Czerwień truskawek i błękit migdałów przyprawione garścią fotografii oraz szczyptą myśli...
Wpis
Dziś pierwsza runda gry w zielone. Mowa oczywiście o akcji Pinkcake pod nazwą Zielono mi. Gotujemy, pieczemy, dusimy, sporządzamy potrawy z zielonych produktów. I przywołujemy wiosnę, dodając sobie przy tym potrzebnych nam szczególnie teraz witamin i minerałów. Zielone dary ziemi kryją ich całe bogactwo i naturalnie chronią nasz organizm przed groźnymi chorobami.
Dziś danie, do przygotowania którego użyłam szpinaku, pora, szczypty zielonych ziół oraz oliwy z pierwszego tłoczenia. Smak zaostrzyłam wędzoną szynką i czosnkiem. Ja i moja druga połówka byliśmy mile zaskoczeni, że to proste danie może być tak pyszne. Polecam Wam serdecznie!

Składniki:
300 g makaronu (polecam świderki)
opakowanie mrożonego szpinaku (użyłam w kostkach)
1/2 pora
3 ząbki czosnku
sól
pieprz cytrynowy
oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia
3-4 plastry dobrej wędzonej szynki
dowolne zioła (pietruszka, bazylia, oregano, tymianek, estragon)
3 łyżki startego parmezanu
mały kubek śmietany
Makaron ugotować na al dente w dużej ilości osolonego wrzątku. Pora umyć i pokroić w cienkie paseczki. Lekko posolić. Poddusić chwilę na niewielkiej ilości oliwy. Dodać posiekany czosnek, a po ok. minucie szpinak. Dolać niewielką ilość wody i podgrzewać aż zupełnie się rozmrozi i dobrze podgrzeje, a woda wyparuje. Dodać zioła i wlać śmietanę. Chwilę gotować, dodać pokrojoną w kwadraciki szynkę oraz parmezan, przyprawić. Połączyć z ugotowanym ciepłym makaronem. Od razu podawać.

A jaka ja lubię szpinak.
Lubię szpinak i makaron, więc takie połączenie będzie mi smakować :)
Zielono i pysznie :)
Bardzo lubie takie jedzonko:)
Najprostsze jest najlepsze;)
Dzięki za udział w zielonej zabawie!
świderki z takimi dodatkami to pyszny pomysł..
Pyszności:)
Lubię taki obiad,szybciutki, Patrycjo;) ale bez szynki, poproszę:) ale np. z łososiem:)Pycha:)
makaron bardzo lubię i to z wszelkimi dodatkami. ze szpinakiem tym bardziej;)
Błyskawicznie i pysznie, pozdrawiam;)
Świetne danie:)
Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam zielono!
ależ ty szalejesz...wiosnę nam przygonisz:) i dobrze:) buziak