciasta. Posypać kruszonką.

      Kruszonka:

      1/2 szklanki mielonych migdałów, 4 łyżki mąki, 3 łyżki cukru, 3 łyżki masła. Składniki połączyć ze sobą, roskruszyć na owoce.

      Piec w temperaturze 175ºC przez 50-60 minut do tzw. suchego patyczka. Ostudzić przed krojeniem.

      Ciasto migdałowe z morelami i migdałową kruszonką

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 czerwca 2010 20:00
  • sobota, 12 czerwca 2010
  • piątek, 11 czerwca 2010
    • Muffiny cytrynowe z truskawkami

      Muffiny cytrynowe z truskawkami

       

      Sezon truskawkowy w pełni, trzeba to wykorzystać maksymalnie. A muffinki bez truskawek? Niemożliwe... Szukałam dobrego przepisu i wiadomo gdzie znalazłam... u Doroty na Moje Wypieki. To przepis na Muffiny cytrynowe z malinami, ale ja użyłam właśnie truskawek... i jestem zachwycona smakiem tych babeczek. Dodatek cytryny czyni muffinki bardziej orzeźwiającymi. Ciasto jest delikatne i mięciutkie, a owoce rozpływają się i są jeszcze słodsze...

       

       

       

      Z przepisu podanego przez Dorotę wyszło mi 10 muffinek. Piekłam w formie silikonowej, więc nie potrzebowałam papilotek. Składniki i wykonanie nieco różnią się od oryginału, bo tak jak już wspomniałam, zamieniłam maliny na truskawki

       

       

       

      60 g masła
      200 g mąki
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      pół łyżeczki sody oczyszczonej
      150 g drobnego cukru (dałam mniej, około 120 g)
      1/4 łyżeczki soli
      sok i skórka otarta z 1 cytryny
      około 120 ml mleka
      1 duże jajko
      10 dużych truskawek

      Masło roztopić, odstawić do ochłodzenia. W dużym naczyniu wymieszać mąkę, proszek, sodę, cukier, sól i skórkę z cytryny.

      Do naczynia z podziałką wlać sok z naszej cytryny, następnie dopełnić mlekiem do 200 ml. Dodać roztrzepane jajko i rozpuszczone masło, wymieszać.

      Połączyć oba naczynia, wymieszać tylko do połączenia się składników.

      Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, napełnić je w 3/4 wysokości, do środka wcisnąć po jednej truskawce.

      Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 minut. Wyjąć z piekarnika, lecz pozostawić w formie przez około 5-10 minut (będą bardzo miękkie).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Muffiny cytrynowe z truskawkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 11 czerwca 2010 16:44
  • wtorek, 08 czerwca 2010
    • Tort chałwowy z wiśniami

      Ten przepyszny tort po raz pierwszy zobaczyłam u Asi na Kwestii Smaku. Czekałam tylko na okazję, by go zrobić. Tylko nie lubię przekrajania biszkoptów, to moja zmora. Dlatego upiekłam trzy oddzielne, każdy z 4 jajek w tortownicy o średnicy 27 cm. Sposób wykonania biszkoptów jest inny niż u Asi, ale zachowałam proporcje. Każdy placek, co ciekawe, urósł na inną wysokość :) W niczym to nie przeszkadza smakowi. Krem chałwowy pasuje tu idealnie. I do wiśni, i do wiórek czekolady, i do biszkoptów. A najlepiej smakuje z kawą (gorzką i bez mleka). Polecam!

      Składniki na jeden biszkopt: 4 jajka (oddzielnie białka i żółtka), szczypta soli, 3 duże łyżki mąki pszennej, 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej, dwie łyżki kakao, szklanka cukru pudru, łyżka octu, 1 łyżeczka proszku do pieczenia.

      W misce mieszamy mąki, proszek i kakao. Żółtka oddzielamy od białek. Zimne białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Powoli dodajemy cukier, następnie żółtka, cały czas miksując. Wlewamy małym stumykiem ocet, miksujemy. Odstawiamy mikser i małymi porcjami dodajemy suchą mieszankę, delikatnie, ale dokładnie mieszając łyżką. Tak przygotowany biszkopt wlewamy do tortownicy wyłożonej papierem i pieczemy ok. 30 minut w temp. 175oC. Wyciągamy i studzimy. Po kilkunastu minutach możemy okroić biszkopt dookoła, zdjąć obręcz i ściągnąć papier. Należy upiec jeszcze dwa takie biszkopty w ten sam sposób.

      Masa i dekoracja: 500 g masła (2,5 kostki), 500 g chałwy waniliowej (u mnie Wedel), 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią, małe opakowanie mrożonych wiśni, średni słoik wiśni w syropie, ok. 80 g gorzkiej czekolady (najlepiej 70-90% kakao, ponieważ nie roztapia się w rękach i łatwo się ściera na tarce).

      Wiśnie mrożone połączyć z wiśniami ze słoika razem z syropem i odstawić przynajmniej na kilka godzin, potem odcedzić z syropu. Czekoladę zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Miękkie masło utrzeć na puszystą masę. Następnie wkruszyć chałwę i dobrze połączyć z masłem. Krem podzielić na 3 części. Biszkopty nasączyć mocną zaparzoną i ostudzoną kawą (mnie wystarczyło 2 łyżeczki rozpuszczalnej i pół szklanki wrzątku na trzy biszkopty). Pierwszy biszopt nasączyć kawą, posmarować masą chałwową, wyłożyć połowę wiśni, nałożyć jescze raz cienką warstwę masy. Przykryć drugim biszoptem, nasączyć kawą i znów posmarować kremem, dać drugą część wiśni i cienko posmarować kremem. Przykryć trzecim biszkoptem nasączyć go kawą. Wierzch i boki posmarować resztą kremu. Posypać startą czekoaldą i schłodzić, najlepiej przez całą noc.

      A to jeden z ostatnich kawałków....

      Tort chałwowy z wiśniami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Tort chałwowy z wiśniami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 czerwca 2010 18:23
  • piątek, 04 czerwca 2010
  • czwartek, 03 czerwca 2010
  • wtorek, 01 czerwca 2010
  • poniedziałek, 31 maja 2010
    • Sałatka paprykowa z kurczakiem

      Bardzo podobna sałatka do sałatki ryżowej z chrzanem, którą serwowałam na Wielkanoc tutaj. Zamiast chrzanu dodałam keczup i sproszkowaną paprykę. Zrezygnowałam również z jajek.

      Sałatka paprykowa z kurczakiem

      Składniki:

      2 upieczone lub usmażone filety z kurczaka, najlepiej z dodatkiem suszonej słodkiej papryki

      1/2 puszki kukurydzy

      100 g ryżu (saszetka)

      1 papryka (najlepiej czerwona)

      3-4 ogórki w zalewie octowej z chili

      2 łyżki majonezu, 2 łyżki keczupu, sól, słodka i ostra papryka do smaku

      natka pietruszki

      Ryż ugotować do miękkości w lekko osolonej wodzie, odcedzić i wystudzić. Upieczone filety pokroić w grubą kostkę lub małe kawałki. Paprykę i ogórki również pokroć w kostkę. Kukurydzę odcedzić. Składniki sałatki umieścić w misce, dodać majonez, keczup i przyprawy. Dobrze wymieszać i schłodzić.

      Poniżej sałatka z sosem chrzanowym (z kurzczakiem i jajkami). Oryginalny przepis znajduje się na stronie www.winiary.pl :

      Sałatka ryżowa z chrzanem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 31 maja 2010 18:40
    • Pieczony kurczak z warzywami

      Przepis na to danie znalazłam na blogu Aniado "Lepszy smak" (www.lepszysmak.wordpress.com). Danie jest szybkie w prztgotowaniu, ale bardzo efektowne. Można użyć dowolnych warzyw, także ziemniaków. Dodatek cytryny wewnątrz kurczaka sprawia, że pozostaje on soczysty.

      Pieczony kurczak z warzywami

      Składniki:
      1 kurczak
      1 cytryna
      sól, pieprz i ulubione zioła (słodka i ostra papryka, lubczyk)
      3-4 łyżki oliwy
      1 cukinia pokrojona w grube plastry
      1 żółta papryka pokrojona w kwadraty “na kęs” (dałam jeszcze czerwoną i pomarańczową)
      1-2 cebule pokrojone na ćwiartki (młode od szczypioru)
      1-2 ząbki czosnku
      2-3 łyżki pokrojonego szczypioru i innych świeżych ziół (dałam odrobinę przyprawy do ziemniaków)

      Wykonanie:
      Kurczaka umyć, natrzeć solą, pieprzem (na zewnątrz i wewnątrz) i obsypać ziołami. Do środka włożyć całą cytrynę (ze skórką!). Otwór spiąć wykałaczką. Kurczaka polać 1 łyżką oliw. (ja najpierw natarłam oliwą, a potem posypałam ziołami)

      Warzywa zalać ziołami wymieszanymi z oliwą i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Doprawić solą i pieprzem.

      Naczynie żaroodporne nasmarować oliwą i ułożyć w nim kurczaka, a dookoła niego warzywa (warto niektóre warzywa takie jak cukinia i papryka dać w połowie pieczenia, żeby nie za bardzo się przypiekły).

      Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 90 min (czasem może być nawet dłużej). Jeśli po wbiciu w kurczaka ostrego patyczka, z dziurki leci klarowny sos, znaczy to, że kurczak jest upieczony.

      Pieczony kurczak z warzywami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 31 maja 2010 17:54
  • niedziela, 30 maja 2010
  • sobota, 29 maja 2010
    • Ciasto z rabarbarem i truskawkami

      Truskawki i rabarbar

      Niebo w gębie i tyle... Rabarbar niedługo zniknie ze straganów. Musiałam upiec jakieś ciasto z kwaśnymi badylami. Przeszukałam blog Doroty i napaliłam się na to ciasto, bo kocham nad życie truskawki. Dziś była pogoń za tymi czerwonymi pychotkami. Obeszłam pół osiedla i znalazłam jew sklepie najbliżej mojego domu :) Ciasto upiekłam w dużej prostokątnej blasze, dlatego część składników musiałam podwoić. Myślę, że warto upiec od razu słuszną porcję, bo ciasta z owocami zjada się nadzwyczaj szybko. Przepis należy do Bajaderki z Cin Cin. Podaję składniki na dużą blachę. Wierzch ciasta posypałam jeszcze płatkami migdałów, co dodaje mu powabu...

      Ciasto z rabarbarem i truskawkami

      Składniki na ciasto:
      1 i 1/2 szklanki mąki
      4 łyżki cukru pudru
      200 g masła

      Składniki na nadzienie rabarbarowo-truskawkowe:
      1 i 1/2 szklanki cukru (tyle bym zostawiła, bo ciasto z 2 szklankami wyszło za słodkie), można jeszcze dorzucić 2 słuszne łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
      1/2 szklanki mąki
      szczypta soli
      6 żółtek
      2 szklanki słodkiej śmietanki czyli 500 ml (dałam kremówkę 36%)
      4 szklanki rabarbaru, pokrojonego w plasterki (około pół kilo)
      2 szklanki truskawek, pokrojonych w plasterki

      Składniki na piankę:
      8 białek
      2/3 szklanki cukru oraz 100 g płatków migdałowych (opcjonalnie)

      Piekarnik rozgrzać do 180°C.

      Mąkę wymieszać z cukrem pudrem i posiekać z masłem, aż utworzą się drobne grudki. Wsypać ciasto (jest dość sypkie) na dużą prostokątną blachę, wyłożoną uprzednio papierem do pieczenia i dobrze wcisnąć w dno blaszki. Piec około 10-12 minut do lekkiego zrumienienia.

      W dużej misce wymieszać mąkę, cukier i sól. Żółtka rozbełtać i wymieszać ze śmietanką, następnie wlać mieszankę do suchych składników, wymieszać. Dodać rabarbar i truskawki, lekko wymieszać i wylać na podpieczony spód. Piec w temperaturze 180 stopni przez godzinę.

      Białka ubić na sztywną pianę, dodawać stopniowo cukier, wyłożyć piankę na upieczone ciasto, a na pianę wysypać równo płatki migdałowe. Piec aż pianka się zarumieni, czyli około 10-15 minut. Ciasto wystudzić i pokroić na kwadraty.

      Zastanawiam się również czy nie lepiej byłoby 3 żółtka (od pozostałych białek z kremu) dodać do kruchego ciasta, wtedy spód byłby mniej zbity i twardy na drugi dzień...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto z rabarbarem i truskawkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      sobota, 29 maja 2010 19:38
  • czwartek, 27 maja 2010
    • Sernik Black Forest

      Sernik na czekoladowym, ciasteczkowym spodzie, z wiórkami czekolady i z wiśniami. Pyszny, słodko-kwaśny, prosty w przygotowaniu i niekłopotliwy w pieczeniu. Przepis znaleziony u Doroty (Moje wypieki). Zmodyfikowałam nieco ilość niektórych składników. Dodałam również nieco wiśniówki. Nie wiem, jaki to miało wpływ na smak, ale miałam akurat w barku... Składniki i wykonanie podaję z przeróbkami. Oryginalny przepis znajdziecie tu.

      Sernik Black Forest

      Składniki na spód:

      250 g ciastek digestive w gorzkiej czekoladzie (dałam w mlecznej + łyżka kakao)

      90 g roztopionego masła

      Ciasteczka najlepiej zmielić w malakserze, wymieszać z masłem na mokry piasek. Tortownicę o średnicy 20-21 cm wyłożyć papierem do pieczenia, na dno wysypać ciasteczka; wcisnąć je w dno tortownicy i boki (do połowy wysokości).

      Składniki na masę serową:

      800 g twarogu półtłustego, zmielonego przynajmniej 2-krotnie (dałam mój ulubiony niekwaśny ser w kostkach)

      2 jajka

      3 żółtka

      2 łyżki mąki ziemniaczanej

      200 g drobnego cukru do wypieków

      pół szklanki kwaśnej śmietany (125 ml) 18%

      300 g wiśni (świeżych lub mrożonych)

      100 g gorzkiej czekolady (70 g do sernika + 30 g do dekoracji), startej na tarce

      2 łyżki nalewki wiśniowej

      Twaróg, jajka (w całości), żółtka, mąkę ziemniaczaną, cukier, śmietanę oraz wiśniówkę wrzucić do misy miksera i zmiksować na gładką masę.

      Na ciasteczkowy spód wylać 1/4 masy serowej, wyłożyć część wiśni, oprószyć częścią czekolady. Następnie wylać kolejne 1/4 masy serowej, wyłożyć część wiśni i oprószyć czekoladą. I tak do wyczerpania masy serowej, wiśni i czekolady (czekolada nie powinna być ostatnią warstwą przed pieczeniem, moga być natomiast wiśnie).

      Piec w temperaturze 180ºC przez około 1 h 25 minut (sernik jest dość wysoki, dlatego ważne, by go długo piec). Jeśli sernik za bardzo się rumienił, należy go przykryć folią aluminiową. Wystudzić w piekarniku, włożyć na całą noc do lodówki. Przed podaniem oprószyć 30 g czekolady.

      Sernik Black Forest

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik Black Forest”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 maja 2010 18:32
    • Urodziny bloga

      Dziś minął rok... od założenia bloga. Wczoraj upiekłam sernik, ale z okazji Dnia Mamy. Więc jak uczcić to moje małe święto? Spagetti, które zjemy dziś na obiad, a może sałatką z kurczakiem, którą przygotowałam na drugie śniadanie...

      Nie. Najlepszym pomysłem będzie obrazek z błękitnymi kwiatami... cudne są niezapominajki...  Dziś Czerwień i błękit w błękicie...

      niezapominajki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Urodziny bloga”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 maja 2010 10:37
  • piątek, 21 maja 2010
    • Muffiny czekoladowe z rodzynkami w rumie

      Może to nie ten czas, może tera piecze się muffiny z rabarbarem, niedługo z polskimi truskawkami (jeśli pogoda i żywioł pozwolą).... Ale miałam w barku nieco rumu. Takiego o dużej mocy :) I szybko wpadłam na pomysł, jak go wykorzystać, a dokładnie, jak spożytkować jego wspaniały aromat... Zalałam nim rodzynki i upiekłam muffiny...

      Muffiny czekoladowe z rodzynkami w rumie

      2 szklanki mąki

      2 duże łyżkim kakao

      2/3 szklanki ciemnego brązowego cukru (Dark Muscovado)

      płaska łyżeczka sody

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      100 g stopionego i przestudzonego masła

      200 ml kefiru

      1 łyżka rumu (z moczonych rodzynek)

      2 roztrzepane jajka

      oraz:

      ok. 100 g rodzynek (najlepiej dużych i ciemnych)

      100 g posiekanej gorzkiej czekolady

      1/2 szklanki rumu

      Rodzynki zalać rumem, najlepiej na całą noc i najlepiej w zakręcanym naczyniu.

      Suche składniki wymieszać w jednej misce, w drugiej - mokre (oprócz rumu). Na końcu dodać odsączone rodzynki oraz czekoladę. Nałożyć ciasto do formy muffinkowej do 3/4 wysokości. Piec ok. 30 minut w temperaturze 190oC do tzw. "suchego patyczka".

      Muffiny czekoladowe z rodzynkami w rumie

    • Ciastka serowe z morelami

      Ciastka serowe z morelami

      W czasie zlepiania brzegów tych pysznych, delikatnych ciastek przyszła mi do głowy nazwa Słoneczka serowe z morelami. Z kolei mój starszy syn stwierdził, że te małe słodkie formy z ciasta przypominają mu statki kosmiczne. I chyba miał rację. Nazwa jest tu jednak mało istotna, bo na pierwszy plan wysuwa się ich smak. Ciasteczka powstały jak zwykle z potrzeby chwili i z tego, co akurat było w kuchni. Serek, który użyłam był słonym serkiem ziarnistym z mojej ulubionej lokalnej mleczarni. Na półce znalazłam puszkę moreli w syropie i pasowały tutaj idealnie. Ułatwiłam sobie zadanie za pomocą malaksera. Do misy tego bardzo pożytecznego urządzenia włożyłam kawałki masła (200 g), zmiksowałam. Następnie umieściłam tam 200 g serka ziarnistego (można dać zwykły zmielony twaróg lub najlepiej twaróg śmietankowy) i 2 duże łyżki cukru z prawdziwą wanilią. Jeszcze raz zmiksowałam. Wsypałam 200 g mąki i znów wymieszałam w malakserze. Wyciągnęłam dość lepkie ciasto do miski i dosypując jeszcze ok. 50 g mąki wyrobiłam ciasto tak, by przestało kleić się do rąk. Rozwałkowałam na desce podsypanej mąką na wysokość ok. 5 mm, wykroiłam wąską szklanką kółka o średnicy mniej więcej 1 cm szerszej od średnicy połówek moreli. Na wyciętym kółku ułożyłam połówki odsączonych z soku owoców, przykrywając drugim kółkiem, zlepiłam delikatnie ich brzegi. Ciastka ułożyłam na blasze wyłożonej papierem i upiekłam w temperaturze 200oC. Samo pieczenie trwało 30 minut. Po wyjęciu ciastek z piekarnika posypałam je cukrem pudrem. Połowę zjedliśmy od razu....

      Ciastka serowe z morelami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      piątek, 21 maja 2010 11:28
  • niedziela, 16 maja 2010
    • Muffiny pomarańczowe w białych czapeczkach

      Muffiny pomarańczowe w białych czapeczkach

      Już dawno miałam ochotę na muffinki z pomarańczowym aromatem. Przepis Doroty z blogu Moje Wypieki to świetna baza do moich muffinek. Trochę pozmieniałam składniki, ale myślę, że znacząco nie zmieniło to ich smaku. Ozdobiłam je czapeczkami z serka mascarpone oraz wiórków kokosowych i płatków migdałowych. Dekoracja bardzo do nich pasowała...

      2 szklanki mąki pszennej

      1/2 szklanki jasnego brązowego cukru

      łyżka cukru z prawdziwą wanilią

      2 małe jajka

      150 ml  soku z pomarańczy z miąższem

      otarta skórka z 1 pomarańczy

      100 ml śmietany jogurtowej 10%

      40 g roztopionego masła

      0,5 łyżeczki sody

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      5 łyżek dżemu pomarańczowego

      2-3 łyżki kandyzowanej skórki cytrynowej

      W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę pszenną, cukry, sodę, proszek do pieczenia. W drugim naczyniu wymieszać składniki mokre: roztrzepane jajka, sok, otartą i kandyzowaną skórkę, śmietanę, masło, dżem. Połączyć zawartość obu naczyń, wymieszać do połączenia się składników. Do otworów formy muffinkowej nałożyć ciasto do 3/4 wysokości. Piec w temperaturze 190ºC przez około 25 minut do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, lekko przestudzić. Zimne muffinki można udekorować kremem i obtoczyć w wiórkach kokosa lub płatkach migdałów.

      Dekoracja:

      125 g serka mascarpone

      3 łyżeczki cukru pudru

      3-4 łyżeczki soku pomarańczowego

      wiórki kokosowe, płatki migdałowe

      Składniki kremu dobrze wymieszać. Posmarować wierzch każdej muffinki, obtoczyć w wiórkach lub płatkach.

      Muffiny pomarańczowe w białych czapeczkach

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      niedziela, 16 maja 2010 20:07
  • sobota, 15 maja 2010
  • czwartek, 13 maja 2010
    • Prosta surówka z młodej kapusty

      Surówka z młodej kapusty

      Tylko o tej porze tak wspaniale smakuje kapusta. Jest krucha, delikatna, pachnąca. Najlepiej lubię ją pałaszować na surowo. Z koperkiem i prostym sosem vinegret. Dla urozmaicenia można również dodać startą marchew lub drobno pokrojoną świeżą czerwoną paprykę. Oto przepis na 4 osoby:

      1 mała główka młodej kapusty

      Sos:

      4 łyżki oliwy lub oleju słonecznikowego

      3 łyżki soku z cytryny

      2 łyżeczki cukru pudru

      szczypta soli i pieprzu

      kilka łodyżek koperku lub 2 łyżeczki suszonego

      ew. dowolne zioła do sałatek

      2-3  łyżki zimnej przegotowanej wody

      Kapustę drobno posiekać, umieścić w misce lub salaterce. Składniki sosu połączyć ze sobą. Kilka minut przed podaniem polać sosem kapustę i wymieszać.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 maja 2010 16:52
    • Zapiekanka z kurczaka w sosie musztardowo-estragonowym

      Przepis pochodzi z blogu Eksplozja smaku. Wiosenka 27 bardzo poleca to danie. Rzeczywiście, nam też smakowało. Następnym razem zrobię jednak nie zapiekankę akawałki kurczaka w sosie musztardowo-estragonowym wykorzystując słodką śmietankę.

      60 ml oliwy
      1 kg filetów z kurczaka, przekrojonych na ćwiartki
      1 cebula, drobno posiekana
      1 por, pokrojony w plastry
      1 ząbek czosnku, drobno posiekany
      350g pieczarek, pokrojonych w plastry
      1 łyżeczka suszonego estragonu
      375 ml bulionu
      185 ml śmietany
      2 łyżeczki soku z cytryny
      2 łyżeczki musztardy Dijon
      sól, pieprz

      Na rozgrzanym tłuszczu usmażyć kurczaka na złoty kolor. Zdjąć z ognia.
      Na tym samym tłuszczu usmażyć cebulę i czosnek. Dodać pieczarki i pokrojonego pora i smażyć 5 minut, aż płyn odparuje. Dodać bulion, estragon, sok z cytryny, oraz musztardę. Zagotować i dusić kilka minut. Pod koniec dodać śmietanę. Dołożyć kawałki kurczaka i dobrze doprawić.
      Całość przełożyć do naczynia żąroodpornego i wstawić do piekarnika na 1 godzinę. Sos powinien być gęsty. Doprawić solą i pieprzem. Pysznie smakuje z ziemniakami i sałatą lodową z pomidorami.

      Zapiekanka z kurczaka w sosie musztardowo-estragonowym

      Z ryżem i surówką z młodej kapusty też smakuje wspaniale.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 maja 2010 16:39
    • Kolorowy pasztet

      Kolorowy pasztet

      Przepis na pasztet z ciecierzycy znalazłam na blogu www.mniam-mniam.bloog.pl. Bardzo lubię cieciorkę, dlatego postanowiłam wypróbować ten przepis. Zachęcił mnie jednak przede wszystkim jego image. Składniki i wykonanie podaję z ww. blogu.

      szklanka białej fasoli lub ciecierzycy,
      1 cebula,
      2 ząbki czosnku,
      3 jaja,
      2 średniej wielkości buraki,
      2 średniej wielkości marchewki,
      4 łyżki kaszy manny,
      1 łyżka masła,
      olej
      zmielony kminek
      sól, pieprz

      Fasolę lub ciecierzycę namoczyć przez noc. Następnego dnia ugotować do miękkości. Ugotować osobno buraki w łupinach i marchew. Cebulę drobno pokroić i podsmażyć na maśle i odrobinie oleju. Pod koniec smażenia dodać posiekany czosnek i całość przełożyć do ostudzonej fasolki. Fasolę zmiksować, blenderem, doprawić do smaku solą, pieprzem i kminkiem. Dodać jajka i całość dokładnie wymieszać.
      1/2 masy przełożyć do osobnej miski (do niej nie trzeba już nic dodawać). 1/2 pozostałej masy przełożyć do kolejnej miski i dodać do niej obrane i pokrojone na kawałki buraki. Do drugiej części masy dodać pokrojone na kawałki marchewki. Obie kolorowe masy zmiksować osobno na gładko. Do buraczkowej i marchewkowej masy dodać po 2 łyżki kaszy manny i dokładnie wymieszać.
      Do foremki o długości 20 cm (użyłam silikonowej, której nie trzeba smarować masłem i obsypywać bułką) przełożyć najpierw masę buraczkową, wyrównać i nałożyć masę marchewkową. Na wierzchu rozprowadzić białą masę. Piec ok. 50 minut w 180 minutach, aż patyczek wbity w środek będzie suchy.
      Masę można też podzielić na 3 równe części i do trzeciej dodać szpinak, groszek lub fasolkę, żeby powstał zielono-pomarańczowo-czerwony pasztet.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kolorowy pasztet ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 maja 2010 16:27
    • Ciasto budyniowe z rabarbarem

      Ciasto budyniowe z rabarbarem

      Przepis na to ciasto niedawno zamieściła Dorotus 76 na swoim blogu Moje Wypieki. Wczoraj mimo gorszego samopoczucia postanowiłam je upiec, gdyż w osiedlowym sklepie zobaczyłam rabarbar. Syn, kiedy przyszedł z przedszkola zażyczył sobie ciasto z budyniem i jest pewien, że to on wpadł na pomysł takiego ciasta. Jedynym minusem podczas robienia wypieku było rozsmarowywanie poszczególnych warstw. Może miałam nieco za dużą blaszkę. Tortownica o średnicy 20-21 cm byłaby w sam raz. Na szczęście efekt czyli smak zupełnie mi to zrekompensował. Przepis podaję za Dorotą:

      Składniki:
      200 g miękkiego masła
      110 g drobnego cukru do wypieków
      2 jajka
      185 g mąki pszennej
      1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
      3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
      40 g proszku budyniowego, waniliowego lub śmietankowego
      350 g obranego i pokrojonego na kawałki rabarbaru
      kilka łyżek cukru demerara - do posypania

      Składniki na budyń:
      2 płaskie łyżki (15 ml) proszku budyniowego, waniliowego lub śmietankowego
      2-3 łyżki cukru
      250 ml mleka (1 szklanka)
      1 łyżka masła
      2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (dałam 1 łyżkę cukru z wanilią zamiast zwykłego, dlatego darowałam sobie ekstakt)

      Na początku przygotować budyń - musi bowiem wystygnąć. Ze szklanki mleka (250 ml) odlać około 70 ml. Większą część mleka zagotować, z pozostałymi 70 ml rozrobić proszek budyniowy i cukier (czyli przygotowujemy jak zwykly budyń); rozrobione wlać do wrzącego mleka, zmniejszyć gaz, zagotować, mieszając by nie zrobiły się grudki. Zdjąć z palnika, natychmiast dodać masło i ekstrakt, wymieszać. Budyń przykryć folią spożywczą, by nie zrobił się kożuch, odstawić do wystudzenia.

      Przygotować ciasto. Miękkie masło umieścić w misie miksera i zmiksować na gładką, puszystą masę. Dodać cukier i nadal ucierać. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując cały czas (ciasto na tym etapie lubi się warzyć, ale nie ma to wpływu na wypiek; choć bardzo ważne jest, by jajka dodawać stopniowo). Mąkę, sodę, proszek do pieczenia i proszek budyniowy przesiać, dodać do masy maślanej, krótko zmiksować, tylko do połączenia się składników. Ciasto podzielić na dwie części.

      Formę tortownicę o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wyłożyć połowę ciasta, wyrównać. Następnie równo wyłożyć ostudzony budyń. Na niego łyżeczką wyłożyć drugą połowę ciasta, wyrównać. Ciasto powinno całkowicie pokryć budyń. Na górę poukładać rabarbar, posypać kilkoma łyżkami cukru demerara.

      Piec w temperaturze 170ºC przez 1 godzinę i 15 minut. Przestudzić, można podawać jeszcze ciepłe np. z kulką lodów waniliowych.

      Ciasto budyniowe z rabarbarem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto budyniowe z rabarbarem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mikimama
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 maja 2010 16:15

Kalendarz

Maj 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny





Skrzynka pocztowa Napisz do mnie






Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne

myTaste.pl

Przepisy Na - katalog kulinarny

zobacz moją galerię na mniamspinka.pl


Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl

rondel



zBLOGowani.pl




banner przepis miesiaca




Darmowe fotoblogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...