Czerwień truskawek i błękit migdałów przyprawione garścią fotografii oraz szczyptą myśli...
Wpis
Gdybym dzisiaj miała założyć bloga, miałby inną nazwę. Truskawki i migdały. Obie rzeczy uwielbiam i obie kojarzą mi się z latem, moją ulubioną porą roku. Porą dojrzałych owoców, czerwonych maków i niebieskich motyli...
Jak migdały to marcepan. No właśnie. Jakiś czas temu zrobiłam domowy marcepan. Podzieliłam na stugramowe porcje i zmroziłam. Teraz przyszedł czas na jego wykorzystanie.
Przepis pochodzi z publikacji: Ciasta i desery nr 1/2011. Przepis podaję z moimi zmianami.

Składniki:
250 g marchwi
250 g masła
100 g masy marcepanowej
100 g cukru
4 jajka
75 g mąki ziemniaczanej
175 g mąki pszennej
50 g zmielonych migdałów
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki amaretto
Oprócz tego:
tłuszcz do formy
cukier puder do posypania
Marchewki obrać, opłukać i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Masło i marcepan pokroić w kostkę. Dodać cukier i utrzeć na gładką masę. Kontynuując ucieranie, dodawać kolejno jajka. Przesiać oba rodzaje mąki, połączyć z proszkiem i mielonymi migdałami, przesypać do asy i dokładnie wymieszać. Dodać do ciasta startą marchew i amaretto. Ciasto przełożyć do wysmarowanej tłuszczem formy (pojemność ok. 1,5 l) i wygładzić powierzchnię. Wstawić do nagrzanego piekarnika (175oC). Piec do suchego patyczka czyli około 50-60 minut.
Babkę wyjąć z piekarnika, a po 10 minutach z formy. Posypać wierzch cukrem pudrem. Ja dodatkowo przed posypaniem cukrem nasączyłam ciasto herbatą wymieszaną z amaretto.

Jeszcze nigdy nie piekłam ciasta marchewkowego i nie wiem dlaczego:)
jest cos takiego w polaczeniu ciasta marchewkowego i marcepanu, ze mialabym ochote jesc je codziennie:)
Piekny soczysty kolor :) Na pewno tez swietnie smakuje :)
Jaka cudowna babeczka Patrycjo! :) Jak ja lubię marcepan, moje chłopaki także,a takie ciasta są wspaniałe!
:))
Marchewkowe uwielbiam. Marcepan też, chociaż jeszcze sama go nie robiłam. Muszę chyba to zmienić.
Patryś, jaki śliczny szablon! Z Twoimi ukochanymi motylami:) Ciasta marchewkowe uwielbiam, ale nie wiedzieć czemu robię je tylko jesienią...
Serdeczności posyłam!
Bardzo mi się podoba takie ciasto !
Lubię marcepan w każdej postaci - i w wypiekach, i bez dodatków - i taka babeczka na pewno by mi smakowała :)
Pycha! :)
widać, ze tęsknisz za latem ...ale takie motyle na cieście na pewno troszkę zmniejszyły tęsknotę:)
Mikimamo, ratunku ! Ile proszku do pieczenia i jaki czas pieczenia ?
Robię Twoją babkę i dopiero się zorientowałam , że przepis jest niekompletny ... :(
Ups! 2 łyżeczki wystarczą, a czas: do suchego patyczka, ale myślę, żer to jakieś 50 minut było!
Dałam 2 łyżeczki, takie dość czubate i piekłam przez godzinę ( tak na wszelki wypadek ).
Teraz się studzi - z wierzchu wygląda ładnie - i pięknie pachnie :) Zobaczymy, jaka będzie po przekrojeniu :D
Sliczne motylki, a ciasto marchewkowe polecam.